-
Moja przyjaciolka postanowila przestac karmic piersia, mniej przystawiala i nie sciagala tyle co zawsze jednak jedna piers zaczęła ja bolec wiec udała sie do doradcy laktacyjnego jak mądrze i bez przykrych konsekwencji przestac karmic. I co sie okazało ze zamiast jakiejs fachowej porady dostała 30 minutowy wykład ze nie powinna absolutnie przestawac karmic itp. Decyzja mojej przyjaciolki jest przemyślana i chce to zrobic na 100% tylko po tym wykladzie doszly u niej wyrzuty sumienia ktorych ni...
-
Czy wy też tak macie? Co by się nie działo to czuję się winna: dziecko się przeziębi, jakieś jedzenie zaszkodzi,udeży się jak wyjdę na moment do łazienki, okazuje się,że ma w buzi pleśniawki, nie odrazu zauważę, że zrobiła kupkę itd.
-
Dlaczego tak jest,że pewna osoba potrafi ciagle wzbudzać we mnie
poczucie winy:( Ciągle to ja jestem ta zła:(, winna.
np nie chciałam się dzis spotkać z pewnym kolegą, to
stwierdził,ze "nie zależy mi,bawie sie nim" i znowu mam poczucie
winy. ale z drugiej strony wiem,ze nie moge zawsze każdemu ulegać:(
-
Abasia napisala
> TO WŁAŚNIE ZARZUCAM MASKOWI, ZE DOPROWADZA LUDZI DO TAKICH
> WNIOSKÓW. Nie wszyscy tak jak ty, tak pomyślnie przechodzą pranie
> mózgu i wtedy z porad Maska zostaje im poczucie winy i frustracja,
> która pogłębia depresję.
To nie ja doprowadzam ludzi do poczucia winy. To my sami wywolujemy
w sobie poczucie winy kiedy robimy cos zle.
Musimy zdawac sobie sprawe kiedy robimy cos zle bo nasze bledy
zniszcza nas. Musimy wiedziec co robimy zle aby uni...
-
Poczytuję was od jakiegoś czasu i w końcu postanowilam napisać. Czy zdarza wam
się mieć poczucie winy w stosunku do dziecka? Ja się łapię na tym, że mam je
coraz częście - choćbym nie wiem ile czasu mu poświęcala i jak bardzo sie
starala, ciągle wydaje mi się że robię za mało. To strasznie męczące jest i
nie rozumiem, skąd się bierze.
Siedzę z dzieckiem w domu, ma niecale 2 lata.
-
Pomyslalam sobie, ze skopiuje czesc moje wypowiedzi w innym watku bo tam
jakos zginela w natloku roznych podwatkow a jestem ciekawa, czy tez tak
macie....
****************
Czy to nie jest przypadkiem tak, ze to glowne my reprezntanci/-tki jezykow
mniejszosciowych w rodzinie mamy poczucie winy? Nie chodzi mi o to, ze polski
nie na takim poziomie jak bysmy sobie zyczyli ale, ze zaniedbujemy jezyk
kraju zamieszkania, drugiej strony?
Ze dla naszych partnerow/malzonkow nie ma probl...
-
wiadomo. czlowiek robotem nie jest. a nawet tego tzreba serwisowac.
a ja nie moge sie przelaczyc na tryb niezalatwiajacyjakiejsroboty.
bo ciagle mni cos skrobie pod powierzchnia swiadomosci, ze powinnam teraz to lub tamto zrobic, to ponagla, to jeszcze nie jest zrobione i czeka, a powinno byc asap.......
i tak w kolko.
ide spac, jade gdziekolwiek zeby odpoczac, ciagle.
efekt jest taki, ze w tym czasie, kiedy powinnam odpoczac, przynajmniej moja glowa pracuje /zwykle i tak zmusi do tego s...
-
wczoraj na innym forum, na którym się udzielam(moje pierwsze forum, teraz już
rodzina prawie )-padło pytanie : czy czujesz się winna, że twoje dziecko jest
niepełnosprawne?
jak jest z wami?
ja nie obarczam się poczuciem winy, ale zawsze pozostanie we mnie pytanie: co
by było gdyby...
gdybym nie paliła będąc w ciąży (do 20tc), gdybym nie wypiła alkoholu na
imprezie(6tc nie wiedziałam że jestem) czy też gdybym nie wzięła apapu gdy
byłam przeziębiona na początku ciązy(nie wiedzi...
-
mam nadzieje, ze tez w miare uniwersalnie:
jak pozbyc sie braku asertywnosci i braku troski o swoje wlasne prawa?
jezeli nie dbam o siebie, nie kocham siebie i nie uznaje siebie za
pelnoprawna istote, ktora ma prawo do bledow, do powiedzenia nie, do
dzialania w swoim interesie- wpedzam sie w role ofiary.
N o i najwiekszy klops:
jesli mam takie nastawienie, to wszelka proba walki o swoje prawa wywoluje we
mnie poczucie winy.
Irracjonalne poczucie winy- dbam o siebie, walcze ...
-
Czy często macie poczucie winy po kłótni z waszym partnerem? Mnie się to
niestety często zdarza. Na nieszczęście nawet wtedy kiedy wiem, że mam rację.
Mój mąz tak poprowadzi rozmowę, i takich użyje argumentów, że i tak wyjdzie,
że to jest moja wina, bo na przykład mogłam zacząć rozmowę w innym momencie,
albo czegoś nie powiedzieć, albo jeszcze coś innego...
Także moja racja znika, zaczyna się liczyć jego racja... i kończymy kłótnię
tym, że on jest obrażony, a ja mam poczucie winy.. Prob...
-
Czy to możliwe,że poczucie winy może zniszczyć związek?
Jestem żonaty od 20lat,tkwiłem w małżeństwie,które ciągnęło się od
zawsze bez jakichkolwiek oznak miłości (ożeniłem się za młodu,z
powodu ciązy żony), mam 20letniego syna.
Póltora roku temu poznałem osobę,która zmieniła moje życie.Po raz
pierwszy w życiu zaznałem uczuć o istnieniu których wiedziałem,ale
wcześniej ich nie zaznałem.Odnalazłem radość w małych codziennych
rzeczach (przyjemność wynikająca z bycia razem,z tworzenia...
-
Dzisiaj zauważyłam, że lekarze mają taką tendencję. Kompletnie nie
rozumiem, dlaczego. Moja mama, jak już tu wcześniej pisałam, od roku
choruje na raka trzustki. Cztery tygodnie wystąpiło wodobrzusze i
obrzęk limfatyczny, w ubiegłym tygodniu ciężka hipoglikemia. Nie
spodziewałam się tego, bo od dłuższego czasu (jeszcze zanim się
okazało, że to rak trzustki) miała podwyższony cukier, w związku z
czym brała glibetic. Ostatnie badanie (we wrześniu) wykazało cukier
na poziomie 150, ...
-
Zastanawiam się czy innym mamom, które wróciły do pracy w ciągu pierwszego
roku po porodzie, równie często jak mi towarzyszy poczucie winy? Prawie non-
stop mam wyrzuty sumienia, że nie spędzam wystarczająco dużo czasu z
córeczką...
-
Mam poczucie winy bo wrobiłam chłopaka w dziecko. Myślałam, że w ten sposób
zmuszę go do ślubu ale wypadki potoczyły się inaczej. Mój chłopak gdy tylko
się o tym dowiedział natychmiast ze mną zerwał i teraz musze wychowywać
dziecko sama. Mam przez to ogromne poczucie winy bo mój syn wychowuje się bez
ojca. Tak bardzo chciałabym cofnąć czas. Na szczęście regularnie płaci
alimenty, ja tez mam dobra pracę i na pieniądze nie narzekam ale przeciez nie
pieniądze tu chodzi tylko o to, że...
-
Jakieś pół godziny temu zaczęło zbierać się na burzę, więc zaczęłam latać po
domu i zamykać okna. Dotarłam do drzwi balkonowych, widzę Grubą Rudą, jak się
czyści jęzorem na terakocie, zawołałam, przyszła, balkon zamknęłam. Dmuchnęło
porządnie raz i drugi, gdzieś zagrzmiało. Usiadłam przy kompie i nagle słyszę
przerażające (dokładnie tak) wycie Małej Czarnej. Wyprysnęłam z krzesła,
biegam po domu, ona wyje, dopadam balkonu, otwieram, a tam kupka przerażonego
nieszczęścia. Biedne, biedne ...
-
Jeszcze jeden aspekt macierzyństwa.
Jestem samotna, nie mam dziecka.
Mam z tego powodu straszne poczucie winy wobec moich rodziców.
Nigdy nie robili mi wyrzutów z tego powodu, że nie dałam im wnuka.
Jednak wiem, że bardzo by chcieli móc powiedzieć o sobie babcia,
dziadek.
Martwią się też , że jak umrą nie będę miała nikogo bliskiego na
świecie, znajomi, dalsza rodzina to jednak nie to samo co partner,
dziecko.
Pozbawiłam ich ogromnej radości na starość jaką jest posiadanie
wnukó...
-
Jak walczyć z ciągłym wzbudzaniem poczucia winy?
Chodzi o osobę, która potrafi tak zamotać, że
pomimo oczywistej swojej winy - nagle to ja zaczynam
czuć się winna....
-
Od dwóch dni nie mam kotka. Jest mi tak bardzo źle, tęsknię za nim - a
najgorsze jest straszne poczucie winy, że za mało się nim zajmowałam.
Pracowałam i studiowałam, więc kot całymi dniami siedział sam w moim małym
mieszkanku. Teraz żałuję, że go wzięłam, że skazałam na takie warunki. I
czuję, że za mało czasu i uwagi mu poświęcałam. Tj. oczywiście zajmowałam się
nim, rozmawiałam, bawiłam się, gotowałam mu specjalnie jedzenie (tylko czasami
dostawał puszkowe paskudztwa). Ale teraz myśl...