Forum   położne

położne

(4620 wyników)
  • Czy za poród rodzinny na Wołoskiej w Warszawie trzeba płacić, i czy trzeba się umawiać wcześniej, że chciałabym rodzić razem z mężem. Dodam iż termin mam za 2 tygodnie...
  • dziewczyny moja córeczka ma 2,5 m-ca właśnie wróciłyśmy z kontrolnej wizyty stawów biodrowych. Jestem troche tym przybita po wyszło małej IIA+ i IIB+. Lekarz prawie nic nam nie wyjaśnił tylko dał takie szelki chyba to jest właśnie ta poduszka Frejki i stwierdził że stan sie troche pogorszył od tej pierwszej wizyty. tyg temu miała IIA- i zalecone pieluchowanie. Myslałam że będzie ok teraz a tu takie rzeczy. Nie wiem jak ja układać do snu, wcześniej spała na boku a może to jest wł...
  • Dziewczyny, Rodziłam w czerwcu i z całego serca polecam! Poród trwał długo ok 11godz i nie było łatwo. Warunki w sali porodowej naprawdę bardzo dobre, pojedyncza sala, z oknem, wygodne łózko do porodu, wanna, szafa, fotel , drabinki (800zł-niestety) ale nawet jak bym miała zapłacić dwa razy tyle to bym się zdecydowała, nie opłacałam już położnej.Opieka super, położna cały czas zagląda do pokoju i pyta czy wszystko ok, pomaga, mówi co ma się robić, bada. Czułam,że wszystko jest po...
  • cześć ! czy któraś z Was rodziła w tym szpitalu korzystając z odpłatnej usługi położnej i sali jednoosobowej? jakie są warunki i którą położną polecacie.Mam zamiar rodzić w Jeleniej a mieszkam 100km od niej więc nie znam ani szpitala ani też żadnych opinii na temat całej imprezy jaką jest poród na oddziale dr Keppela.pozdrawiam :))
  • Opiszę krótko swoj sierpniowy poród w szpitalu na starynkiewicza. Szpital wybrałm poniewaz bardzo fajna izba przyjęc spokój porządek miłe, pomocne pielęgniarki i lekarze pomyślałam że takie będzie położnictwo i porodówka i tu POMYŁKA TOTALNA zaczęło się od rozbierania w biegu,golenie krocza w ciemnej pakamerce, lewatywka i bieganie do ubikacji :pacjenteczko szybko szybko poganianie salowej, ale do wytrzymania, dalej :sala porodowa SUPER- wyremontowana jasna przestronna.POŁOŻNE HORROR TO...
  • no właśnie, to moja pierwsza ciąża i na temat zzo słyszałam wiele opini, min. taką że nie warto bo daje ulge na kilka minut a konsekwencje mogą być grożne. Ta opinia od mojej kuzynki położnej... A jak jest waszym zdaniem?
  • Witam serdecznie, jestem mamą niespełna 2 tygodniowej córci. zastanawiam się od kiedy podaje się dziecku witaminę D? Nikt mnie o tym nie poinformował, ani w szpitalu, ani położna która mnie odwiedziłą w domu. A podobno podaje się już po urodzeniu, zwlaszcza zimą, kiedy brak słońca. Dodam iż karmię piersią, co jest chyba dość istotne. Proszę o informacje. Dziękuję i pozdrawiam.
  • a wiedzą na co zwrócić uwagę i na co warto zwrócić uwagę ,żeby było idealnie, o czym warto pamiętać-w stylu gdybym wiedziała to nie pozwoliłabym lub coś co wyszło źle a mogło lepiej gdyby się wiedziało przed porodem. Może tutaj będziemy pisać na co byśmy nie pozwoliły przy drugim porodzie, na co zwrócilibyśmy uwagę. O tym o czym nie wiedziałyśmy przed pierwszym porodem, albo wiedziałyśmy i jesteśmy z tego zadowolone że tak wyszło. Może w punktach.
  • Cześć, chciałabym podzielić się z wami moją opinią na temat porodu na Starynkiewicza. Od razu informuję, że będzie to "hymn pochwalny" na cześć położnych i lekarzy. Naprawdę jeżeli wogóle można mówić, że się wspaniale rodziło to tak właśnie było. Na izbę przyjęć trafiłam ok 5h rano. Przyjęto mnie bardzo zyczliwie, lekarz próbował mnie rozbawić i rozluźnić opowiadając śmieszne chistoryjki. Na sali porodowej powitała mnie życzliwa położna, następnie pojawiła się pani doktor która wyjaśnił...
  • zastanawiam sie nad wybraniem solca, kto jeszcze i czy będziecie brały położną? a pytanie do tych które tam rodziły, jakie mają wspomnienia i jak oceniają szpital?
  • Czy słyszałyście o tym? Wiecie może w których szpitalach?
  • witajcie!!!! chcciałam uzyskać opinie o tym szpitalu. w sumie podjęłam już decyzje, ale chciałam się upewnić. co sądzicie o tamtejszych położnych. miałyście swoje, opłacone czy nie? pozdrawiamy
  • 19.04.2005 w szpitalu na Solcu urodziłam moją córeczkę- najcudowniejsze dzieciątko na świecie. Przez 9 miesięcy korzystałam z rad mam na tym forum teraz chcę się z Wami podzielić moimi doświadczeniami. W szpitalu na Solcu spotkałam się z profesjonalną opieką a jednocześnie okazano mi wiele troski i serca. Zacznę jednak od początku : Przyjęto mnie do szpitala i w pierwszym momencie zajęła się mną położna Basia - niestety nie pamiętam nazwiska - była miła i przy niej przestałam się...
  • Witajcie dziewczyny. Najpierw podziękuje Wam za wsparcie przez piękne 9 miesięcy, bo było mi tu z Wami bardzo dobrze i aż żal odchodzić :"(, ale predzej czy później każd z nas opuszcza to forum. W moim przypadku przyszło mi to zrobić po raz drugi. Mojego trzeciego klonka, postanowiliśmy urodzić w tym samym miejscu, gdzie i poprzednie. Od początku jedno było pewne, rodzimy w Klinice w Bytomiu (popularna 5). Bardzo chcieliśmy, aby urodził nam się chłopak i żeby przyszedł na świat s...
  • Witam Koleżanki, jestem w 4 mc, wizyty odbywam w przychodni na Milenijnej w Warszawie u dr Ulman i po ostatniej wczorajszej wizycie zwyczajnie "krew mnie zalała" i postanowiłam dłużej nie chować głowy w piasek i złożyć skargę na prace tego gabinetu oficjalnie do dyrektora placówki. Sprawa ma się tak: człowiek umawia się z normalnym tj miesięcznym wyprzedzeniem na dzień i godzinę, przychodzi a tam... 1. pani doktor notorycznie się spóźnia , średnio~godziny (bo na przykład była w solar...
  • No wlasnie, tak jak w temacie. Bylam zdecydowana na Narutowicza, ale chyba jednak z niego zrezygnuje na rzecz Ujastek. Nie chce zmieniac lekarza, bo jestem w 35tc. Chce oplacic tylko polozna na Ujastek, a lekarz po prostu z dyzuru. Czy ktos tak rodzil??
  • dziewczyny będe sobie załatwiała poród u świętej zofii to szpital na woli na żelaznej czy to dobra porodówka?
  • Witam. W dekalogu "Rodzić po ludzku" wyczytałam piękne zdanie o tym że możemy domagać się aby pozwolono nam karmić dzidziusia zaraz po porodzie. No i przypomniało mi się jak to było u mnie. Ja pokarm dostałam na 3 dobę po porodzie. Urodziłam w piątek rano i córcia była uprzejma przespać cały dzień i noc, ale w końcu zgłodniała. W sobotę byłam spanikowana bo dzidzia głodna a pokarmu niet! Ile stresu!!Ale w końcu w niedzielę stało się!Było co mniamać i córcia i ja zgodnie przystąpił...
Pełna wersja