-
dekret - rezygnacja z wzorców ofiary, manipulowania i karania siebie
w relacjach z innymi.Zrodlo: blog.ewasiembida.com/?cat=24
Ja …… rezygnuję z karania siebie niewłaściwymi związkami. Rezygnuję
tu i teraz z przyciągania do siebie takich ludzi i sytuacji, aby
siebie ukarać.
Rezygnuję z chęci karania siebie i udowadniania sobie, że zasługuję
na karę. Rezygnuję z karania siebie poprzez krzywdzenie innych.
Rezygnuję z karania siebie poprzez manipulację innymi w celu ...
-
Nasza 3 letnia córeczka prosto mówiąc masturbuje się, Zaciskając w
rozkroku pośladki, ocierając o brzeg łóżka itp... Ciężko przejść
obok obojętnie. Czy któraś z was też ma taki problem, jak
postępujecie??
-
Witam
Mam kłopoty z przeżywaniem radości i byciem szczęśliwą.
Zeby nie wiem jak ,wszystko było jak najlepiej ,to i tak niepotrafię
się z tego cieszyć. Podobno co by nie zrobić to i tak jest mi żle .
Nie cieszy mnie nic. Nie potrafję w ogóle się cieszyć . Mam normalne
życie , dobrego męża, satysfakcjonyjącą pracę i finansowo stać mnie
na więcej niż innych . Czasami siadam i myślę, że ktoś inny na moim
miejscu bylby szcześliwy ,a ja nie jestem.
W nastoletnim (mlodzieńczym )życiu...
-
Mężczyzna, 30 lat. Kiedyś nie był dobrym człowiekiem. Krótko po tym, jak
skończył 20 lat, prowadził po alkoholu i spowodował wypadek, w którym zginął
młody człowiek. Poszedł do więzienia na 4 lata, gdzie zmienił się nie do poznania.
Teraz jest złotym człowiekiem. Pełen szacunku, dobroci itd. Naprawdę, zmiana o
180 stopni. Znajomi oceniają go jako niezwykle wartościowego, dobrego
człowieka. Poznałam go już kilka lat po jego wyjściu z więzienia. Ma kiepskie
doświadczenia z kobietami, bo...
-
Jak należy rozmawiać z osobą który praktycznie na każdym kroku wie że cały
świat jest przeciwko niej? Jest to kobieta 60letnia, przy pierwszym kontakcie
sprawia wrażenie bardzo miłej uczynnej osoby. Jednak po dłuższym kontaktowaniu
się z nią, wychodzi jej prawdziwa natura. Sprawia wrażenie osoby która chce
aby cały świat kręcił się wokół niej. Najgorsze w tym wszystkim jest to że
jest to moja mama. Prawie rok temu wyprowadziłam sę z domu i zamieszkałam, ze
swoim narzeczonym. Wczoraj dow...
-
adonai.pl/sakramenty/?id=2
Sakrament pojednania - pocałunek Jezusa
(...)"Pan Bóg obdarował mnie najpierw tym niezwykłym doświadczeniem
mistycznym, a następnie wypowiedział te słowa:
Gdyby ludzie wiedzieli, jakiej przemiany doznaje dusza podczas dobrze odbytej
spowiedzi i zdawali sobie sprawę z obecności Ducha Świętego, który mieszka w
niej na mocy łaski uświęcającej, przyjmowaliby ją na kolanach."(...)
adonai.pl/sakramenty/?id=48
Źródło Bożego Miłosierdzia
"Przemawiam...
-
-
Spotkałam wczoraj przypadkiem faceta, z którym niedawno się
rozstałam w mało przyjemnych okolicznościach. Zdobyłam się
na to by powiedzieć mu cześć, bo wychowana jestem dobrze.
Nie dość, że facet nie odpowiedział to po kilku minutach
dostałam smsa " mało mnie wzrokiem nie zabiłaś" ...
może spodziewał się, że przy takim spotkaniu powinnam
na paluszkach podbiec cała w skowronkach, ucałować i przytulić ...
potraktowałam sytuację obojętnie, ale tak sobie myślę, skąd się
bierze tak...
-
Mój były narzeczony (związek trwał trzy lata)jest uzależniony od
amfetaminy i kokainy. Dowiedziałam się o tym dwa tygodnie temu,
wczoraj zaś definitywnie zakończyłam ten związek. Poza ukrywaniem
samego faktu bycia w nałogu w ostatnim tygodniu okłamał mnie jeszcze
w dwóch kwestiach :lewe konto na NK, dzięki któremu oglądał swoje ex-
dziewczyny oraz był zupełnie gdzie indziej, niż mi deklarował.
Co do słuszności zerwania-nie mam wątpliwości. Intereuje mnie, czy
na moim miejscu p...
-
To juz tydzień od kiedy nie jestem w ciązy.
Nie moge przestać myśleć ,z ecoś mogłam zmienić ,pracowałam przez całe 11
tyg...Czułam się dobrze...
Boję się że zapłaciłam haracz medycynie...
Boże czemu karasz mnie za chęć pomocy innym?Przecież nikt nie wie czy
ultrasonografia jest szkodliwa dla badającego?
Przepraszam rozkleiłam się...
ściskam Was wszystkie
Conka
-
osoby w depresji często słyszą, że przejdzie im, jeśli zaczną myśleć
pozytywnie. tu na forum też czytam porady polegające na tym, że osoba w
depresji ma ignorować negatywne myśli i emocje i wybierać te pozytywne.
ale czy owo "pozytywne" myślenie naprawdę jest takie pozytywne?
przeczytajcie i rozważcie. ja niczego nie narzucam...
tekst nosi tytuł "Plaga pozytywnego myślenia"
"Chodzi tu więc o zamach na wymiar duchowo-moralny człowieka, w którym poprzez
swoistą manipulację światopogląd...
-
O miało być tak! W innym wątku trochę pokiełbasiłam :)
Witam serdecznie. Proszę bardzo o pomoc. Jednak ta sprawa naprawdę nie daje mi
żyć :( Ciągle o tym myślę. Może ktoś zdecyduje się wyciągnąć karty? Byłabym
niesamowicie wdzięczna. Szczegóły poniżej.
forum.gazeta.pl/forum/w,46867,101642177,101642177,Prosba_o_rozkl_partnerski_kolezenski_damski_.html
-
Napisłam na zdrowie małego dziecka post
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=907&w=79265278&v=2&s=0
Zwróciłam się tutaj bo juz nie daje sobie rady z samą sobą, co chwile płącze i
wymyslam różne rzeczy (dla kogoś to może być bzdura ale dla mnie to jest tak
jakby sie swiat walił). Mam do siebie wyrzuty sumienia o całą ciąże , że była
taka fatalna szczególnie druga połowa gdzie nieświadomie siedziałm godzinami
bardzo blisko telewizora (29cali) i czytałam ksiązki - a telewizor był nin
stop...
-
Kazda wypowiedz bedzie wazna. Sprobuj wczuc sie w to jakby to Ciebie spotkalo,
ze masz taka wlasnie depresje....
-
Na wstepie moze napisze cos o sobie. Jestem mloda, dwudziestokilku letnią
mamą. Trawkę palę od ok. 14 roku zycia. Wczoraj nastąpil we mnie jakis
przelom, widzę, ze pieprzę sobie tym zycie. Cale moje zycie to jeden wielki
przypadek, nic nie dzieje sie , bo ja tak chce. Chcę odzyskac kontorle nad
sobą, swoim zyciem. Trafilam tu, bo potrzebuje w tym wsparcia. W realu go nie
znajdę, jedynie w mezu, lecz on jest w podobnej do mnie sytuacji, wiec to
byloby raczej podparcie na zasadzie chwiejn...
-
Wkraczam w dorosle zycie, zakladam wlasna rodzine, ale ciagle wlecze
sie za mna zawiklana relacja z matka. A wlasciwie brak relacji.
Od czasu rozwodu rodzicow, matka po prostu zniknela z naszego zycia,
nie robiac nic by nawiazac, odnowic kontakt. Mogla uznac, ze
nastoletnie dzieci sobie same (z ojcem) poradza, ale nie potrafie
pojac jak mogla to zrobic wobec najmlodszego z nas, wtedy ok 10
letniego dziecka.
Za moja inicjatywa spotkalysmy sie po ok 6 latach, skonczylo sie na
awa...
-
a wlasciwie to o moj z nia problem bardziej chodzi.
Od poltora roku jestem w zwiazku z partnerem, z ktorym przyjaznilismy sie od
kilku lat. Obydwoje jestesmy rozwiedzeni i dla obydwojga z nas byla to trauma.
Moj byly okazal sie byc przestepca, jego byla lesbijka. Uklada nam sie miedzy
soba swietnie, uwielbiamy spedzac czas ze soba, zawsze nam go malo, nie
klocimy sie specjalnie, on jest super ojcem dla mojej coreczki i ogolnie
wszedzie jest swietnie.
Jest tylko jeden jedyny problem...