Mam do was pytanie. Od jakichś 2,5 tygodnia zaczęłam jeść kurkumę,
czasem w sporych ilościach. Od tygodnia zaś zaczęła mi z zatok
wypływać ropa. Płynie i płynie, trochę mnie pobolewa przy tym głowa.
Poza tym czuję się nienajgorzej. Czy myślicie, że to ma jakiś
związek - to jedzenie kurkumy z zatokami? No i co robić dalej?
Przestać jeść? A meże jeść i dalej się oczyszczać???