-
bo strasznie się boję.Po pierwsze że wszyscy straszą, że gorszej
lini wybrac nie mogłam, a wybrałam Centralwings ze wzgledu na
koszty.Po drugie że teraz po dwóch katastrofach wszystko się może
wydarzyć. Samolotem już leciałam i wtedy się tak nie bałam jak
teraz.Wtedy sobie chlupnęłam na obie nogi i weselej mi było teraz
lecę z niemowlakiem i nici z chlapania na obie nogi , ba nawet na
jedną nie mogę.Już od paru dni wierci mnie ze strachu w żołądku.Nie
macie pojęcia jak ja się bo...
-
Jestem w trakcie rozwodu (mam 28 lat) i wydaje mi się, że znalazlam
sposób na lepsze samopoczucie. Zaczęłam cieszyć się seksem!
Ponieważ ostatnio nie byla to mocna strona mojego kończącego się
małżeństwa, odkrywam tę sferę na nowo.
Sypiam z kolegą, który od dawna mi się podobał, ale z oczywistych
względów do niczego nie doszło. Teraz mogłam spełnić moje fantazje i
okazało się to REWELACYJNE.
Tylko….
Kolega jest w związku, wkrótce urodzi się dziecko..
Przez rozwód cier...
-
Pierwszy dzien Malwy bez smoczka!!!
Dramat dramat DRAMAT!!!!!!!!!
Juz nie mogę sluchac tej histeri wstała o 7 rano i NIC nie sala i NADAL nie
spi!!!!!
-
witam,
mam 6 miesieczną corkę, i od listopada wrocilam do pracy. nietypowo jak na polskie warunki- od poniedzialku do czwartku, w zasadzie od 8.00 do 14,00, a potem ok 2h gdzies wieczorem, jak dzieci juz spią. do tego dochodzą(dojdą za ok 2 tyg) dni, kiedy mnie nie bedzie w domu- ok 1-2 w tyg, po 8-9h, raz w miesiacu nie bedzie mnie godzin 14.
Mamy zaufaną i sprawdzoną nianię, opiekuje juz sie drugą corką. Pani jest bardzo oddana dzieciom i nie szczędzi swojego wysiłku.
Niania przycho...
-
Przychodzi turysta do bacy i pyta o drinka:
- Baco, co zaproponowalibyście do picia... Coś mocniejszego?
- No, momy drink "góra tsy".
- Jak to "góra tsy"?
- Ano, bierzemy śklanecke winka, no... góra tsy, wlewamy do garnuska,
biezemy śklanecke piwka, no... góra tsy, dolewomy kielisecek wódki,
no... góra tsy.
To wszyćtko mieszomy, podgrzewając na ogniu.
- No i co?
- No i pije pan śklanecke tego drinka, dwie, góra tsy.
- No i?
- Robi pan pan krocek, dwa, góra tsy.
No itak się dzisi...
-
Kameruńczyk Simon M. podejrzany o zakażenie wirusem HIV co najmniej czterech
kobiet zostanie aresztowany na trzy miesiące - zdecydował Sąd Rejonowy dla
Warszawy Żoliborza.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3831562.html
Ponoć pocieszały go po stracie weny, podczas seksu miał jakoby nabrać jej od
nowa. Wszystkie niedoszłe muzy zapewne zostały zarażone.
-
"- Bernanke wie, co mówi. Nie wystawiałby autorytetu na ryzyko. "
"Najgorsze jest za nami" - Henry Paulson 7 maja 2008 dla "Wall Street Journal".
www.manageria.pl/manageria/1,85811,5757685,7_najbardziej_szokujacych_cytatow_o_krachu_finansowym.html
-
kiedy wszystko jest pod górkę lub leci na pysk?
-
Jestem w trakcie rozwodu (mam 28 lat) i wydaje mi się, że znalazlam
sposób na lepsze samopoczucie. Zaczęłam cieszyć się seksem!
Ponieważ ostatnio nie byla to mocna strona mojego kończącego się
małżeństwa, odkrywam tę sferę na nowo.
Sypiam z kolegą, który od dawna mi się podobał, ale z oczywistych
względów do niczego nie doszło. Teraz mogłam spełnić moje fantazje i
okazało się to REWELACYJNE.
Czy myślicie, że uda mi się nie zaangażować emocjonalnie? Czy to
złe, co robię, tak świ...
-
Błagam, pocieszcie mnie, że to przejdzie... Dzisiaj dzień zaczęłam o 4 rano... Synek wybudzał się co
kilkanaście minut i płakał a ja nie umiałam mu pomóc... Póżniej w ciągu dnia było lepiej, ale już po
16-tej znów się zaczęło. Teraz udało mi się go uśpić, ale zapewne zaraz sie obudzi i będzie plakał
do kąpieli. Ręce mi już odpadają, bo pomaga tylko bujanie i noszenie... ale też tylko na chwilę.
Stosowałam już chyba wszystkie leki. Jestem po prostu załamana. Boję się wieczorów i porank...
-
Pomyślcie o tym!
-
O facetach i kobietach można sobie rozmawiać różnie. Można widzieć
przeciwieństwa, można obserwować podobieństwa, a prawda, jak to prawda, i tak
sobie leży pośrodku
Zależy jak zwykle od indywidualnego podejścia ;-)
Wiadomo powszechnie, że kobiety są wielkimi pocieszycielkami, a mężczyźni
naprawiaczami świata. Kobieta - w swojej niewiarygodnej delikatności - będzie
największą życiową ofermę pocieszała i utwierdzała w przekonaniu, że nie jest
tak źle. Facet ma przymus rozwiązywania probl...
-
Idzie rak nieborak, jak uszczypnie będzie znak
Znak już jest, rak też.
-
Nie mam pojęcia czy ten wątek bedzie żył, ale bardzo bym chciałam stworzyć tu miejsce by się tak po ludzku pocieszać, wspierać, napełniać trochę lepszymi myślami. Takie małe pogotowie wspierające, inspirujące, wszechmogące ;)
Na początek krzepiąca piosenka, bardzo mi wczoraj pomogła, jest prosta, ale trafia w sedno.
www.youtube.com/watch?v=XzDiNZ5087I
-
Bylam w ubiegly poniedzialek na usg w Lux Medzie, lekarz (ktory jest polecany
na forum) stwierdzil pecherzyk 10,5 mm i brak zarodka. Obraz
charakterystyczny dla 5 tc. Zrobilam tego samego dnia bete i wyszla prawie
7000. Poszlam znow dzis na wizyte, wciaz brak zarodka, pecherzyk urosl do 13
mm. Lekarz powiedzial, ze przyrost jest za maly i zeby sie przygotowac na
najgorsze. Poryczana pozyczylam od siostry pieniadze i pojechalam na
Finlandzka, do najlepszego specjalisty od usg. Kurc...
-
Kiedy jest mi bardzo smutno i jestem bardzo załamana jest tylko jeden ratunek:
Kabaret TEY. Już całe ciągi dialogów umiem na pamięć, często się łapię na tym,
słuchając TEYa powtarzam teksty za nimi, słowo w słowo, z intonacją i
wszystkim. I zawsze po tym jest mi lepiej.
A Wy macie taką "płytę na pocieszenie"?
Pozdrowienia,
CJ
-
W watku Mamalgosi byla mowa o wolontariuszach w szpitalach.
Chcialam tu osobno o tym napisac, bo to bardzo jest wazne.
Czlowiek, ktory cierpi, nie chce sie czuc tylko przedmiotem zawodowych staran
fachowcow. On potrzebuje klimatu akceptacji, uznania go jako osoby - a nie
jako "przypadku", ktoremu trzeba zaaplikowac jakas skuteczna terapie, jakiegos
anonimowego ciala, ktore traci zdolnosc zycia.
Jest tak, ze zrodlem ogromnej sily jest poczucie, ze drugi czlowiek jest
prawdziwie obec...
-
Chce wam cos w skrocie opowiedziec.....
Moi znajomi nie mieli dzieci przez 5 lat!!!!!!
Diagnoza lekarza byla....BEZPLODNOSC....Nie chcieli sie z tym pogodzic.
Uwierzyli ze u BOGA wszystko jest mozliwe.....i tak sie stalo dzisiaj maja 5
tke dzieci....zdrowych i silnych.Po urodzeniu pierwszego syna postanowili
powtorzyc badania.
Lekarz oznajmil..........BEZPLODNOSC...........oni odparli mu ...jak to jak
mamy syna.Lekarz zaniemowil!!!
Pamietajmy ze lekarz moze nam pomoc a uzdrowi...
-
ludzie..jak patrzę na to forum teraz to już jest kosmos;/ każdy zakłada nowy
topic, w którym pisze, że napewno nie zdał. Może poczekajcie na wyniki..
Nie widzicie tego, że sami się nakręcacie? Sami wmawiacie sobie, że
oblaliście, bo cholera akapit źle postawiliście...
Lepiej idźcie się pouczyć na inne przedmioty zamiast się użalać...