gdy co dzien rano wsiadam do 709...na sama mysl przechodza dreszcze..czy ktos
wie w jaki inny sposob (samochod odpada- brak) moge dotrzec w bardziej
ludzkich warunkach do stolicy? Myslalam juz w desperacji o lapaniu stopa na
osiedlu rano, ale moze jest jakis prywatny przewoznik? Dzisiaj myslalam ze
zwatpie! Od samego Piaseczna praktycznie do Walbrzyskiej koooras taki ze hej.
W autobusie scisk, smrod i ogolnie blleeeee. Kurwicy mozna dostac! Booosz
dokad ja sie przeprowadzilam...pe...