-
Czy za poród rodzinny na Wołoskiej w Warszawie trzeba płacić, i czy trzeba
się umawiać wcześniej, że chciałabym rodzić razem z mężem. Dodam iż termin
mam za 2 tygodnie...
-
dziewczyny
moja córeczka ma 2,5 m-ca właśnie wróciłyśmy z kontrolnej wizyty stawów
biodrowych. Jestem troche tym przybita po wyszło małej IIA+ i IIB+. Lekarz
prawie nic nam nie wyjaśnił tylko dał takie szelki chyba to jest właśnie ta
poduszka Frejki i stwierdził że stan sie troche pogorszył od tej pierwszej
wizyty. tyg temu miała IIA- i zalecone pieluchowanie. Myslałam że będzie ok
teraz a tu takie rzeczy. Nie wiem jak ja układać do snu, wcześniej spała na
boku a może to jest wł...
-
Dziewczyny,
Rodziłam w czerwcu i z całego serca polecam!
Poród trwał długo ok 11godz i nie było łatwo.
Warunki w sali porodowej naprawdę bardzo dobre, pojedyncza sala, z oknem,
wygodne łózko do porodu, wanna, szafa, fotel , drabinki (800zł-niestety) ale
nawet jak bym miała zapłacić dwa razy tyle to bym się zdecydowała, nie
opłacałam już położnej.Opieka super, położna cały czas zagląda do pokoju i
pyta czy wszystko ok, pomaga, mówi co ma się robić, bada. Czułam,że wszystko
jest po...
-
cześć ! czy któraś z Was rodziła w tym szpitalu korzystając z odpłatnej
usługi położnej i sali jednoosobowej? jakie są warunki i którą położną
polecacie.Mam zamiar rodzić w Jeleniej a mieszkam 100km od niej więc nie znam
ani szpitala ani też żadnych opinii na temat całej imprezy jaką jest poród na
oddziale dr Keppela.pozdrawiam :))
-
Opiszę krótko swoj sierpniowy poród w szpitalu na starynkiewicza.
Szpital wybrałm poniewaz bardzo fajna izba przyjęc spokój porządek miłe,
pomocne pielęgniarki i lekarze pomyślałam że takie będzie położnictwo i
porodówka i tu POMYŁKA TOTALNA zaczęło się od rozbierania w biegu,golenie
krocza w ciemnej pakamerce, lewatywka i bieganie do ubikacji :pacjenteczko
szybko szybko poganianie salowej, ale do wytrzymania, dalej :sala porodowa
SUPER- wyremontowana jasna przestronna.POŁOŻNE HORROR TO...
-
no właśnie, to moja pierwsza ciąża i na temat zzo słyszałam wiele opini, min.
taką że nie warto bo daje ulge na kilka minut a konsekwencje mogą być grożne.
Ta opinia od mojej kuzynki położnej...
A jak jest waszym zdaniem?
-
Witam serdecznie,
jestem mamą niespełna 2 tygodniowej córci. zastanawiam się od kiedy podaje
się dziecku witaminę D? Nikt mnie o tym nie poinformował, ani w szpitalu, ani
położna która mnie odwiedziłą w domu. A podobno podaje się już po urodzeniu,
zwlaszcza zimą, kiedy brak słońca. Dodam iż karmię piersią, co jest chyba
dość istotne.
Proszę o informacje.
Dziękuję i pozdrawiam.
-
a wiedzą na co zwrócić uwagę i na co warto zwrócić uwagę ,żeby było idealnie,
o czym warto pamiętać-w stylu gdybym wiedziała to nie pozwoliłabym lub coś co
wyszło źle a mogło lepiej gdyby się wiedziało przed porodem.
Może tutaj będziemy pisać na co byśmy nie pozwoliły przy drugim porodzie, na
co zwrócilibyśmy uwagę. O tym o czym nie wiedziałyśmy przed pierwszym porodem,
albo wiedziałyśmy i jesteśmy z tego zadowolone że tak wyszło. Może w punktach.
-
Cześć, chciałabym podzielić się z wami moją opinią na temat porodu na
Starynkiewicza. Od razu informuję, że będzie to "hymn pochwalny" na cześć
położnych i lekarzy. Naprawdę jeżeli wogóle można mówić, że się wspaniale
rodziło to tak właśnie było. Na izbę przyjęć trafiłam ok 5h rano. Przyjęto
mnie bardzo zyczliwie, lekarz próbował mnie rozbawić i rozluźnić opowiadając
śmieszne chistoryjki. Na sali porodowej powitała mnie życzliwa położna,
następnie pojawiła się pani doktor która wyjaśnił...
-
zastanawiam sie nad wybraniem solca,
kto jeszcze i czy będziecie brały położną?
a pytanie do tych które tam rodziły, jakie mają wspomnienia i jak
oceniają szpital?
-
Czy słyszałyście o tym? Wiecie może w których szpitalach?
-
witajcie!!!! chcciałam uzyskać opinie o tym szpitalu. w sumie podjęłam już
decyzje, ale chciałam się upewnić. co sądzicie o tamtejszych położnych.
miałyście swoje, opłacone czy nie?
pozdrawiamy
-
19.04.2005 w szpitalu na Solcu urodziłam moją córeczkę- najcudowniejsze
dzieciątko na świecie.
Przez 9 miesięcy korzystałam z rad mam na tym forum teraz chcę się z Wami
podzielić moimi doświadczeniami.
W szpitalu na Solcu spotkałam się z profesjonalną opieką a jednocześnie
okazano mi wiele troski i serca.
Zacznę jednak od początku : Przyjęto mnie do szpitala i w pierwszym momencie
zajęła się mną położna Basia - niestety nie pamiętam nazwiska - była miła i
przy niej przestałam się...
-
Witajcie dziewczyny. Najpierw podziękuje Wam za wsparcie przez piękne 9
miesięcy, bo było mi tu z Wami bardzo dobrze i aż żal odchodzić :"(, ale
predzej czy później każd z nas opuszcza to forum. W moim przypadku przyszło
mi to zrobić po raz drugi.
Mojego trzeciego klonka, postanowiliśmy urodzić w tym samym miejscu, gdzie i
poprzednie. Od początku jedno było pewne, rodzimy w Klinice w Bytomiu
(popularna 5). Bardzo chcieliśmy, aby urodził nam się chłopak i żeby
przyszedł na świat s...
-
Witam Koleżanki,
jestem w 4 mc, wizyty odbywam w przychodni na Milenijnej w Warszawie u dr
Ulman i po
ostatniej wczorajszej wizycie zwyczajnie "krew mnie zalała" i postanowiłam
dłużej nie chować głowy w piasek i złożyć skargę na prace tego gabinetu
oficjalnie do dyrektora placówki. Sprawa ma się tak:
człowiek umawia się z normalnym tj miesięcznym wyprzedzeniem na dzień i
godzinę, przychodzi a tam...
1. pani doktor notorycznie się spóźnia , średnio~godziny (bo na przykład była
w solar...
-
No wlasnie, tak jak w temacie.
Bylam zdecydowana na Narutowicza, ale chyba jednak z niego zrezygnuje na
rzecz Ujastek. Nie chce zmieniac lekarza, bo jestem w 35tc.
Chce oplacic tylko polozna na Ujastek, a lekarz po prostu z dyzuru.
Czy ktos tak rodzil??
-
dziewczyny będe sobie załatwiała poród u świętej zofii to szpital na woli na
żelaznej
czy to dobra porodówka?
-
Witam. W dekalogu "Rodzić po ludzku" wyczytałam piękne zdanie o tym że możemy
domagać się aby pozwolono nam karmić dzidziusia zaraz po porodzie. No i
przypomniało mi się jak to było u mnie. Ja pokarm dostałam na 3 dobę po
porodzie. Urodziłam w piątek rano i córcia była uprzejma przespać cały dzień
i noc, ale w końcu zgłodniała. W sobotę byłam spanikowana bo dzidzia głodna a
pokarmu niet! Ile stresu!!Ale w końcu w niedzielę stało się!Było co mniamać i
córcia i ja zgodnie przystąpił...