Witam. Może któraś z e-mam w temacie? Bardzo proszę o wskazówki. Nie wiem, jak to wygląda i czego się spodziewać. Rozwód bez orzekania, w tzw. zgodzie, będzie świadek ze względu na małoletnie dziecko. Teoretycznie wszystkie sprawy (dziecka, alimentów) dogadane, robiliśmy na żądanie sądu tzw. plan wychowawczy dziecka. Nie mieszkamy razem od 2,5 roku, dziecko jest ze mną. Jeżeli mogę prosić o wskazówki, to jak to wszystko wygląda po kolei? Gdyż mnie stres dopada.