-
Witam
serdecznie
jestem po pierwszej rozprawie - pojednawczej.
Pani sedzia byla wyjatkowo mila i delikatna, nie wyciagala za mocno , byla
mila i delikatna. Prawie ex zgodzil sie z tym co ja powiedzialam i jest ok...
druga rozprawa dopiero 15 grudnia, ale najprawdowpodobniej na tym sie skonczy.
Jest jeden maly problem - ex probuje mnie zmiekczac - pod tytulem a moze
jeszcze sprobujemy...itp
pozdrawiam
z kamieniem spadnietym z serca :-)
-
Pytanie jak w temacie.
W takich okolicznościach:
- niecały rok małżeństwa
- 10 miesięczne dziecko
- On chce, żeby dziecko było z nim; Ona chce, żeby dziecko było z nią
- jeśli sąd przyzna opiekę matce, on nie chce płacić alimentów, tylko robić jakieś ustalone zakupy (pieniędzy matce do ręki nie da).
I to chyba już...
Więc ile??
Ma ktoś takie doświadczenia??
Z góry dzięki
-
Jestem juz po pierwszej sprawie pojednawczej. Oczywiscie on robil straszne
problemy, ze sie nie zgadza na porozumienie i chce rozwodu z mojej winy, na
co ja sie absolutnie nie zgadzam. Poza tym sad w Warszawie podobno sie
przenosi i sedzia straszyl, ze jesli nie bedzie porozumienia to sprawa moze
sie ciagnac w nieskonczonosc. Czy to jest mozliwe? Strasznie sie tym
zalamalam. Nie mamy dzieci, wiec myslalam ze na drugiej sprawie juz
dostaniemy rozwod. Co o tym myslicie? Czy nie ma j...
-
Czy któraś z was miała rozwód w Częstochowie jak to tam wygląda , jak długo
trwa itd.
-
Cześć ja zlozylam sprawe 24 kwietnia , zapłacilam magiczne 600 zł , w między
czasie podpisałam z mężem rozdzielczość i intercyze , nie mamy dzieci od 1,5
roku mieszkamy osobno, czy mimo to że nie składałam pozew o zakończenia
sprawy na pierwszej sprawie bez pojednawczej , czy mimo tego jest mozliwość
że dostane rozwód na pierwszej sprawie , zlożeyłam pozew o rozwód bez
orzekania o wine i ciągle czekam na termin pierwszej sprawy , ale to długo
trwa