-
Byl tu watal Bonia o Twoich poradach. Przychylam sie do jego tezy: robic
sobie zarty z ludzi szukajacych w necie porady to glupie dla kazdego madrego
czlowieka - dla psychologa to dyskredytacja, katastrofa. I niech mi tu nikt
nie mowi, ze nalezy sie wczuc w Twoje intecje - wczuj sie w intecji rad
szukajacych!!
Do Ciebie nigdy bym nie poszedl po porade. Zycie jest strasznie powazne -
szczegolnie dla tych, ktorzy w nim nie widza zadnego wyjascie i o rade prosza.
Zaoszczedze sobie pr...
-
Co teraz znaczy?
Czy jest to cecha na wskros negatywna, czy moze czasem
pozytywna?
Kiedy litujemy sie nad innym czlowiekiem?
Kiedy boimy sie, ze zaczna sie litowac nad nami?
Czy litosc jest blizsza wspolczuciu, czy pogardzie?
(a moze to zalezy od "przedmiotu" litosci?)
Kiedys czesto slyszane byly prosby o litosc. Teraz
raczej slychac: Nie chce, zeby sie ktos litowal!
No, ja wiem, juz slysze: "ZLITUJ sie, kamforo,
przestan tworzyc te glupie watki ;-) i zniknij!"
To na r...
-
Jak myślicie, czy z poczuciem humoru
to coś jak gustem? Non disputandum est?
Czy też jest jakieś obiektywne?
-
jak zwyciezac mamy. Zwroccie uwage, nie:
Bonaparte,
Buzek,
Bitelsi,
Berety (czerwone/zielone)
Buzerzy,
Bandyci,
Bradziagi,
Bokserzy,
Buce,
Batiaszki,
tylko BABCIA !!!!!!!!!!!!! 80-letnia. Wziela sekacza i nawsuwala bandziorom.
Wstyd !!!!!!!! Dla nas wszystkich, wszystkich urzedow, policjantow, zomowcow,
marines, fbi, szeryfow i komendantow. Gdzie sa ojcowie gwalconych corek,
mezowie bitych zon, obroncy okradanych dzieci ?
Moze porzadek, nie tylko na osiedlach, ale wszedzie, w...
-
Wlasnie od jakiegos czasu przeprowadziłem sie z powrotem do starych
(przybajmnej na jakis czas) i co widze - ci ludzie ze soba w ogole nie
rozmawaija. Spia w jednym lozku, jedza razem obiad, ale to wszystko. Wlasnie
sie teraz w dodatku pokocili. W tej chacie wisi jakis napiecie. Czy moge
jakos to zmienic? Kurwa, mam 23 lata i czuje sie bezradny.
-
Czuje sie fatalnie, dlatego pisze o tym, zeby wyrzucic to z siebie bo nie mam
moznosci opowiedziec o tym komus w realu.
Moj maz bardzo pije a ja nie umiem mu pomoc. Probowalam roznych sposobow,
wizyty wspolne u lekarzy, rozmowy wewnatrz rodziny, nadzorowanie jego wyjsc i
czekanie co bedzie dalej czy sie zmieni. Dzis wiem ze nic z tego nie bedzie.
On zamiast byc z rodzina jest z kolegami, wraca do domu jak juz nie jest na
silach stac... potem jest czas na oczekiwania kiedy zasnie, ...
-
Stoję przed ważną decyzją życiową - zawarciem małżeństwa. Gnębią mnie jednak
coraz większe wątpliwości. Proszę powiedzcie mi czy małżeństwo wiąże się z
nieustaną harówą? Ostatnio autentycznie byłam zmęczona o czym powiedziałam
narzeczonemu. Mój narzeczony - w ramach troski o mnie ;)- przedstawił mi
przykłady kobiet pracujących na tzw. 4 etatach (praca zawodowa - dom -
dziecko - doszkalanie się i tak w kółko) i dał do zrozumienia, że ja jako
TYLKO pracująca i ucząca się na drugim j...
-
Mój przyjaciel ostatnio przechodzi załamanie (rozwód, utrata pracy...)on twierdzi, ze nic mu nie jest, ale to widac ze zaczyna go przerastać cała sytuacja.
Szukam jakiejś poradni w Warszawie, która nie bylaby płatna, np osrodki błękitnej lini, bo prywatne wizyty sa koszmarnie drogie i to by jego na pewno jeszcze bardziej zniechęciło...
Czy słyszeliście o takich miejscach ? Czy ktos na forum miał już z tym doświadczenie i mógłby mi coś polecić ??
z góry dziękuje za pomoc.
-
Mam sporo kłopotów. Rodzinnym, domowych, zawodowych, zdrowotne. CIągle cos
mie się wydarza. Zanim skonczy sie jedno, już z przytupem pojawia się
nastepny problem.
Nie będe opisywać jakie to sa problemy, bo sa poważne. Grunt,że siębojęco
znowu sie przydarzy. Rodzina mówi,że wykrakuje pronblemy,mysląc o nich,
sprowadzam je na siebie.
Czy jestem chora, czy nadwrażliwa i wyolbrzymiam wszystko. ?
Czy może to zmęczenie powoduje u mnie taki stan...?
Jak sie nie bać o przyszłosc?
Malinka
-
na poczatu powiem ze wpadlem na adres tej strony przez przypadek, a moze to
nie przypadek poniewaz szukalem takiej strony na ktorej ktos by mi mogl
pomoc, wesprzec, doradzic.
Mam 28 la od 5 lat jestem zonaty i mam piekne corki i tu zaczyna sie problam,
moje zycie i mojej zony moglby ktos powiedziec z boku ze idealne sa mlodzi
maja piekne dzieci i sa szczesliwi nic bardziej mylnego.
nasze zycie zaczelo sie rozpadac juz rok po slubie, nie powiem wiele w tym
mojej zaslugi, i gnilo pr...
-
Czy ktoś z was spotkał się z tym zjawiskiem, kiedy i w jakich
okolicznościach, czy wpłynęło to jakoś na wasz sposób myślenia o takich
ludziach? Bo ja, do tej pory o czymś takim czytałam tylko w gazetach, gdzie
wypowiadały się "ofiary", czasami psycholog. Przyznam, że trochę mnie
zaskakiwały takie artykuły, o tym że ofiary tych ludzi (głównie mężczyzn)
czerpiących przyjemność z publicznego obnażania się wstydziły się za nich,
czuły się winne...
A dzisiaj to ja czuję się winna. W b...
-
Witajcie,
ostrzegam, że będzie długo i strasznie nudno, ale jak ktoś jest
zainteresowany, zapraszam do lektury:
Gdyby nie względna anonimowość, nigdy w życiu nie odważyłbym się napisać.
Jestem strasznie nieśmiały. Nie lubię przemawiać przed dużą publicznością- w
klasie jeszcze jakoś sobie radzę, ale jak mam wyjść do ludzi i przemawiać,
albo na scenie grać- strasznie się boję. Ale nie w tym jest problem.
Ale od początku. Mam 18 lat, jestem w klasie maturalnej, uczę się w b. dobr...
-
Znam już swoją przyszłość i dlatego chcę popełnić samobójstwo. Problemem jest
jednak to, że za bardzo się boję. Czy są jakieś domowe wypróbowane sposoby
dla tchórzy???
-
Niedawno poznalam pewnego chlopaka. Zostalismy przyjaciólmi. Jednak na sama
mysl o tej osobie przeszywa mnie strach. Boje sie tego chlopaka mimo, ze jest
dla mnie bardzo mily, serdeczny i naprawde dobrze sie rozumiemy. Nigdy nie
powiedzial mi zlego slowa ani nie zrobil nic co moglo by mnie do niego
uprzedzic. Nie wiem dlczego tak sie dzieje? Moze ktos z Was wie co moze sie
ze mna dziac???
Bardzo prosze o pomoc.
-
rodzice siedza tu od 2lat tesciu byl juz tutaj 15 lat temu.pomoc wygladala
taka
ze mielismy zamieszkac w domu znajomych z jego rodzicami,podobno to mial byc
duzy dom z duzym ogrodem taki ranczowy czy jak to sie tam pisze bo nie wiem
dokladnie!w ladnym miejscu i tyle...ze da sie zyc...wczesniej nie zwracalam
na
to zbytniej uwagi ale tesciowa dziwnie zachowywala sie(zwlaszcza jak ciocia
byla w poblizu,mieszkali przez rok u rodziny) jak rozmawiala z nami przez
telefon bo tak wlas...
-
co byscie zrobili gdyby w waszej rodzinie byla osoba samotna chora psychicznie, ktora kiedys byla
niebezpieczna dla otoczenia - atak i skierowala swa agresje przeciwko wam? chciala po prostu
zabic...czy istnieje szansa ze mimo pozorow normalnosci osoba ta nadal cos "knuje" i jak przestanie
lykac tabletki sytuacja sie powtorzy? Otoczenie (ktore nie do konca wie o tych wydarzenaich) oraz nie
rozumie charakteru tej choroby uwaza ze osoba ta powinna mieszkac z wami. Oddanie jej do szpital...
-
Znam osobe, która na pozór jest bardzo miła , ma mnóstwo znajomych, udziela
się publicznie, no dosłownie lubi być w centrum. Do czasu, gdy nie poznałam
tej osoby bliżej wszystko w niej wydawało mi sie OK, nawet imponowało mi to,
że jest taka przebojowa. Nasza znajomość przeradzała się w przyjażń i z
biegiem czasu poznawałam , że w gruncie rzeczy mam do czynienia z kimś bardzo
kruchym, wrazliwym jak mimoza, podatnym na zranienia.Osoba ta najpierw lgnęła
do mnie, widziałam, że szuka...
-
Wita sHIZ!
Od ponad 3 miesięcy, dzieją się wemnie dziwne rzeczy.
Mam wrażenie że moja lewa ręka, jest bardziej odczuwalna niż prawa.
Kiedy dam sobie dwie ręce na twarz, to ta lewa ręka dociera jako druga.Pierwsza
jest prawa po tem lewa a tak naprawde oby dwie nakładam w tym samym momencie.To
jest naprawde dziwne i trudno mi to wytłumaczyć.
Z twarzą też mam dziwne rzeczy.Również lewa strona twarzy jest jak by
mniejsza.Czasami mnie dziwnie swędzi a jak sie podrapie to mam wrażenie j...
-
Nie wiem, czy bede umiala dokladnie zwerbalizowac o co mi chodzi ale
sprobuje - o cierpliwosc prosze.
W wielu watkach pojawiaja sie rady typu "okaz milosc", "najwazniejsze, ze
kochasz", "wesprzyj", "badz przy (niej lub nim)" i takie rozne hasla, ktore w
gruncie rzeczy niewiele znacza. Bardzo sa ladne i brzmia tak pozytywnie ale
najczesciej sa bardzo malo konkretne.
Bo, co np. ma znaczyc "badz przy niej" gdy mowa o mlodej kobiecie chorej na
raka i tracacej szanse na wyzdrowienie z ...
-
nie mam pojecia gdzie zglosic sie o porade, moj problem jest taki ze strasznie
sie czerwienie, gdy tylko uwaga ludzi skupi sie na mnie to od razu robie sie az
bordowa, to jest bardzo krepujace, to mnie tak peszy ze czesto unikam kontaktu
z ludzmi, jest mi ciezko pracowac bo wszyscy w pracy sie smieja ze sie
czerwienie a wtedy jeszcze bardziej sie czerwienie.
Czy ktos ma pojecie co z tym mozna zrobic?