-
Witam,
11 października urodziłam wspaniałą córkę we wspaniałym szpitalu.
Począwszy od izby przyjęć, przez porodówkę, aż po noworodki wszystko
super. Oddział miły, niesamowicie czysty. Położna z dyżuru fachowa,
bardzo pomocna. Trzeba przyznać, że się napracowała mocno. Na
oddziale noworodkowym pomimo największej sali czteroosobowej warunki
też świetne. Personel jest na 5. Najgorzej ma się sprawa wysokich
łóżek i niespecjalnego wyżywienia. Ogólnie bardzo polecam, a oceniam
wszy...
-
Urodziłam na Kamieńskiego we Wrocławiu.Szpital jest
przereklamowny.Opieka na porodówce super,położna bardzo mi
pomogła,lekarka obecna przy porodzie też zasługuje na uznanie:)Poród
odbył się siłami natury, synek 4000g i 54 cm.Niestety opieka na
położnictwie już nie tak dobra,obchód tylko się tak nazywa,zero
pomocy ze strony położnych,trzeba się o wszystko prosić.Ordynator
jest strasznie niemiły,najchętniej wypisałby wszystkich w 1 dobie po
porodzie.Interesują się pacjentkami dopi...
-
moze to głupie pytanie,kiedys myłam gazikami z wodą,a czym tutejsze mamy myją buzie takiemu maluchowi??
-
Rodziłam tam 5 lat temu i byłam bardzo zadowolona.Jak teraz
wygładają warunki w tym szpitalu,czy poród rodzinny jest nadal
darmowy?Proszę o opinie...
-
prosze o ew. namiary na takową! dziekuje
termin na 1 polowe kwietnia
-
Witam serdecznie
23 kwietnia urodziłam na Starynkiewicza. To był mój drugi poród, sn i zzo.
Atmosfera na izbie przyjęć była super, pani ginekolog która mnie badała bardzo
fajna. Mimo, że zapomiałam grupy krwi nie robiła jakiś problemów tylko zrobili
w laboratorium. Na porodówce dyżur miały p. Małgosia i p. Ania (nazwisk
niestety nie znam) super położne. Świetnie się zajmowały i poprowadziły poród
mimo, że nie były opłacone. Po porodzie trafiłam na ginekologie ze względu na
brak miejsc ...
-
Dziewczyny, może wiecie jak to wygląda po cc od strony "technicznej"
sama operacja to wiadomo, ale co potem? samemu przechodzi się ze
stołu operacyjnego na łózko? chyba nie, bo po znieczuleniu nogi
niesprawne...więc przekładają?
podkładają juz na sali operacyjnej podkład na łóżko? i te wielkie
podpaski?? i co dalej przez te kilka godzin bez wstawania? jak
zmienić taki podkład? położne to robia? ale jak bez podnoszenia??
może ja mam za kiepską wyobraźnię, ale jakoś nie umiem sobie t...
-
Witam,
sprawa już "nieaktualna", ponieważ już urodziłam, ale ciągle
nurtuje mnie pytanie, czy można było inaczej. Działo się to w
szpitalu, który otrzymał I miejsce w rankingu fundacji "Rodzić po
Ludzku". To był mój drugi poród. Postępował bardzo szybko, przyjęto
mnie przy pełnym rozwarciu. Wody były dzielone. Kazano mi się
położyć. Czułam, że muszę się odwrócić do pozycji kolankowo-
łokciowej, ale położna nie pozwoliła, bo już przygotowała miejsce
na dziecko, bo mam biegunkę, b...
-
Witam, mam pytanie do dziewczyn, które ostatnio rodziły w IMiD.
Na ostatniej wizycie lekarz powiedział mi, że jest strasznie dużo
rodzących i dziewczyny są odsyłane do innych miast. Ja zastanawim
się nad porodem w IMiD. Na forach dużo jest opini, ale może coś mi
poradzicie. Zamierzam rodzić naturalnie, bez umówionej położnej,
znieczulenie w ostateczności. Ostatnio wszyscy namawiają mnie na
położną, bo bez niej jest ciężko. Czy to prawda, że jak się nie ma
położnej to mogą mnie ni...
-
moja Córcia miała przy porodzie obwód główki 31 cm a barków 34, poza
tym były inne komplikacje (pozycja potylicowa odwrócona i pępowina
wokół szyi) więc nacięcie było raczej absolutnie konieczne.
Niedługo będę rodzić drugą Córeczkę i zastanawiam się czy jest sens
wogóle prosić położną żeby próbowała nie nacinać (oczywiście jeśli
nie będzie komplikacji), bo czy jeśli i ta Córka będzie miała
szersze barki to czy nie ryzykuję złamania jej obojczyka (tak było u
mojej koleżanki gdzie ...
-
Dziewczyny napiszcie mi jak to technicznie wyglada zaraz po
porodzie. Urodzisz, zobaczysz dziecko, ewentualnie zszyją i co
dalej. Da sie rade wtedy wstac zeby sie przebrac, umyć, zalożyć te
gigant podpaski? czy to wszystko robią położne? Przewoża cie na
normalną sale? jestem dopiero w 5 miesiącu i pomalu zaczynam sie
interesowac co i jak
-
Witam,
pytacie jak przebiega porod w poszczegolnych szpitalach, jaka opieka na poporodowym. A ja jestem ciekawa jak to jest tuz po porodzie.
5 lat temu rodzilam na Zelaznej i wygladalo to tak, ze jeszcze z tetniaca pempowina ladowala na brzuchu mamy. Po przecieciu pempowiny przez dumnego Tate, dziecko przykrywali cala masa pieluszek tetrowych i zostawalo tak na ostatnia faze porodu, szycie i jeszcze dwie godziny obserwacji na porodowce (napatrzylysmy sie na siebie i zjadla pierwszy posilek ...
-
Czytam to forum od... sama nie wiem od kiedy, na pewno zaczęłam jak jeszcze nawet nie planowałam ciąży - ale od początku wiedziałam, że jeśli kiedyś będę rodzić, to chciałabym domowo. Nigdy nic nie pisałam, bo jakoś tak nie czułam się pewnie (o czym ja, nierodząca, miałabym pisać?), ale przeczytałam pewnie większość wątków. I po cichu zawsze kibicowałam kolejnym domowym Mamom:)
Teraz mogę się chyba w końcu przywitać i przedstawić - jestem w 23 tygodniu pierwszej ciąży, którą mam nadzieję z...
-
Witam, czy zawsze Wasze porody były odbierane przez prowadzących ciąże?
Ja chodze prywatnie do gina, który prowadzi moją ciążę, ale rodzić chcę w
szpitalu, w ktorym ten lekarz nie pracuje. Czy Wy też tak miałyscie?
Pozdrawiam gorąco.
-
Witam,
3 tygodnie temu urodził nam sie bobasek. Tydzien po porodzie
zglosilismy go do pediatry, z tymze nie jest to przychodnia rejonowa
a placowka ktora ma podpsana umowe z NFZ, zapytalismy, czy przyjdzie
polozna srodowiskowa - powiedziano nam, ze nie bo teraz sie juz tego
nie praktykuje. W zwiazku z tym mamy pytanie - czy taka polozna
powinna do nas przyjsc i jak ewentualnie mozemy sobie zalatwic taka
wizyte?
Pozdrawiam
-
jak jest czy zawsze macie lekarza prowadzacego przy porodzie czy przy 1-wszym
dziecku decydujecie sie na porod sn czy cc gdyz niechcecie ryzykowac jak teraz
wyglada porod w szpitalu czy cos jest lepiej chodzi o polozne i wogole
traktowanie.ja jestem wciazy z 1-wszym i bardzo sie boje i zastanawiam sie czy
porod sn czy cc.
-
Pierwszy raz byłam w ciąży kiedy miałam 18 lat. Jenak jak niewiele nastolatek
w tym wieku miałam męża i ciąża, w której byłam była planowana. Niestety nie
wiedział o tym personel szpitala w którym rodziłam. Mieszkam w Chełmie ale
zdecydowałam się rodzić w Lublinie na Jaczewskiego bo wszystkie mamy które
znam polecały mi go. Miała tam być miła i fachowa obsługa. Niecałe dwa
miesiące po moich 19 urodzinach o 6 rano zaczęły mi się bolesne skurcze w
pięcio minutowych odstępach. Zerwaliśmy s...