-
Moja koleżanka z pracy w listopadzie zostanie babcią.
Syn wraz z synową mieszkają na razie u niej.
Robiłam grafik na październik i pytam dziewczyn, czy mają jakieś preferencje.
Ta koleżanka mówi, że nie, ona będzie miała prośbę w listopadzie, bo jak się
maleństwo urodzi to będzie musiała mieć urlop.
- Po co? - zapytałam - Przecież to nie ty będziesz miała dziecko tylko syn i
synowa.
Spojrzała na mnie nie bardzo wiedząc o co mi chodzi:
- Jak to po co? Przecież muszę się zająć syn...
-
Jest mi potrzebna opiekunka do dziecka i do wykonywania drobnych prac
domowych na jakieś 4 godziny dziennie. Pomoc zaoferowała babcia czyli
teściowa, bo w rodzinie trzeba sobie pomagać. Tyle, że - z wielu powodów - aż
takiej pomocy od babci nie chcę. Muszę mieć ciszę, spokój do pracy, zero
pogawędek i panią, której mogę wyjaśnić czego od niej oczekuję. Krótko mówiąc
potrzebuję kogoś do PRACY (za którą zapłacę) a nie długoterminowej i
zobowiązującej PRZYSŁUGI.
Teściowa chyba poczu...
-
Moja siostra ma starszego od mojej corki o 3 miesiace synka. Mieszka z mężem , siostrą męża i teściową. Wszyscy jej pomagają, nawet moze sobie pozwolic na codziennie wyjscie wieczorem z przyjaciolkami. Ja mieszkam z mężem, ktory cale dnie pracuje. Kiedy moj siostrzeniec mial 2 miesiace siostra wrocila do pracy zatrudniając tymczasowo naszą mamę na 8 godzin dziennie . Mama sie oczywiscie zgodzila i od 4 miesiecy dzien w dzien siedzi z malym. Ja czasem muszę skoczyc na zakupy... Corka czesto ch...
-
Nie i koniec. Wynika to chyba z okresu przedświątecznego. W ciągu ostatnich 2 tyg dzień w dzień ktoś chodzi po prośbie, a to na biedne dzieci, a to na szpital, na pogorzelców. Ostatnio była młodzież zbierająca na pomoc dla domu małego dziecka u nas w okolicy. Wiecie co- serce miękło i dało się te 20 zł, ale oczywiście wydało się, że to są zwykli oszuści- trafili na księgową z tego domu i ta ich spaliła. Pieniądz rzecz nabyta, a ta 100, którą wydałam niby nic wielkiego, ale jak się poźniej oka...
-
z praniem, prasowaniem, karmieniem...a jaj sie nawet butelek stojąsych w
zlewie niechce umyc.wszystku umyje a butelki zostawi...jest wiecznie
zająta...sluchaniem kaset d nauki jezyka.ale przcierz mogla by przez kilka
godzin pobawic malego...inna sprawa ze ona niepamięta nawet jak sie dziecko
na rekach trzyma.a trujke wychowala.wiem ze niema obowiazku mi pomagac, ale
inaczej to widzialam.zazdrosna jestem bo moim dzieciatym kolerzankom mamy
pomagają doslownie we wszystkim.i w nocy w...
-
iem w kompie, a raczej w internecie
Chodzi mi o firefoxa, pod niebieskim paskiem z symbolem forefoxa powinno byc
cos takiego jak plik, edycja, widok, ulubione itd.
Otóz, młoda chyba mi cos przycisnęła, bo to znikneło, a ja chciałam sobie
zmniejszyc litery na ekranie, bo mam woły na cały ekran. W ogóle jak się
zmniejsza/zwieksza wielkosc czcionki z klawiatury - młoda to "umie" zrobić, a
ja nie :-?
Czy któras wie jak to przywrócić? i pomoze durnej kamelii?
-
Miałyście kryzysy małżeńskie? Jak z nich wybrnęłyście? Myślałyście, że to może
być koniec?
Ja chyba właśnie coś takiego przechodzę, po czterech latach i dwójce dzieci.
Czarno to widzę.
Chciałabym przeczytać pozytywną historię z morałem.
-
Ja się pytam, po co wszyscy zbierają pieniądze na pomoc dla ofiar. Bo przecież
pogrzeb urządzi im Państwo, ZUS obiecał że osoby ranne-poszkodowane dostaną w
pierwszej kolejności sprzęt medyczny tj.kule, wózki inwalidzkie itd. (na
marginesie mój brat po wypadku samochodowym musiał kupować sam), że ZUS tym
osobą w pierwszej kolejności przyzna renty po zmarłych, mają noclegi opłacone
w hotelu, prezydent dał milion, premier dał milion, Leper 100tys., GPW 50tys.
Wiadomo też że rodziny ofiar ...
-
hej
sluchajce moze ktos ma zbedny wozek albo lozeczko dla niemowlaka? Bo w pewnym osrodku dla uchodxcow zaraz bedzie 5 porodow (juz jest pare niemowlat) i jest tylko JEDNO łózeczko przyneisione przez pania kierownik....
ta w ogole brakuje wielu rzeczy, wiec--- czekam na kontakt i dziękuję!!!
Cleo
-
czy znacie strony gdzie na pytania odpowiada prawnik? Mam na myśli te
bezpłatne usługi.
-
ja oddaje zawsze ciuszki i zabawki po dzieciach konkretnej osobie, ktora ma gorsza sytuacje od mojej. Teraz dowiedzialam sie o pewnej osobce z dalszej rodziny, ze ma ciezko i juz szykuje pake z ciuchami dla dzieci. Jak pomysle, ze jakies dziecko mogloby zanac glodu i chlodu, to mi szalenie zal. Zal mi biednych dzieci, czesto wlasnie pokrzywdzonych przez wlasnych, czasami poprostu nieudolnych rodzicow. Dzieci sa zawsze niewinne i pol biedy jezeli zaznaja ciepla rodzinnego, bo czasami i tego br...
-
Chciałabym się dowiedzieć, czy w ostatnich miesiącach dajecie sobie radę same
czy też pomagają Wam wasze mamy/ teściowe? Moja teściowa niestety za oceanem z
chorym na serce mężem, a mama... wkurzyła mnie ostatnio... I ryczeć mi się chce.
Musieliśmy przeprowadzić remont mieszkania ze względu na mające się pojawić
maleństwo. Ja już nie chodzę a człapię (dopiero 32 tc), mama obiecała się
pomóc w sprzątaniu po:( I 3 tydzień żyjemy na walizkach, bo ja nie mam siły
sprzątać a moja szanowna ma...
-
Witajcie!
Dopiero od niedawna mam dostęp do internetu i mogę zaglądać na forum, jednak
jak do tej pory nie udzielałam się zbyt często. Przekonałam sie jednak, że w
wielu sprawach potraficie drogie Mamy pomóc, lub przynajmniej pocieszyć.
Teraz chyba ja potrzebuję Waszego wsparcia.
Mam na imię Monika, mam wspaniałą prawie czternastomiesięczną córeczkę i
naprawdę kochanego, cudownego męża. Ostatnio jednak nie zawsze możemy dojść
do porozumienia i tej sprawy dotyczy mój post.
Chodzi ...
-
Znalazlam sie w extremalnej sytuacji która wymagała odizolowanie odemnie
mojego dziecka na jakis czas , mam mocno uposledzoną odpornosc staje za kilka
dni na komisji w Zusie a maluszek złapał niebezpieczną dla mnie zakazną
chorobe.Jako ze nie było innego wyjscia dziecko wzieła do siebie moja mama
sama oczywiscie to proponujac jednak dajac do zrozumienia jak sytuacja jest
dla niej nie wygodna.W ciagu ostatnich dni bombarduje mnie co pól godziny
telefonami z jękami i lamentami jak...
-
Kurde, myślałam, że się dzisiaj wściekne :-P
Mieszkam w bliskim sąsiedztwie z moimi rodzicami. Są bardzo chętni do pomocy.
Rano dziś pojechałam na aerobik i załatwić jeszcze parę innych spraw, a mały
został u moich rodziców. No i wszystko fajnie. Wróciłam, odebrałam dziecko...
Po południu Kubek zaczął się jednak dość mocno wiercić i nie za bardzo
widziałam o co mu chodzi. Hmmm... przyszło mi do głowy, że jeszcze dzisiaj
nie było kupki (jest na butli, tak gwoli ścisłości). Hmm... no...
-
Zwracam się do mam, które mają taką sytuację. Czy możecie napisać, jak
wyglądają relacje pomiędzy Waszymi dziećmi? Jak nastolatka przyjęła fakt
pojawienia się w rodzinie maluszka? Czy zajmuje się rodzeństwem - ma stałe
obowiązki, ewentualnie tylko w sytuacjach awaryjnych? Będę wdzięczna za
informacje.
-
Hej!!!
Moja Zuzia niedługo skończy 3 miesiące i jak do tej pory radziłam sobie z nią całkiem nieźle. Nawet jej płacze związane z kolkami znosiłam dzielnie.
Niestety ostatnimi czasy zarówno z nią jak i ze mną dzieje się coś niedobrego. Zaczęło się od jej kaprysów związanych z jedzeniem (karmię piersią). Mała co rusz wyprawia takie cyrki przy jedzeniu, że głowa boli. Rzuca się, pręży i płacze i kompletnie nie chce jeść. Na początku zwalałam to na kolki, ale te ekscesy pojawiają się również prz...
-
Niewidoma babcia chce przyjechać na kilka miesięcy do pomocy przy malutkich
dzieciach (noworodek i 2 latka), gdy dowiedziała się że poszukujemy
opiekunki. Nie chcę babci urazić, ale to nie jest moim zdaniem dobry pomysł,
żeby osoba, która sama wymaga opieki podejmowała takie obowiązki. Może
przyjechać w każdej chwili dla towarzystwa, a wtedy tym bardziej potrzebna mi
pomoc, bo gość w domu... Babcia ma argument – jej mama, także niewidoma,
wychowała jednego wnuka, ale to było...
-
moja kolezanka zwrócila sie z problemem.
otóz nagla podupadła finansowo i co sie okazuje od kilku miesiecy wstecz i
nie zapowiada sie ze coś się zmieni, jej mąz stracil pracę i musiał przejsc
na stanowisko gdzie placą tylko 850 nettto.Jest ich trójka. Własnie pyta sie
mnie, czy moze zwrócic sie do opieki społecznej.Czy zarobki powinny jej
starczyc, czy ją wyśmieją? Co to jest 850 zł? dla mnie malutko i mi by nie
starczyło, a jeszcze mając dziecko? Co mam jej powiedziec doradzcie?
-
Na pewno nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie, ale jak to jest u was i jak
wygląda życie z dwójką lub trójką dzieci? Zaznaczam, że chciałabym aby
wypowiadały się mamy, które opiekują się same dziećmi tzn nie mają pomocy
swojej mamy/teściowej/cioci itp. Czy można sobie poradzić mając dwójke
dzieci, między którymi różnica wieku wynosi 1-2 lata (na pewno można, ale czy
jest to bardzo trudne i jak to wygląda w praktyce?). Jak różnica wieku wydaje
się wam najlepsza?