-
Chciałbym powitać wszystkich, bo piszę po raz pierwszy, choć czytam
od pewnego czasu.
Sytuacja moja jest następująca. Nie mieszkamy już razem, pozew w
sądzie bez orzekania o winie, dzieci brak, majątek podzielony,
teoretycznie wszystko dogadane czekam tylko na sprawę, żeby
temat "przyklepać".
Małżeństwo rozpadło się tak po prostu właściwie to cały czas nie
mogę uwierzyć jak do tego doszło. Nie było zdrad (chyba), pijaństwa,
przemocy (przynajmniej fizycznej). Były za to ciągłe kł...
-
Mam nadzieję, ze nie zostanę zbanowana, bo inspiracją stał się dla
mnie wątek na innym forum. Postaram się więc o maksimum ogólnosci.
Chodzi o wzbudzanie w dzieciach poczucia winy, gdy zrobiły coś
naprawdę złego. Dla mnie jest to jeden z wazniejszych elementów
wychowania. Dziecko powinno nie robić czegoś złego nie dlatego, ze
boi się kary, ale dlatego, ze będzie mu wstyd. Tzn. dla przykładu -
dziecko bałaganiarz powinno wiedzieć, że jak nie posprzata, to nie
obejrzy dobranocki i...
-
jak sobie radzić z mamą, która usiłuje wzbudzić we mnie poczucie winy? Chodzi
o moją samodzielność i samostanowienie o sobie, o spotykanie się z
niepełnosprawnycm chłopakiem (pisałam o tym w 1 z wątków). Dopóki byłam
grzeczną i posłuszną osóbką wszystko było ok, ale kiedy zaczęłam działać
samodzielnie, cały czas są problemy. Pojawiły się nagle zakazy i nakazy, z kim
mam się spotykać a z kim nie, jak mam postępować, są próby ingerowania w moje
sprawy, wścibstwo (typu czytanie prywatnych...
-
Może poczucie winy to źle powiedziane, ale nie wiedziałam jak krótko
zatytułować ten wątek.
Pewnie nie powinnam czuć się winna, bo przecież w szpitalach rodzą sie prawie
wszystkie dzieci i nie mamy w ogóle wpływu na to, co tam się dzieje. Ale teraz
gdy na własne oczy, nie tylko z książek, przekonałam się, jak ważne jest być z
dzieckiem zaraz po urodzeniu i odpowiedzieć na jego pragnienie nawiązania
pierwszego kontaktu, mam takie uczucie, jakbym niegdyś zawiodła moje córki.
Przy pierw...
-
jak sobie radziliście/radzicie z czymś takim? Mój mąż obwinia mnie
teraz o wszystko - za to że małżeństwo się rozpadło (jakoś nie widzi
w tym swojej winy, tego że mnie oszukiwał i miał romans oraz sam
odszedł do kochanki), za to ze samochód mu się zepsuł a ja mu nie
pomagam, za to ze mu się finansowo teraz nie wiedzie bo okazało sie
ze życie poza domem jest kosztowniejsze a i kochanka potrzebuje. W
ogóle nie rozumie tego co zrobił, koncentruje się tylko na sobie.
Zaczynam czuć s...
-
Mam takie "wychowawcze" pytanie. Sprawa jest zamknięta, bo było to wiele lat temu, ale chodzi o wychowawcze aspekty całej sprawy. No i czy mogło mieć aż taki wpływ na późniejsze życie człowieka.
Chodzi o 6-latkę, dosyć inteligentną: potrafi samodzielnie czytać książeczki przeznaczone dla jej wieku; lubi, gdy rodzice czytają jej ksiązki dla "starszych" - rozumie, o co chodzi; potrafi pisać, liczyć, dużo rozumie, jest empatyczne - bardzo przejmuje się losem np. postaci z bajek. Dziewczynka j...
-
Zdiagnozowano u mnie chad rok temu podczas manii. Dzięki moim przyjaciołom i
rodzinie zostałam podstępnie umieszczona w klinice psychiatrycznej. Zalecono
lit, a potem antydepresant, bo depresja nadeszła wkrótce...
Po kilku miesiącach poczułam się lepiej i odstawiłam leki. Nie uwierzyłam, że
jestem chora. Wiatr dmuchnął w żagle i popłynęłam...
Znów nadeszła mania. Totalny irracjonalizm, absurd, imaginacja, w którą
wierzyłam tak głęboko, że uwierzyli w nią również zdrowi - moi bliżsi i ...
-
Czy psychoterapia pomaga osobom ok. 60-tki? Moja mama cale życie
poświęcila swoim corkom, tj. mi i siostrze. Mąż jeżdził w delegacje,
wiecznie nieobecny, więc mama robiła także i za tatę w domu. Nie ma
żadnych hobby, nie lubi zwierząt, nie interesuje sie specjalnie
niczym poza życiem swoich dzieci. Za chwilę przejdzie na emeryturę.
Ja się dawno wyprowadziłam, siostra nadal mieszka z rodzicami.
Problem w tym, że mama nie daje odciąć pępowiny - wydzwania do mnie
po kilka razy dzie...
-
Czy często macie poczucie winy po kłótni z waszym partnerem? Mnie się to
niestety często zdarza. Na nieszczęście nawet wtedy kiedy wiem, że mam rację.
Mój mąz tak poprowadzi rozmowę, i takich użyje argumentów, że i tak wyjdzie,
że to jest moja wina, bo na przykład mogłam zacząć rozmowę w innym momencie,
albo czegoś nie powiedzieć, albo jeszcze coś innego...
Także moja racja znika, zaczyna się liczyć jego racja... i kończymy kłótnię
tym, że on jest obrażony, a ja mam poczucie winy.. Prob...
-
odstajace uszko u 3 letniego dziecka.Po porodzie uszka byly idealne ,jednak potem gdy dziecko roslo coraz bardziej lewe odstawalo. Glowa takze rosla niezbyt symetrycznie. Ja jednak nie panikowalam,zakladane byly opaski i nic.....Dzisiaj jestem pewna ze ZANIEDBALAM to uszko i widze,ze jest jakby rozprostowane w gornej czesci i do tego odstajace. Codziennie placze ukradkiem z tego powodu i szczerze nie chce mi sie zyc a co dopiero wychowywac dziecka. Co powiem mu jak zacznie pytac dlaczego ma ...
-
Wsparcia szukam. Moja córka idzie od września do żłobka, będzie miała wtedy 8
miesięcy. Chodzić będzie na 1,5- 2 dni, kiedy ja będę na uczelni. Poza
studiami pracuję, ale są to kursy językowe wieczorem i w soboty, kiedy mała
zostaje z tatą. Będę z nią więc całe 4 dni w tygodniu, tata jeden cały dzień,
no i te dni w żłobku. Nie mieszkamy w PL, babcie 1300 km stąd, niani nie
bierzemy, bo a. nie stać nas b. jeśli byłaby niania, to Polka albo Czeszka, a
nam zależy na kontakcie dziecka...
-
ze sie rozwodze. Przejrzalam pare watkow i widze ze nie ja jedna mam
taki problem. Przezylam koszmar (eks przemocowiec), proby terapii,
rozmow, tak zwanej naprawy zwiazku, dla dobra dzieci ofkors, w koncu
nie wytrzymalam. A jednak mam jakies irracjonalne poczucie, ze robie
zle, ze dla dobra dzieci powinnam sie dalej meczyc, ze beda mialy
rozbita rodzine wiec beda mialy problemy i beda czuly sie gorsze, ze
nie dam rady finansowo itd. Wiem, ze to glupie, rozwod to moje
najwieksze ...
-
nizaleznie co sie zrobi czy myslicie ze to stan ok czy nie?
-
JA mam prosbe do eksperta....jak sie zachowywac jak mnie trafia sz.... kiedy tesciowa ma dzecinne zagrywki. W dodatku moj maz zaplacil za to zalamaniem nerwowym. pomooooocy. teraz ja jestem winna bo w sumie kiedys napisalam cos gdzies na zarty nikogo nie chcac zranic.potem byla wielka rozmowa i na mnie oskarzenie co ja narobilam . potem jeszcze pytanie c no i co teraz zrobisz z mezem jak on jest taki jaki jest...czytaj uparty i psychiczny. Ja powiedzialam jej ze z nim porozmawiam . Tesciowa m...
-
Czy któraś miała ten problem? U mnie minęły już dwa lata a ja ciągle myślę,
jak to wszystko odbije się na moim synku. Jestem już w nowym związku
(małżeństwo), a ciągle nie mogę uporać sie z poczuciem winy. Oczywiście to ja
wystąpiłam o rozwód, inaczej nie byłoby problemu. Jak to było u was, chętnie
posłucham waszych historii, rad itp.
-
Że był czas, gdy nie potrafiłam się zatrzymać.
Odejść, popatrzeć z boku na to, co robię. Nie działać.
Że popłynęło zbyt dużo niepotrzebnych słów.
Że nie trafiłam wtedy do lekarza. Rozpłakałam się dziś.
Jak już dawno nie.
-
jak sobie z nim radzicie ?
ja mam poczucie winy o wszystko
-bo babcia chora
-bo pies wyszedł ze mną na spacer i przyleciał na trzech nogach ze spaceczoną łapą
-źle obiad ugotowany, nawet pies nie chciał jeść
-za szybko oddycham
mogę pisać w nieskonczoność