-
Kasia Kowalska w "Domku z kart" śpiewa
" sam pewnie teraz widzisz , że z poczucia winy nie da się zbudować nic
na dłużej , tylko domek z kart"
o co tu chodzi ?
-
nie wiem jak to sie dzieje ze mam ciągłe poczucie winy że to tamto, że mogłem
coś zrobić lepiej, że to z mojej winy coś sie stało - prowadzi to do sytuacji
w których ja wyciągam reke i chce sie godzić jak nic nie zrobiłem. Za czesto
stawiam sie w czyjejś sytuacji i zamiast mysleć o swoich potrzebach to myśle
o kimś - to bez sensu - w efekcie powoduje to ze rezygnuje ze swoich potrzeb
i sie mecze.... no wiec: może ktoś mądry powie skąd sie bierze poczucie winy
u ludzi i jak z tym w...
-
Z Waszych postow wynika, ze wiekszosc z Was karmi piersia i stosuje diete
(dosc czesto bardzo restrykcyjna). I na dodatek z powodzeniem. Wiecie, co
uczula Wasze dzieci, wprowadzacie nowe pokarmy, zmieniacie kosmetyki itd.
Gdy moj synek mial sie urodzic zaplanowalam sobie karmienie wylacznie piersia
do 6 miesiaca zycia. Pozniej mialam wrocic do pracy i wprowadzic karmienie
mieszane. Sztuczne mleko + piers rano i wieczorem. Wszystko sobie
zaplanowalam, nie przewidzialam tylko, ze dzi...
-
minelo juz dwa i pol roku odkad umarlo moje dziecko. Pierwsza
ciaza,radosc calej rodziny, dzielenie sie nowiną ze wszystkimi. W 9
tygodniu lekarz powiedział mi, że nie widać bicia serca, że dziecko
umarło.Wiedzialam o tym, noc wczesniej przysnila mi sie jego smierc
i po przebudzeniu czulam, ze to sie stalo, pojechalam jednak do
szpitala, bo wciaz mialam nadzieje. To byl chlopczyk, widzialam go
we snie, dlatego wiem.Przez ten czas, do dzis nie bylo dnia, zebym o
nim nie myslala. ...
-
Obejrzalam wczoraj jedyny dostepny mi krociutki dziennik z Polski, chyba
Polsat-u. Glowny temat, oprocz Papieza to przygotowania swiateczne. Znaczy
sie glownie porzadki. Trzepanie dywanow, inna kobitka wylicza co jeszcze musi
posprzatac, ze roboty huk, inna narzeka, ze jak przyjdzie po pracy to juz nie
wie w co rece wlozyc, a potem trzeba po tym sprzataniu zakupy i gotowanie,
potem kolejka do spowiedzi. A ja co? Gdzie ta goraczka? Okna wytarte na
polkach tez, (nie wszystkich) d...
-
Dzień dobry, czy mogę się do Was zapisać?
Mam na imię Inka, mam trzydzieści parę lat i jestem dziennikarzem. Pracuję,bo
chcę i muszę. Zresztą nie wyobrażam sobie życia tylko na etacie w domu. Mam 3-
letniego synka i fajnego męża. Franio jest nagrodą dla nas od losu za nasze
życiowe straty moralne. Oczywiście pracuję strasznie dużo i mam w związku z
tym potworne poczucie winy, że zbyt mało czasu spędzam z moim synkiem. I tu
mam do Was kwestię do rozważenia. Czy to cholerne poczucie w...
-
witam!Proszę Panie o pomoc w rozwikłaniu mojego problemu i podanie sposobów na
radzenie sobie z nim. Trochę dziwne to jest, no ale może zacznę od początku.
Wychowałam się w rodzinie z matką pedantką i perfekcjonistką. Nie potrafiłam
sprostac jej oczekiwaniom związanym ze sprzątanem, gotowaniem, itp. Zawsze
poprawiała po mnie. W sumie to pewnych obowiązków domowych wolałam się nie
podejmowac, bo już oczyma wyobraźni widziałam tą "dziwną" minę mamy, która
wyrażała pogardę dla źle wykonane...
-
męczy mnie to od dłuższego czasu - albo robię coś wbrew sobie, by innym
zrobić przyjemność, radość, "dobry uczynek" itp., a gdy chcę poczuć trochę
wolności i niezależności często działam na niekorzyść drugiej osoby - i w obu
przypadkach mam żal do siebie i poczucie winy - że albo daję się
wykorzystywać, ale że jestem nieczuły, niedojrzały (a mam 23 lata). Oto
przykłady z dwóch ostatnich dni :
znajoma z pracy poprosiła mnie o wykonanie portretu ze zdjęcia (bo wcześnie
chwaliłem si...
-
Cześć. Przeczytałam ostatnio, że poczucie winy to fatalny doradca, zwłaszcza
przy wychowaniu dziecka. Przeczytałam i zrozumiałam, że wiem, że to racja, a
jednocześnie sama nie potrafię sobie poradzić z wszechogarniającym poczuciem
winy. Niemal za wszystko. Oczywiście mogę pogrzebać w dzieciństwie i bez
trudnu znaleźć przyczyny takiego obwiniania się (co ciągle czynię), ale na
niewiele mi się to teraz zda. Ja muszę sobie po prostu teraz jakoś z tym
poradzić, bo zwariuję i zatruję ż...
-
z powodu depresji? Chodzi mi np. marnotrawienie czasu, mam poczucie ze
powinnam, moglabym, jakbym sie tylko zebrala w sobie, spedzac czas
produktywnie, cos fajnego zrobic dla siebie czy innych
oraz poczucie winy spowodowane ze jestem taka beznadziejna przez depresje,
inni maja "prawdziwe", namacalne problemy, nie wiem glod w afryce, bezdomnosc
itd a ja jako mieszkanka spokojnej europy jestem tak zepsuta dobrobytem
ze "wymyslilam" sobie depresje, pozwalam sobie na nicnierobienie...
-
Czy macie? Jak sobie radzicie.
Bo ja właściwie wszystko mam w jakimś stopniu poczuciem winy obarczone.
Jak wchodzę do sklepu, żeby sobie coś kupić w drodze powrotnej z pracy.
Jak pójdę do fryzjera czy kosmetyczki.
Jak w weekend z raz na miesiąc zaplanuję wyjście bez dzieci.
Jak włączam bajkę, zamiast się bawić jak padam wieczorem.
Jak marzę o samotnym weekendzie.
Jak z przemęczenia nie mam siły rozwiązywać konfliktów i potrafię się wydrzeć.
Nie zdecydowałam się na aerobic raz w tyg ...
-
Witam
Pięć miesięcy temu zostałam mamą Tomeczka. Maluch chowa się dobrze, a ja
byłabym najszczęśliwszą mamą na świecie gdyby nie jedno małe "ale" :((( Nie
udało mi się urodzić Tomka naturalnie, po kilkunastu godzinach bólu, z powodu
braku postępu porodu i zielonych wód płodowych zrobiono mi cesarskie cięcie.
I od tamtego czasu mam irracjonalne (doskonale wiem, że CC uratowało życie
mojemu dziecku i mnie) poczucie winy, że nie udało mi się urodzić naturalnie,
dręczą mnie paskudne ...
-
Prześladuje mnie co jakiś czas poczucie winy, wrażenie że wszystko mogłoby być inaczej gdyby...
Ostatnie wyniki badań wskazują na to że poroniłam dwa razy na bardzo wczesnym etapie ciąży z powodu cytomegalii. Najpierw podchodziłam do tego jak do "siły wyższej", tak jakby stało się coś niezależnego ode mnie, ale teraz trochę się w tym gubię. Dowiedziałam się że nosicielem cytomegalii jest co 5 dziecko i że przedszkola są miejscem, gdzie tem wirus jest najbardziej rozpowszechniony. Martwię sie...
-
Właśnie się okazało że moja córeczka (1,5 roku) ma zapalenie ucha. W ogóle
ostatnio łapie infekcje, ale nie było źle, wczoraj miała podwyższoną temperaturę.
Chodziłam z nią do lekarza, ciągle ją czymś leczę, ale katar i kaszel nie
ustępuje, chociaż nie jest uciążliwy.
Ale mam straszne poczucie winy, że coś zaniedbałam, że dziecko męczy się
przeze mnie. Z drugiej strony wiem, że inne dzieci mają za sobą gorsze
przeżycia i że z moją małą nie jest aż tak źle. Ale każda taka infekcja
stras...
-
Czy ktoś ma coś takiego? Bo ja niestety tak:(
I co z tym zrobić? Udać się do specjalisty?
A może ktoś sam sobie pomógł i chciałby podzielić się z innymi swoimi doświadczeniami?
pozdrawiam
Magda
-
Temat gotowania/obslugi pasierbow w czasie ich wizyt byl juz tu wielokrotnie poruszany. Moj problem jest w podobnym temacie...
Moj M ma dwoch synow, jeden ma 24, drugi prawie 19 lat. Starszy mieszka w sasiednim miescie i jest juz "na swoim" (dzieli mieszkanie z kumplem, pracuje i uczy sie) a mlodszy mieszka z matka. Oboje odwiedzaja nas dosc czesto, choc nieregularnie, czasem jest to weekend w weekend przez miesiac a potem mala przerwa, czasami co drugi weekend. W zasadzie sa tu wtedy kied...
-
Mam poczucie winy, że:
1. złoszczę się na mojego prawie dwuletniego synka za to, że muszę mu po raz
tysięczny tłumaczyć, że nie można otwierać lodówki, odkręcać oleju i go pić,
maczać rąk
w sedesie kopać nogami we wszystko, kiedy tylko najdzie ochota, itd, lista
byłaby długa, ale nie będę zanudzać, każda z Was wie, o co chodzi
2. w takich chwilach, mimo znajomości całej mądrej teorii o psychice
dwulatków, widze w moim synu małą wredną istotę, ktora chce świadomie robić
mi na zło...
-
Nie wiem o co chodzi w tym wszystkim.Zaczynam się gubić. Za każdą sprzeczkę,
nieporozumienie jestem obarczana ogromnym poczuciem winy.Bo to wiadomo różnie
bywa, raz jedna strona zawini raz druga.(w zasadzie są to banały, które
przeradzają się przez to w coś wielkiego). On wzbudza zawsze we mnie poczucie
winy. Nigdy nie przeprosi, nie przyzna się do błędu. Ja wyciągam pierwsza
rękę. O co mu chodzi?Czy to znaczy że nie potrafi wziąść odpowiedzialności za
swoje postępowanie i tym sam...