Witajcie! Moja córka jest pół roku po operacji rozszczepu wargi. Byłam na
kontroli w lipcu i lekarz stwierdził, że już nie trzeba stosować maści. Do
tej pory ciągle smarowałm dermatiksem i jakoś boję sie przestać. Myślałam, że
bliznę smaruje się kilka lat. A może zmienić na contratubex? Jak myślicie,
czy lekarz miał rację? Zraził mnie do siebie samym tym, że nawet nie pomacał
blizny, tylko rzucił okiem, a my pół Polski przejechaliśmy na kontrolę. Co Wy
na to?