-
To będzie mój drugi poród. Przy pierwszym byłam nacięta po prawej stronie. To
miejsce się trochę rozeszło nie wygląda atrakcyjnie. Jeżeli byłaby konieczność
nacinania to czy położna nacina po tej samej stronie czy po drugiej. jakie są
tego plusy czy minusy. Rozważam czy jakbym nie zgodziła sie na nacinanie to
czy wszystko się bardziej nie rozejdzie i tam gdzie jest szew to czy jeszcze
bardziej mięso nie wyjdzie na wierzch. Nie boję się bólu i cierpienia ( i
poród bez zzo). najbardziej r...
-
Takie są realia w większości naszych szpitali, że podczas nawet
wielu godzin skurczów każą nam leżeć w łóżku. Ja zamiast słynnego
masażu szyjki (który i tak nic nie przyśpieszył, a sprawiał
dodatkowy ból) wolałabym pochodzić po korytarzu. Tylko jak to
zrealizować, jeśli położna każe nawet przekradać się do kibelka,
żeby lekarz nie widział, że wstałam z łóżka?
-
Witam
To będzie mój 2 poród. Pierwszy był w znieczuleniu więc nie miałam
wyjscia, musiałam leżeć, zostałam nacięta, fatalnie zszyta. Ponoć
faktycznie kiepsko mi szło parcie, nie czułam skurczów. Tak
uzasadniono nacięcie.
Tym razem muszę rodzić w szpitalu, który z pewnością nie zapewni mi
znieczulenia. Skoro nie będę znieczulona nie mam zamiaru rodzić jak
poprzednio półleżąco. przećwiczyłam kilka pozycji. Nie mam też
zamiaru dać się naciąć, jeśli wszystko będzie się odbywało bez...
-
W poniedziałek jedziemy wraz z moją siostrą do szpitala, w którym obie
będziemy rodzić. Chcemy obejrzeć oddział i podpytać Położne o kilka rzeczy:
- Jakie są w danym szpitalu wymagania (co trzeba mieć ze sobą a co oferuje
szpital)
- Czy są sale jednoosobowe, czy to coś kosztuje i ile (nie mamy nawet pojęcia)
- Czy znieczulenie kosztuje i ile
- Czy dziećmi będziemy zajmować się o razu same, czy jest oferowana pomoc, np
przy kąpieli, pierwszym przystawieniu do piersi (pierwsze dziecko)...
-
szukam szpitala,gdzie mogłabym urodzic
-
Naczytałam się min na tym forum, że te naturalne porody to nic takiego strasznego, że z tymi negatywnymi konsekwencjami to przesada. W prasie tzw. fachowej z kolei nie można uciec przed zachwaleniem jaki to poród naturalny jest cudowny dla matki i dziecka. I głupia uwierzyłam i postanowiłam rodzić sn. Rodziłam 29 marca w Gdańsku na Zaspie. I na dzień dobry okłamali mnie z oksytocyną. Położona powiedziała, że podadzą mi na półtorej godziny w ramach testu czy będę rodzić czy nie. Stwierdziłam, ...
-
Właśnie trafił mnie szlag...
Mimo tak późnego terminu (poród w maju) udało mi się umówić z położną z
Żelaznej (jedna z dziewczyn zrezygnowała i udało mi się wbić na jej miejsce)
Po przegadaniu z partnerem wszystkich za i przeciw, stwierdziliśmy, że
jesteśmy w stanie wydać 1500 zł na indywidualną opiekę.
Ale. Właśnie się dowiedziałam, że OBOWIĄZKOWO przy wynajęciu położnej należy
wykupić też poród w jednoosobowej sali - koszt dodatkowy 800 zł. Do tego
bardzo zależy mi na znieczuleni...
-
którego nie mogę rozgonić, nie daję rtady i już nie mam do niego sił ciągnie
mi się od jakichś 2 tygodni.
Idę dziś do położnej i może lekarza. Czy są na to jakieś leki? Czy oni mi
pomogą, czy każą mi dalej to odciągać, masowac itd?
Już zgadzam się na wszystko, jestem u kresu wytrzymałości. Boli, przeszkadza,
powiększa się. Mam dość. Powiedzcie, są jakieś leki na to?
-
Witam,
Zamierzam rodzic na Madalińskiego.Czy któraś z Was tam rodziła?
-
Pani Kasiu,
pięć miesięcy temu urodziłam córeczkę. Poród był bardzo szybki i niestety
zostałam nacięta, ponieważ zaczęłam pękać. Mimo to nie wspominam porodu źle.
Cały koszmar zaczął się z chwilą, gdy przyszła pani doktor pełniąca dyżur.
Miałam przeprowadzone "na żywca" łyżeczkowanie macicy, mimo że łożysko zostało
w całości wyciągnięte przez położną zaraz po porodzie (podobno powinno się
odczekać aż samo się odklei????). Jak się potem okazało w szpitalu tym
łyżeczkowanie po porodzie...
-
Witam, zbliżam się do terminu porodu i próbuję zebrać garść
rzetelnych informacji o lubelskich porodówkach. To co znajduję to
same sprzeczności albo banały. Dziewczyny zróbmy własny ranking
szpitali położniczych. Jest ich niewiele: Jaczewskiego, Staszica,
Lubartowska i Kraśnickie? To że tu jest piłka, tam worek sako albo
wanna nie jest rzetelną informacją skoro i tak nie da się z nich
skorzystać, a poród rodzinny to mąż na korytarzu! Czekam na
sprawdzone (najlepiej przećwiczone ...
-
Witam,
Byłam dziś w szpitalu brudnowskim, niestety nie mogłam obejrzeć
oddziału, ponieważ było oblężenie porodówek. Chciałabym podzielić
się informacjami, jakie uzyskałam, a więc :
Sale jednoosobowe poporodowe są bezpłatne,
Znieczulenie zewnątrzoponowe również jest bezpłatne.
-
za kilka tygodni poród i zaczynam szukać odpowiedniego szpitala.
w sumie mam 2 warunki, który taki szpital musi spełnić - zzo (płatne lub za
free) i pojedyńczy pokój do porodów rodzinnych.
obecnie chodzę do szkoły rodzenia przy inflanckiej, ale chyba jednak wybiorę
jakiś inny szpital, żeby mieć pewność, że zzo dostanę bez problemu.
czy możecie mi napisać, gdzie mogę znaleźć takie szpitale w Warszawie? i ile
kosztuje zzo, a ile poród rodzinny?
-
napiszcie lepiej o kosztach indywidualnej opieki położonej. na
madalińskiego w warszawie kosztuje to oficjalnie 1.500 zł (tysiąc
pięćset zł). w naszym przypadku poród trwał ekspresowo, jak już
zamówiona położna przebiła się przez korki i dojechała, to po 45 min
pojawił się nowy obywatel. wszystko dobrze się skończyło, ale to
było chyba najszybciej zarobione 1500PLN w tym szpitalu;)
-
jestem sobie w pierwszej ciazy, nigdy wczesniej nie rodzilam i kazdy
sie mnie pyta w jakim szpitalu chce rodzic (mniej wiecej juz wiem, w
ktorym bym chciala, a ktorego bede unikac jak ognia) ale zabija mnie
pytanie, czy mam juz umowiona polozna
z tego co wiem, lekarze, polozne czy pielegniarki musza po
skonczonym dyzurze opuscic szpital, nie wolno im zostawac po
godzinach, takie sa przepisy
jaka mam gwarancje, ze trafie na dyzur akurat tej 'mojej' poloznej
czy lekarza?
no i...
-
Mam w miarę nowoczesną lekarkę, w bardzo nowoczesnym szpitalu w
którym zamierzałam rodzić. I dziś niespodzianka.
Jestem wielką zwolenniczką akcji Rodzić po ludzku aktywnych porodów
itd i Pani Dr dziś sprowadziła mnie na ziemię:
-mogę być aktywna w I fazie porodu chodzenie, piłka, prysznic itd.
ale w II fazie i tak mnie położą na plecy, bo żadna położna nie
odbierze porodu w pozycji innej niż na leżąco
-pytam dlaczego nie mogę urodzić na stojąco, kucznie zgodnie z
fizjologią i pra...
-
Witam, chcialam sie podzielic moim doswiadczeniem z niedawnego porodu i
wyrazic opinie apropo bielanskiego. Chodziam tam w 9 miesiacu ciazy na KTG
(leczona bylam na nadcisnienie) i bylam umowiona do porodu w tym szpitalu
prywatnie z polecona polozna. Wszystko wydawalo sie OK. do czasu kiedy nie
odeszly mi wody i pojechalam do Bielanskiego na porod. Wowczas powiedzieli mi,
ze miejsc nie ma i powiedzieli mi do widzenia. Odeslali mnie na Inflancka -
mimo problemow z nadcisnieniem (jak sie ...