-
Zdiagnozowano u mnie chad rok temu podczas manii. Dzięki moim przyjaciołom i
rodzinie zostałam podstępnie umieszczona w klinice psychiatrycznej. Zalecono
lit, a potem antydepresant, bo depresja nadeszła wkrótce...
Po kilku miesiącach poczułam się lepiej i odstawiłam leki. Nie uwierzyłam, że
jestem chora. Wiatr dmuchnął w żagle i popłynęłam...
Znów nadeszła mania. Totalny irracjonalizm, absurd, imaginacja, w którą
wierzyłam tak głęboko, że uwierzyli w nią również zdrowi - moi bliżsi i ...
-
Że był czas, gdy nie potrafiłam się zatrzymać.
Odejść, popatrzeć z boku na to, co robię. Nie działać.
Że popłynęło zbyt dużo niepotrzebnych słów.
Że nie trafiłam wtedy do lekarza. Rozpłakałam się dziś.
Jak już dawno nie.
-
jak sobie z nim radzicie ?
ja mam poczucie winy o wszystko
-bo babcia chora
-bo pies wyszedł ze mną na spacer i przyleciał na trzech nogach ze spaceczoną łapą
-źle obiad ugotowany, nawet pies nie chciał jeść
-za szybko oddycham
mogę pisać w nieskonczoność
-
Pozdrawiam wcale nie z nadmorskiego piasku, urlop w połowie sierpnia, póżniej w połowie września. Relaks, lenistwo i uczę się nie mieć poczucia winy z tego powodu, że nie będa to superaktywne wakacje.
Rodzaj wakacyjnej lekcji...
Co robicie?
-
A ja się martwię - jak wyjdą te święta, że Mała chora, że mama zaraz po szpitalu psychiatrycznym wyjechała daleko, do brata, że sporo wydałam w grudniu kasy, że czegoś nie zrobiłam jak należy i w związku z tym poczucie winy mam, ale najbardziej utkwiły mi w głowie słowa Mai o przejmowaniu się mało ważnymi sprawami, kiedy inni mają naprawdę ważne... I w związku z tym głupio mi strasznie, że inni mają olbrzymie problemy, a ja nie, a się martwię i popadam w idiotyczną depresję. Bo teoretycznie ...
-
to skupienie na sobie jest najgorsze. mam wrażenie, że choroba zniknęłaby,
gdyby nie "ja i ja i ja".
ale nie o tym. mieliście coś takiego: do południa depresja, lęk, strach, potem
normalne funkcjonowanie? ja mam tak od ok. 10 dni. budzę się przerażony (na
ogół śpię z przerwami, choć zdarza mi się też ostatni kawałek przespać
"ciurkiem"). ledwo wstaję z tego przerażenia. potem jest tylko źle (nie
tragicznie) przez 3-5 godzin i przechodzi. przechodzi całkiem, zostaje tylko
zmęczenie.
...
-
Mam pytanie Kochani. Czy jak działacie w hipomanii lub manii to macie pełna
świadomośc tego co robicie czy nie?Ja jak coś robię to wiem,że to cos nie
tak, ale nie potrafie sie powstrzymać. Może to nie jest hipomania?