-
Właśnie dzisiaj mija. Podczas ostatniej wizyty u psychiatry powiedziałem, że
chciałbym już powoli odstawiać. Bardzo mi pomógł i chciałbym spróbować
poradzić sobie już bez leku. Lekarz mi powiedział, że chęć odstawienia jest
początkiem masochistycznego krzywdzenia siebie. Co o tym sądzicie? Jemu
wygodnie co miesiąc wciąż zapisywać mi tę samą receptę, czy może faktycznie
pół roku to za mało, żeby lerivon mnie ustabilizował?
Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie znają i czasami odpowiadają na...
-
Jeszcze pół roku temu nie przyszłoby mi do głowy, że zajrzę na takie forum.
A dziś umieszczam tu swój post. Mam dobrą pracę, żonę, roczne dziecko, budowę
domu w perspektywie. I zamiast być szczęśliwy, że opaczność/Bóg mnie tak
obdarzył ja chodzę i wyję z bólu. Boli mnie dusza, której czegoś brakuje.
Może praca, której nienawidzę, może nadmiar obowiązków i odpowiedzialności,
których nie daję rady dźwigać, może mylna diagnoza guza krtani? A może
wszystko razem. Długo walczyłem, powta...
-
Od miesiąca dwie tabletki a od dwoch dni trzy, tak zalecił lekarz. W sumie
efectin biorę już pół roku. Czy to nie strata czasu? Skoro do tej pory nie
pomógł... Co mam o tym myśleć, może zmienić lekarza? Pozdrawiam Wszystkich
wiecznie śpiących i spiętych.
-
Jak pisałam w innym wątku lekarka przepisała mi Efectin 75 ER, który
występuje tylko w formie kapsułek. Ale o tym dowiedziałam się dopiero w
aptece.Lekarka kazała mi brać przez pierwszy tydzień 1/2 kapsułki. Przecież
to nonsens. Nawet producent pisze, że nie wolno kapsułek dzielić , rozgryzać
itp.
Mam wysypywać proszek ze środka i odliczać mikroskopijne ziarenka? Tym
bardziej, że kapsułka chroni żołądek. Zadzwoniłam do tej lekarki, myśląc, że
może się pomyliła, ale ona potwierdzi...
-
trafiłam dzisiaj do psychiatry w ośrodku zdrowia
niewiele o sobie powiedziałam
wiztyta była krótka
dostałam recepty
byłam w aptece, poczytałam ulotki i nie kupiłam tych leków
uspypiające przeciwdepresjne uzalezniające
a jak chcę żyć, pracować
zresztą za te pieniądze to sobie mogę zafundować super hobby, albo masaże
może to skonsultuję z lekarzemm w prywatnym gabinecie
może będzie miał czas
-
-
co u Was slychac w ten piekny dzionek?
humorki dopisują?
wreszcie weekend!!!!!!
ja wczoraj sie wyprowadzilem, znalazlem sobie nowy pokoik z nowymi ludźmi,
chociaż przy mojej malej fobii spol., to bylo wielkie wyzwanie. Ale kroczek
po kroczku...
-
Biorę 5 dzień stimuloton. Ale od miesiąca też afobam. Pewna poprawa
samopoczucia jest ale trzęsę się, nie umiem się skoncentrować, mam problemy z
pamięcią. Chciałam odstawic afobam przed stimuloton ale w/w objawy wskazuja
na uzależnienie wię c jakiś czas muszę brać 1 tabletkę afobamu a później
spróbuję zmniejszyć do pół i odstawić. Mam b. dużo problemów, które szybko
się nie rozwiążą - czeka mnie b. trudny okres w zyciu. Przezyłam załamanie
nerwowe - zawsze byłam nadpobudliwa. Mój...
-
Od połowy listopada jestem na seroxacie /20 mg/- stany lękowo-
depresyjne. To już moja druga przygoda z tym lekiem, wcześniej
brałam go rok i czułam się wspaniale. Potem była ciąża i przerwa w
braniu leków, a po 3,5 miesiąca po porodzie znów powtórka z
rozrywki. Tym razem znów Seroxat mi pomógł i po 2 tyg. byłam już jak
nowo narodzona. Ale... nie czułam się do końca tak jak za pierwszym
razem. Dokuczała mi bezsenność i zdarzały się obsesyjne myśli o
śmierci, chorobie, szaleństwie...
-
Polecam kazdemu ta terapię...Jestem na niej w Krakowie -Kobierzynie! Terapia
trwa pół roku i jest cięzka, ale warto na niej być.Zostały mi jeszcze dwa
tygodnie i gorąco polecam , bo ta terapia jest inna niz zwyczajne terapie
grupowe..Leczą się tu ludzie z całej Polski: Warszawa, Kołobrzeg, Siedlce...
-
Czy ktoś wie,jak można otrzymać rentę jeśli choruje się już wiele lat i są
ciągłe nawroty a nikt nie chce zatrudniać.
-
witam,czy ktoś miał doświadczenia w tym temacie?
-
zdaję
...
jednoczesnie nie lubie jak sie komus zdasje o mnie......skrajny idealizm jest
nieakceptowalny przez warstwy pół-średnie rzeczywistości żyjących
czemu ja juz nire moge/potrafie nic nie skreslaj
czyco?
-
czy ktoś to brał .jak się czułeś?
-
witam,
mam problem... nie mam pracy, ponad pół roku... nie ma sprawy, gdy mam
odpowiedzieć na jakieś ogłoszenie albo szukać w internecie - wiem jednak, że
tak naprawdę powinnam przejść się po firmach, to byłoby najlepsze... ale
zawsze, gdy się do tego przymierzam, wynajduję tysiące powodów i czuję się
tak, jakby to chodzenie i szukanie i tak nie miało sensu.. nie umiem tego
przezwyciężyć... wiem, że powinnam, ale na tym się kończy... mam doły, bo w
kieszeniach pustki ale i tak ni...