-
Przyczyn bywa wiele, lecz najważniejsze jak im zaradzić.
"Miłość cierpliwa jest i łaskawa, miłość nie zazdrości, nie szuka
poklasku, nie unosi się pychą, nie dopuszcza się bezwstydu, nie
szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego..."
...i zbiera swe żniwo
www.youtube.com/watch?v=ohkfyTKk7dk
-
Witam.
Piszę bo już mam wrażenie,że nic nie wiem.Mała ma trzy msc.karmie piersią i za
każdym razem wpadam w panikę i wydaje mi się,że nie wiem nic.O to parę kwestii:
Po 1. Czy jak z jednej lubi bardziej jeść-z prawej a z lewej mniej to od
której zaczynać karmienie?
Po 2.Czy mogę mieć słaby pokarm,jeżeli mała ciągnie krótko i płacze?
Po 3.Jak sprawić by w lewej było więcej pokarmu?
Po 4.Jak karmię na przemian lewa,prawa i z prawej je mniej to od której
później zaczynam?
Te kwestie s...
-
Czuję się winna, bo mimo, ze wiem, że zrobiliśmy wszystko co się
dało, to nic to nie dało
czuję się winna, bo czasem myślę, że może gdyby Mama nie zaraziła
się infekcją od mojej córki, to nie rozwinęłaby się ta dziwna choroba
czuję się winna, bo usłyszałam "coś przybyło, coś ubyło"
czy gdybym nie urodziła dziecka, to moja Mama by żyła?
czuję się winna, że nie byłam z nia do końca (choć wiem, ze nie
mogłam zostać na noc na OIOMie) ale boli mnie myśl że umierała w
samotności w lęku
...
-
nie wiem czy to zbagatelizować, czy reagować - ale jak?
to że dziecko goni gołębie - nie przeszkadzało mi to nigdy (dopóki nie kieruje się w stronę ulicy ;) ale nad tym pracujemy i są pozytywne skutki ;) )
jednak to, że:
- do niedawna mieliśmy psa (oddałam w dobre ręce ze względu na moją astmę) - gonił ją, drażnił...
- wchodzimy np. do sklepu zoologicznego, pokazujemy mu zwierzęta, a on nagle uderza w akwarium, klatkę itp.
no cóż, tłumaczę, tłumaczę i jeszcze raz tłumaczę... ostatnio ...
-
"początek cudowny jest
ty kochasz i ona też
na skutek zderzenia ciał
straciłeś głowę znów
a potem mijają dni
za późno by ronić łzy
za późno by przerwać walc
tak obojętnych dusz
z obawy przed pustką - grasz
tak jak większość z nas
sam teraz pewnie widzisz że
z poczucia winy nie da się
zbudować nic na dłużej
tylko domek z kart
co jeśli szczęście minie cię
spętane ręce widząc twe
czy warto iść pod prąd
odpowie tylko serca głos
kobieta założy ci
miłości k...
-
Witam,
Może ktoś mnie poratuje. Przeczytałem ile mogłem o sikających psach, ale nie
znalazłem nic co mogłoby mi pomóc.
Nasz pies ma 5 lat, mieszkamy w domu z ogródkiem. Pies zwykle spał w domu, a
całe dnie spędzał na dworze. Jakieś 2 miesiące temu zaczął w nocy podsikiwać
meble. Ponieważ ani tłumaczenie, ani obsikiwanie mebli sprayami i perfumami
nie pomogło wystawiliśmy mu posłanie na zewnątrz.
On jednak nadal sika. Wystarczy że dostrzeże uchylone drzwi wpada, sika pod
kredensem a...
-
Witam.
Od kilku dygodni mam doła.Niby wiem co powinienem zrobic a nierobie
nic.Jestem rozdarty między pragnieniem życia a siłą która mnie
trzyma w jakimś zlym śnie.Podziwiam ludzi którzy mimo problemów coś
robią.Pragnę kimś być,kimś naprawdę,robić cos co sprawi mi
satysfakcje.Mogę być nawet kimś zlym ,bylebym to w końcu
poczuł.Preciez tak to się nie da żyć.Mam 46 lat i niczego nie
doprowadziłem do końca.Wszystkie sprawy odkładam na bok i gdześ w
środku wiem że żle robie,ale rob...
-
Znowu to samo, znowu dałam się nabrać.
Odkąd pamiętam moja mama była osobą chwiejną, słabą, raz w depresji
raz wściekła. W międzyczasie potrafiła być tzw. "świetną babką" do
pogadania o wszystkim i w ogóle.
Zawze też była cholernie zasdrosna. Nie mogłam nigdy lubić żadnej
nauczycielki czy mamy koleżanki, bo moja mama zawsze sie wtedy
obrażała.
W stosunku do niej miałam ciagłą mieszaninę przykrych uczuć -
poczucia winy, poczucia krzywdy, żalu, złości, przywiązania.
Potrzebowałam ...
-
Mam dosyć duży problem.
Mam 24 lata i żyję w niepełnej rodzinie.
Mój ojciec jest alkoholikiem z którym ja,moja matka i siostra nie mieszkamy od
15 lat.
Problem niestety polega na relacjach z matką.
Obecnie przebywam na wakacjach z moją dziewczyną(niedaleko mojego miejsca
zamieszkania).
Moją możliwośc wyjazdu ''obwarowała'' licznymi zobowiązaniami,których musiałem
dopełnic,żeby''pozwolila mi jechac''.
Moja matka jest osobą bardzo schorowaną.Posiada grupę inwalidzką,jednakże
pracuje...
-
Moja 2-letnia córeczka jest raczej wesołą dziewczynką ale jednak
często bawi się że płacze. Przychodzi np. do nas udając że płacze
pokazuje że coś ją boli, każe nam to miejsce pocałować i podmuchać.
Często też bawi się że płacze lalka i wtedy trzeba lalę przytulać.
Jest też bardzo wrażliwa na cudzą krzywdę, gdy na placu zabaw widzi
że jakieś dziecko płacze to od razu przerywa zabawę i obserwuje to
dziecko do chwili aż się uspokoi, jeśli to dziecko jest na
wyciągnięcie rączki to ...
-
Polacy mają swój licznik długu publicznego. Pokazuje on, że co minutę dług powiększa się o 100 tys. złotych, na godzinę o 6 milionów złotych, a ponad 150 milionów złotych na dobę. Licznik uruchomił w centrum Warszawy przewodniczący Rady Fundacji FOR prof. Leszek Balcerowicz.
www.rmf24.pl/ekonomia/news-co-minute-przybywa-100-tys-zl-dlugu,nId,299675
-
ciągłe poczucie winy. Straciłam do siebie resztki szacunku.
Funkcjonuje bo muszę. nie mam siły ani środków finansowych by
podejmować lecznenie. Pełnie swoją rolę w całym tym cyrku bo muszę.
Wszystko wydaje mi się bez sensu.
Nikt mnie nie uprzedzał, że będzie tak jak jest. czas leci szybko do
przodu więc tak czy inaczej w końcu to wszystko się skończy. Skończy
się. Wcale nie chcę odczówać tego bólu i nie chcę umierać ale też
nie chce mi się już walczyć więc posówam się do przodu j...
-
Tylko popłakać sobie trochę chcę.Dzień stracony, pustka, smutek, czarna
dziura. Sobie samej to zawdzięczam. Znów dałam się potraktować przedmiotowo i
zrezygnowałam z tego co dla mnie dobre i ważne. Nikt mnie nie chciał
skrzywdzić, na własne życzenie się w te maliny wpuściłam. Mogłam powiedzieć
nie.Czy ja się kiedyś nauczę? Trudno. Będą nowe dni. Może jutro będzie lepiej.
-
Witam, mam problem i to dość poważny, popełniłem bardzo duży błąd niecałe 2
lata temu, nie będę mówił co to było ale uwierzcie mi że gdybym mógł to
chętnie bym się za to ukamienował.
Problem w tym że od tego czasu walczę z poczuciem winy, nie potrafię sobie
tego wybaczyć, boje się że może to mieć wpływ na moje życie osobiste. Czuje
wstręt obrzydzenie do siebie.
Z jednej strony jest to ogromne poczucie winy a z drugiej strach że to wyjdzie
na jaw, a ja chcę o tym zapomnieć!
Jest mi s...
-
tak chcialam sie podzielic swoimi odczuciami odnosnie porad na forum i w wielu
poradnikach laktacyjnych. wszedzie wszystko wydaje sie oczywiste i latwe i w
zasadzie nie ma mozliwosci porazki, jesli tylko chce sie karmic piersia.
powiem szczerze, ze gdy u mnie zaczely sie problemy z karmieniem, wpedzilo
mnie to w niemale poczucie winy. no bo jak to - kazda kobieta moze karmic, a
mi nie wyszlo? wszystko jest do uratowania, a mi sie nie udalo w pelni? odtad
juz sceptycznie podchodze do tyc...
-
Być może do mojego nawrotu depresji przyczynił się wypadek samochodowy,
którego byłam sprawcą. Zwykły błąd zdarzający się kierowcom, tym razem mój
Anioł Stróż mnie nie uchronił. Nic strasznego się na szczęście nie stało, ale
moje poczucie winy i tak mnie przygniata do ziemi. Mieliście podobnie? Jak
sobie kurcze z tym poradzić?
-
Mój 7latek nigdy nie był skłonny do przesadnego "rozpaczania" że coś nabroił ale ostatnio coraz bardziej niepokoi mnie fakt że gdy zrobi coś złego w ogóle go to nie interesuje. Podchodzi do tego - stłukłem to się posprząta, zepsułem no to trudno, a gdy ostatnio pobił starszego od siebie chłopca to był dumny że jest silniejszy. Mówi "przepraszam" ale to słowo nie ma dla niego znaczenia i nie przekłada się na jego późniejsze zachowanie bo potrafi znowu zrobić coś złego.
Widzę że nie jest mu pr...