-
dzień dobry wszystkim, czy ma ktoś doświadczenie jak w tytule? Czy mogę zamieścić tu uzasadnienie do pozwu? podpowiedzcie proszę mi czy to trzyma się kupy bo ja już mam pustkę totalną
-
Witam.Czy na sprawie pojednawczej muszę się wstawić,czy jest to
nieobowiązkowe.Jak się odbywa taka sprawa.Równo dwa miesiące temu
złożylem pozew rozwodowy i do tej pory nie otrzymałem żadnej
odpowiedzi.Kiedy się można czegoś spodziewać?Proszę o
rady.Pozdrawiam.
-
az mnie drazni. tu czytam co innego a w kancelarii slysze co innego. wyraznie
czytam, ze nie ma juz spraw pojednawczych a prawnik mi wmawia, ze sa
obligatoryjnie.
zaproponowal mi nawet spotkanie mediacyjne (w osrodku pomocy rodzinie) aby
porozmawiac o tym co jeszcze mamy do uzgodnienia czyli alimenty. spotkanie
bylo. koszmarne. tylko krzyki, placz i oskarzenia. ale w sumie owocne.
jestesmy juz raczej zgodni co do wszystkich kwestii.
pytanie moje do doswiadczonych bo mojego doradce ...
-
W złozonym przeze mnie pozwie rozwodowym, napisałam, że nie chce rozprawy
pojednawczej. Na tym forum przeczytałam, że juz takich rozpraw nie ma.
Ponieważ mam małe dziecko, był u mnie kurator z sądu i powiedział, że pierwsza
rozprawa i tak bedzie pojednawcza, wiec mam sie nie nastawiać od razu na
rozwód. To jak to w końcu jest z tą rozprawą pojednawczą??
-
No właśnie, skoro dwie strony stanowczo deklarują niechęć kontunuowania
związku, czy da się zrezygnować z rozprawy pojednawczej?
-
Niedługo mnie to czeka, on już złożył pozew. Mój rozum chce rozwodu, serce -
niestety! Boje się jak cholera. Jeszcze nie mam prawnika, nie mogę pracować,
siedzę na forum, szukam pocieszenia i usprawiedliwienia dla rozwodu. Może
jeszcze nie dojrzałam do rozwodu?
-
01.06 mam pierwszą rozprawę. Trochę się boję jak to będzie
-
Witam
serdecznie
jestem po pierwszej rozprawie - pojednawczej.
Pani sedzia byla wyjatkowo mila i delikatna, nie wyciagala za mocno , byla
mila i delikatna. Prawie ex zgodzil sie z tym co ja powiedzialam i jest ok...
druga rozprawa dopiero 15 grudnia, ale najprawdowpodobniej na tym sie skonczy.
Jest jeden maly problem - ex probuje mnie zmiekczac - pod tytulem a moze
jeszcze sprobujemy...itp
pozdrawiam
z kamieniem spadnietym z serca :-)
-
Opisałam swoją historię pokrótce forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=77076958&v=2&s=0
Tak więc, separujemy się 5 lat mieszkając oddzielnie. Pozew będzie bez orzekania winy. Sąd nie powinien robić żadnych problemów? Niemniej mam kilka pytań i byłabym Wam baaaardzo wdzięczna za wszelakie uwagi i sugestie :)
1. Nie chcę rozprawy pojednawczej i żadnych mediacji. Czytając Wasze posty, wynika że, bywają rozprawy pojednawcze i mediacje. Ponoć od XII 2005 r zostały prawnie usunięte rozp...
-
Witajcie
Jestem po 1 sprawie. Od złożenia pozwu minęło ponad pół roku, ustania współżycia ponad 8 miesięcy. Czy w takiej sytuacji mogę spotkać się z innym mężczyzną bez ukrywania się, jawnie? Czy są jakieś okresy po których związek już nie istnieje i mogę próbować ułożyć sobie życie na nowo a jeszcze bez wyroku rozwodowego? Bez obawy o oskarżenie, że to jest zdrada małżeńska?
Ktoś wie? Bardzo proszę o informację.
-
Szanowni Państwo, wniosek złożony na koniec kwietnia, rozprawa 4.09 - rozwód
bez orzekania o winie, mamy rozdzielność majątkową, nie mamy dzieci, mamy
notarialnie potwierdzony brak jakichkolwiek roszczeń wobec siebie. Rozumiem,
że jedna rozprawa i po sprawie? Czytałam, że kiedyś była przymusowa rozprawa
pojednawcza, a dopiero później wyznaczano II termin - jednak jest to już
podobno nieaktualny przepis?
Czy mogę zakładać, że 4.09 dostanę rozwód? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
-
Witam doświadczonych po przejściach,
Panie i Panowie
Jestem zdeterminowany i podjąłem decyzję - zakładam sprawę rozwodową
bez orzekania o winie i niech się dzieje co chce.
Po prostu mam już dość - 27 lat kłamstwa, oszustwa i złodziejstwa -
nareszcie się uwolnię, czekałem aż dzieci się usamodzielnią i będą
na swoim i tak się stało.
Córka gorąco popiera moją decyzję i mówi, że dawno powinienem to
zrobić - syn także za mną ale bardziej powściągliwy.
Żona chyba zaczyna rozumieć i ża...
-
Kilka dni temu złożyłam pozew o rozwód, teraz będę czekać na termin
rozprawy.Czy wiecie może jak to jest : czy mój mąż dostanie kopię pozwu przed
pierwszą rozprawą? I jeszcze jedno : czy można jakoś uniknąć rozprawy
pojednawczej? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
-
Witam serdecznie
Chciałbym przekazać kilka praktycznych inforamacji na temat sprawy
rowodowej, wbrew powszechnemu przekonaniu nie trwa ona w nieskończoność i nie
kosztuje majątek. Ja złożyłam pozew (bez orzekania o winie) 24.08 w
Warszawie, sprawę pojenawczą miałam 26.10 - trwała ona 7 minut. Termin
sprawy właściwej wynaczono nam na 14.11 i ta trwała około 20 min + odczytanie
wyroku. W sumie cała histoia rozwodu to nie całe 3 miesiace. A ogólny jego
koszt 500 zł podzielony w zale...
-
Składając pozew rozwodowy usłyszałam, że "wszystko przyjdzie pocztą i mam
spokojnie czekać". No i czekam. Ale zastanawia mnie co dostanie (a może już
dostał) mój jeszcze mąż pocztą. Jak to wygląda z drugiej strony. Mam
wrażenie, że czytał pozew rozwodowy bo dziwnie się zachowuje. Czy druga
strona dostaje odpis pozwu? czy musi pójść do sądu i poprosić o wgląd?
Pozdrawiam
-
Jak naprawde wygląda sprawa rozwodowa bez orzekania o winie?
Mój ex stale karmi mnie opowieściami, że jego znajomi (skąd ma nagle
tylu rozwodząych się znajomych?) dostai rozwód już na 1 sprawie,
chociaż mieli dziecko. Czy to możliwe?
Podobno jeżeli dziecko ma zostać przy mnie, to on musi mieć świadka,
który potwierdzi, że ja sie dobrze dzieckiem zajmuję.
Czy to prawda?
Mamy 5-letnie dziecko, rozstaliśmy się w maju br.
-
witam,
słyszałam, że jak się napisze pozew o rozwód bez orzekania o winie, z
zaniechaniem sprawy pojednawczej a dodatkowo jak się pozwany podpisze na
pozwie, że zapoznał się z pozwem - to jest szansa na szybszą sprawę to raz, a
dwa że na pierwszej sprawie można dostać rozwód.
czy to jest możliwe - słyszeliście o tym?
ps' może to głupi przykład, ale w filmie 'Złotopolscy' adwokat radziła
Marcie, aby się jej mąż podpisał na jej pozwie - to szybciej sprawa będzie :)
czy jest ta...
-
sytuacja dotyczy oosby z mojego otoczenia, w imieniu ktorej pytam.
Rozwod za prozumieniem stron, jeszcze przed terminem 1wszej rozprawy.
Oboje chca jak najmniej sie angażować ( choćby czasowo bo sad ponad 100 km) w
rozprawy. Jest dziecko, ktore ma zostac z marka, nie ma sporu co do spraw
materialnych.
W mojej opinii pelnomocnik jest strata pieniedzy.
Jak to widzicie?
I moze w trzech zdaniach jaka jest rola pelnomocnika, czy wystarczy obecnosc
stron na piwerwszej i ostatrniej rozpraw...