-
Wiem, że to pewnie omówi z nami położna, ale chciałam zapytać jak to było u
Was z planem awaryjnym? Czy położna miała kontakt ze szpitalem? Szpital
uprzedzony, że odbywa się poród domowy? (Nawina jestem?) Czy sami umawialiście
się awaryjnie z położną "szpitalną" bądź lekarzem? Czy po prostu plan B to
improwizacja?
-
nie wiem na który szpital się zdecydować, proszę o rady dziewczyny
które miały styczność z tymi szpitalami, który wybrałybyście?
wielkie dzięki za pomoc
-
witam! chciałabym uzyskać informacje na temat opieki podczas porodu
w Szpitalu Jana PawłaII w Zamościu.
wypowiadajcie się jakie macie zdanie na temat porodu w tej placówce!
jakiego polecacie ginekologa a jakiego odradzacie??
-
właśnie wróciłam ze szpitala na madalinskiego. jeśli macie jakies pytania
piszcie...generalnie wszystko ok..szpital polecam
-
... nie ważne gdzie.
W odwiedziny u kuzynki - można było wejść na korytarz.
Włos mi się zjeżył. Podobno szpitale nie mają pieniędzy. wierzę.
Ale czy zamykanie drzwi sali porodowej coś kosztuje?
byłam w komletnym szoku. Nigdy coś takiego nie przyszlo mi do głowy,
że kobiety rodzą przy otwartych drzwiach na korytarz.
Podczas tej kilkuminutowej wizyty słyszałam dokładnie wszsytko co się
dzieje w sali porodowej. Gdybym zrobiła kilka kroków dalej może nawet
mogłabym tam zajrzeć?
Dlacze...
-
Rodzilam w Irlandii. Zadnych oplat, obecnosc ojca przy porodzie to kwestia naturalna i mile widziana przez personel szpitala. Zanieczulenie za darmo, do koloru, do wyboru. Tutaj jestesmy jeszcze 100 lat za Murzynami, niestety
-
14 miesięcy temu urodziłam w domu synka. Nie odkleiło mi się łożysko (mimo
różnych prób) i musieliśmy pojechać do szpitala. Nie byłam w grupie ryzyka.
Czekaliśmy prawie 2h (tak mi się wydaje) na odklejenie, które ostatecznie
zaczęło się w samochodzie.
2 dni temu moja siostra po cc urodziła naturalnie w szpitalu. Nie odkleiło się
jej łożysko, czekano 15min. (tak twierdzi, ale na 100% dowiem się dopiero za
jakiś czas mojego ginekologa, który akurat ją zszywał).
Moje pytanie brzmi: ile ks...
-
I jestem mile zaskoczona. Rodziłam tam 4 lata temu i sporo się
zmieniło. Są 2 dodatkowe sale dla rodzących, obok bloku porodowego,
co daje większe szanse na dostanie się. Położna nie ukrywała że
"ruch" jest duży, ale starają się nie odsyłać.
Zmieniły się też sale poporodowe, wszystkie są tak ładne jak te do
porodu, w każdej łazienka i po 3 mamusie z dziećmi. Są też sale
jeszcze niewyremontowane, ale tam "kładą" po porodzie tylko jak już
na prawdę miejsca brak.
Po porodzie dzidz...
-
Witam,
byłabym wdzięczna za informację, w którym szpitalu w Poznaniu ( i z
którą położną) można rodzić w pełni naturalnie, tj. bez rutynowo
podawanej oksytocyny, bez rutynowego nacięcia krocza, w dowolnie
wybranej pozycji. Jestem zaskoczona statystykami poznańskich
szpitali, które albo w ogóle nie podają ile % porodów odbyło się z
nacięciem, albo te statystyki są dramatycznie wysokie (łącznie 60-
90%, w ogóle nie podają ile z tego u pierworódek).
Sprawdziłam te same dane w s...
-
Mam pytanie do mam, które tam rodziły, jakie czynności są po kolei robione
przy dziecku od chwili narodzin? Kto, w jaki sposób je wykonuje? Jak jest z
ubieraniem, ważeniem itp.? Będę wdzięczna za jak najwięcej szczegółów.
-
Dziewczyny. Ciążę prowadzę prywatnie (enel-med), bo oszczędność
czasu (cały czas pracuję - teraz 16tc) i po co mam dodatkowo
zajmować miejsce w kolejkach do przychodni. Zaczynam się jednak
zastanawiać jak jest z porodem - myślę o Żelaznej lub Karowej. Nie
będę miała dokumentacji z ciąży w szpitalu. Czy podpisanie umowy
(Położna-szpital-ja) na opiekę podczas porodu jest równoznaczne z
założeniem "karty" w szpitalu? Chciałam się podpytać bezpośrednio u
Położnej, ale widzę, że one ...
-
planuje zapisać się do szkoły rodzenia i za bardzo nie wiem do
jakiej, dziewczyny z Wrocławia i okolic może coś doradzicie, do
jakiej szkoły najlepiej, czy może wybrać jakąś przyszpitalną no i
jeżeli możecie doradzić jaki szpital do porodu wybrać we Wrocławiu
byłabym wdzięczna. Tak sobie pomyślałam, że jak zapisze się do
szkoły rodzenia to przy okazji opłaciłabym sobie położną żeby była
obecna i pomocna przy porodzie. Nie wiem czy takie praktyki się
stosuje i jak to się odbywa: ...
-
.. błagam odezwijcie się! czy naprawde was tu nie ma???
Podzielmy się doświadczeniami o naszych okolicznych lekarzach i położnych; w
końcu wiele z nas rodzi w miejscowym szpitalu - choć nie jest to
pierwszoligowa porodówka, łatwiej ją znieść i zaakceptować, gdy wie się pewne
rzeczy o samym oddziale, personelu itp. .. i że istnieją kobiety, które tam
urodziły i przeżyły - jestem żywym dowodem :)
-
Mam pytanie odnośnie wcześniejszego zgłaszania się do szpitala przed porodem
we Wrocławiu. Słyszałam, że trzeba wcześniej pojechać i zawiadomić wybrany
szpital, kiedy planowo będę rodzić i że będę się do nich wybierać. O ile
wcześniej przez terminem powinnam to zrobić? Czy potrzebuję jakieś dokumenty
od lekarza? Jak wygląda sprawa opłacenia położnej? (interesują mnie głównie
informacje o szpitalu na Brochowie i Dyrekcyjnej).
Za wszelkie informacje z góry dziękuję.
-
nie płaciłam za poród, nie miałam swojego lekarza ani poloznej. W efekcie mam
traumę po tym, jak potraktował mnie lekarz, zdeformowane krocze po zlym
nacięciu (bez mojej wiedzy i zgody) i zszyciu (przez 3 tygodnie po porodzie
nie mogłam chudzić, do dzis-minely prawie dwa lata- czuje ból),obniżoną ścianę
pochwy, klopoty z pecherzem, depresje, z której nie moge wyjść. Ciagle to
rozpamiętuję. Żałuje, ze nie zapłaciłam.
Jednocześnie uwazam, ze to potworne, ze aby miec dobry porod trzeba dać...
-
Witam. Od bardzo dawno poczytuje Wasze forum i marze o porodzie domowym. Na porod domowy bylam zdecydowana 4 lata temu rodzac pierwsza corke (rodzilam w uk, wiec pd na nfz bez wiekszych problemow). Niestety w 36tc polozna odradzila mi pd. Dziecko wg poloznej bardzo duze, wyslala mnie na usg gdzie wielkosc dziecka sie potwierdzila (w koncu corka taka duza sie nie urodzila-4200), gbs w wymazie, do tego mieszkalismy na 3pt w kamiennicy o bardzo kretych i waskich schodach...polozna powiedzia, ze ...
-
to lepsza inwestycja!przeciez oplacony lekarz bedzie razem z wami caly czas.
jak oplacacie polozna to tak naprawde nic z tego nie macie poniewaz jak cos
sie dzieje to i tak ona wola lekarza. lekarz i tak na final ( skrot
myslowy)przychodzi. a jak akcja porodowa posuwa sie prawidlowo to polozna wam
duzo nie pomoze. a jesli pomoze to tak samo moglby lekarz. natomiast to od
dobrze nastawionego lekarza zalezy POWODZENIE calego porodu.
oplacacie polozna a decydujecie sie na nie wiadomo ja...