-
Zostałam pobita przez byłego partnera. Poszłam ten fakt zgłosić na policję. Powiedzieli, że nie przyjmą zgłoszenia bez obdukcji. W szpitalu okazało się, że coś takiego jak "obdukcja" jest wykonywane dopiero na polecenie policji. Drugi komisariat, okazało się, że trzeba mieć papier ze szpitala, że "coś" się stało. Poszłam na pogotowie. Zostałam przebadana, dostałam zaświadczenie. Na komisariacie powiedzieli mi, że "niestety" mam za małe obrażenia, i nie mogą przyjąć zgłoszenia. W końcu nic mi ...
-
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7566724,Policja_zatrzymala_ojca_pobitego_niemowlaka.html
Ciekawe co tym razem: spadł ze schodów (niemowlak) czy z łóżeczka, a może
lampa nocna się na niego przewróciła?
-
ograniczyli mi prawa rodzicielskie bo odważyłam się wezwać policję i zawiadomić o pobiuciu przez męża. Prokuratura dlatego wniosła przeciwko mnie i mężowi sprawę z urzędu o ograniczenie nam praw rodzicielskich. Moje zdziwienie było że ograniczono mi prawa bo mąż stosował wobec mnie przemoc psychiczną i fizyczną. Pomocy.Czy któraś była w takiej sytuacji?? Chcę sie odwołać od wyroku. Dbam bardzo o dzieci, chciałam zatrzymać przemoc. A oni za to, że odważyłam się o tym powiedzieć ograniczyli mi ...
-
Tak wiec spotykam sie z facetem od 10 miesięcy.Byłam z nim pół roku
za granicą i bywało różnie ale wszystko razem przetrwaliśmy.Moi
rodzice zaakceptowali go i traktowali jak syna.Wiele mu pomogli-ja
zreszta tez.On ma cukrzyce insulinową i często zdarzalo się, ze był
agresywny przez zbyt wysokie stezenie glukozy we krwi.Ja wszystko
dzielnie znosilam i nauczyłam sie tym nie przejmowac.Często jednak
miał glupie fochy o byle co.Wiecznie niezadowolony próbował mnie
sobie wychowac.Ale...
-
Witam!!
Piszę na tym forum pierwszy raz,mam 22lata ,wszystko postawiłam na jedną
kartę ,3 lata temu zakochałam jak mi sie wydawało w ideale..razem
wyjechaliśmy na studia do Poznania,wiem ,że wszystko co najlepsze mam do
zaoferowania mu oddawałam...bardzo mi zależało..a tutaj tydzień temu zwykła
kłótnia ,która doprowadziła do tego ,że mnie pobił,nie tylko w twarz ,ale
naprawdę się wyżył!!pierwsza chwila panika,strach ,niedowierzanie...Boże,czy
to on!?W tym tygodniu nie pokazywałam...
-
ale tak na poważnie nie takie aniemiczne poszturchiwania w stylu "a masz ty
wstrętny wrogu"
no co są tu jakies babki z jajami ?
-
Przeżyłam coś strasznego... Chłopak, z którym byłam 4lata wczoraj mnie
pobił... Do tej pory nie mogę dojść do siebie... Zaczęło się od drobnej
sprzeczki, później były krzyki, płacze, aż w końcu zaczął mnie lać... Na
szczęście był w domu mój ojciec, bo gdyby nie on to zakatowałby mnie chyba na
śmierć. Rzucał mną jak workiem z ziemniakami, krzyczał i wyzywał, nie
wzruszały go ani moja płacze ani krzyki... Nic...
Kiedyś mnie zdradził, wybaczyłam mu to i od tamtego czasu zaczęły sie j...
-
i to jeszcze ze swoim, wczoraj w knajpie, na oczach ludzi. Pokłóciliśmy się,
nie pierwszy raz, ja już miałam wyjść, ale w ostatniej chwili odwróciłam się,
uderzyłam i popchnęłam go z całej siły, aż upadł do tyłu, wtedy zaczęłam go
kopać, no i wstał i mi oddał, uderzył z pięści w twarz, zaczęła sie
szamotanina, uderzył mnie znów. Wtedy z pięści przyłożyła mu moja koleżanka
(kobieta stanęła w mojej obronie!!), on mnie puścił, a jej oddał, ona się
wyrwała i dopiero zaczęli rozdzielać...
-
Zostałam wczoraj pobita przez mojego "dorosłego" (wg metryki urodzenia 24
lata) - młodszego brata. Za to, że kazałam mu wpuścić mnie na komputer, bo
miałam pilny e-mail do napisania (w sprawie służbowej). Za to, że udowodniłam
mu, że wcale nie pisze projektu, tylko rozmawia od 5 godzin na GG z jakąś
lafiryndą (opinia uzasadniona - duzo starsza, niepracujaca, nieucząca się
pasozytujaca na wlasnej rodiznie i tak samo uzależniona od sieci)
Od paru miesięcy siedzi po 12 godzin dzienn...
-
Ponieważ dostałam od Was wiele cennych raz, za które oczywiscie
dziękuję, postanowiłam zapytać o coś jeszcze. Ale najpierw, zaraz za
podziękowaniami dotyczącymi pomocy - co zrobić z chlopakiem tyranem-
chciałam powiedzieć ze przeniosłam się do Jego miasta, lecz nie
mieszkam z nim. Dałam mu czas, spotykam się z jego mamą, zaczęłam
studia a On.. On sie stara ;)
DZIĘKUJĘ! :)
Od kilku dni męczy mnie sprawa mojej przyjaciołki. Rozmawiałam z nią
w 4 oczy jak i również na gadu i pora...
-
Jestesmy z mezem w separacji od roku. Praktycznie nic nas nie łączy a sprawa
rozwodowa jest w toku.Mąż wyprowadził sie dawno temu z domu zabierajac
wszystkie swoje rzeczy. Dodam, ze powodzilo nam się bardzo dobrze, mielismy
drogi samochód i dwa mieszkania. Mąż zarabia tyle, że może co pół roku
kupować nowe mieszkanie. Po co o tym piszę? Otóż rok temu zostałam pozbawiona
wszystkiego : samochodu, mojej biżuterii, radia, roweru i nawet telefonu (
abonamentu i aparatu).Daję sobie radę...
-
...moze to za duze slowo bo byl to tylko jeden cios ale chyba o jeden za duzo. Skrzywdzila mnie najukochansza osoba z ktora
mieszkalam okolo 2 lat a przez kolejne pol roku spotykalismy sie. Nie istnieli dla mnie inni mezczyzni - byl tylko on.
Nie moge dojsc do siebie ... w sobote podczas klotni uderzyl mnie piescia w twarz, nie wiedzialam, ze to tak bardzo boli ... przez
chwile byla tylko ciemnosc a potem juz tylko bol ... Powiedzialam, ze zglosze na policje, chcial isc ze mna zeby sie pr...
-
krzesło... rzuciło się na mnie jak schylałam się po szeflerę, coby ją z
podłogi podnieść i na parapecie usadzić.
Czy też jesteście zdania, że stawianie kwiatków doniczkowych na parapecie
okiennym jest WIEŚNIACKIE?? Moim zdaniem nie, ale niektórzy zarzucaja mi
zacofanie i konserwatyzm niezgodny z najnowszymi trendami, skutkiem czego
jeszcze parę schyleń i będe pośrednio pobita tak ze nie pozostanie mi nic
innego jak udać się na policje i obdukcję lekarską.
-
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34209,2750755.html
I jak tutaj byc tolerancyjnym jeśli druga strona potrafi tylko prowokowac i
używac pięsci.
-
Miałam ponat 600 menrzczyzn w godzinem.
A wy takie mondre morzecie sobie o tym ino pomażyć ha ha ha
-
zależy mi na poznaniu Waszych poglądów/opinii na temat granic przebaczenia
drugiej osobie,
tak sie zastanawiam, czy mozna przebaczyć mężczyźnie naprawdę świnskie
zachowania podczas trwania jej ciąży ( pobicia, porzucenie, czyli całkowity
brak oparcia psychicznego), potem gdy ich córka się urodziła to zdradził ją z
jej koleżanką, ale się "opamiętał" i razem zamieszkali, próbowała z nim
stworzyć rodzinę, urodziła im się 2 córeczka po ok 3 latach
(on to facet z kategorii "na tak zwanym p...
-
czy ktos to przerwie?
-
:))) Własciwie to był lumpeks. Zaczeły wyrywać sobie bluzke i ......doszło do
rękoczynów Skonczywszy na wyzwiskach i tarzaniu sie po podłodze i targaniu za
włosy ! W tym szmatexie zresztą to czeste :) Co o tym myslicie ???
-
Dwóch z nich było w porządku, podobali mi się, wyglądają przy okazji dobrze.
Pozwolę sobie skupić się na trzecim, który nigdy mi się nie podobał, który
doskonale sobie z tego zdawał sprawę, a który wszystkim dookoła wmawiał, że
jest inaczej. Wszystkim, oprócz jednej kobiety, którą wykorzystał w celu
zdobycia mojego jakże dobrego i wrażliwego serca:-) Historia jak w bajce, z
tą różnicą, że wspomnianej przeze mnie kobiecie nie obiecał królewsta, tylko
samochód:-)
Czego to facet n...
-
nie wiem co robisz, musze sie ukrywac, oto zbylem tydzien temu na imprezie i
schlalem sie, i podobno uderzylem z piesci pewna dziewczyne, to wiem z
opowiesci kolegi, on mnie szybko wyprowadzil i wsadzil w taxe bo jej brat
chcial mnie zabic, a teraz , podobno on i jej chlopak mnie szukaja po calym
miescie, nawet nie moge wrocic do domu, co robic m doradzcie prosze