waszych urodzinach. Mój mąż przypomniał sobie o moich urodzinach kiedy
częstowalam domowników tortem. Zrobił oczy jak kot ze Schreka i zniknął na 15
min. Wrócił wręczył mi czekoladki ( takie których nie lubię ale niestety
tylko takie były w najbliższym sklepie), złożył mi życzenia i pocałował w
policzek jak jakąś starą babę. :-(