-
przez teściową..nie wytrzymała.babsko , nie zna mnie, nie zna swoje wnuczki- ponoć ukradłam jej syna - szkoda gadać, Kiedy mieliśmy problemy i nie mieliśmy co do garnka włożyć to nawet do synusia nie zadzwoni czy w czymkolwiek pomóc. wystarczy,ze jest nam lepiej .,już wyczuwa i wykorzystuje-zawieź, odwieź,załatw...i nie ma że jest zajęty,że jestw drugim końcu miasta, nieważne ma byc teraz i natychmiast...nie zdierżyłam ,zadzwoniła,ze ma zaraz przyjechać i zwieżć siostre gzdieś tam...tłumaczen...
-
tak sie zastanawiam... tesciowa nigdy mnie nie lubila - a juz
zwlaszcza odkad zostala moja tesciowa ;) Maz wobec niej zachowuje
sie powsciagliwie i w zasadzie sie nie odzywa wobec czego podczas
wizyt jej egzaltacja i "nauki" skupiala glownie na mnie, bo on
odwracal sie do niej tylem i gral w sieciowki (jesli byla u nas)
albo bawil sie jej laptopem (to u niej) :/
Kiedys przy przeprowadzce postanowila przyjsc i "pomoc" - pomoc
polegala glownie na zarzadzaniu. Poprosilam ja o nied...
-
Hej!
Przejrzałm uważnie wszystkie dotychczasowe posty, i rzeczywiście potwierdza się moja teoria:
- presja jest,
- fachowej pomocy - nie ma!
Straszne.
Tak to nadal wygląda. Mamy z problemami z karmieniem są zostawiane samym sobie jeśli chodzi o pokonywanie trudności, ale cały czas poddawane presji. Teraz pytanie: ręka do góry, ile spośród tych mam, które miały za mało pokarmu, słyszało o systemie wspomagania karmienia (butla zamocowana między piersiami i kapilarka do brodawki) Medeli? Ilu...
-
Witam wszystkie mamy i proszę was bardzo o pomoc, jakieś podpowiedzi czy
sugestie. Jestem matką-psychologiem na kończącym się urlopie wychowawczym i
siedzenia w domu mam już dość, a mam wiedzę, którą mogłabym z pożytkiem
wykorzystać. Pomyślałam o założeniu firmy (doradztwo, warsztaty, może jakieś
szkolenia, ew.grupa wsparcia, grupa dyskusyjna i wszystko co mi jeszcze
przyjdzie do głowy)głównie dla kobiet i ich dzieci. Wiem, że takie pomysły już
były, te z was, które korzystały z zajęć...
-
Moi Drodzy Ratunku mam trzy latka i od tego tygodni ekstremalnie nie chce iśc rano do przedszkola , potem w godzinach południowych jest w pożądku ale Ranek to Horror ,
Od wrzesnia Michałek chodzi no przedszkola od początku bardzo chętnie choć jeszcze nie miał wieku . ale w tym roku zaczeły sie schody nie chce rano wstać a w przedszkolu urządza ucieczki ataki histerii proszą go dzieci Pani a on nic tylko mamo zabierz mnie .
Po powrocie gdy się pytam jak było co słychac to opowiada chetni...
-
mobbing - modne słowo ? a może termin ostatnio za często używany ? może
często niepotrzebnie ?
Miałyście do czenienia z mobbingiem ? kiedy zaczyna się mobbing wg Was ? Czy
kiedy osoba jest psychiicznie upokarzana w pracy, gdzie szukac pomocy czy z
szefem można wygrać ?
-
Wiadomo, mój dziadek ma juz swoje lata - 85 lat, i niestety jest coraz
gorzej, ale chodzi o to, ze bedąc w szpitalu miał założony cewnik, jednak
okazało sie po konsultacji u fachowaca, że nie jest ten cewnik dziadkowi
potrzebny - tylko on sie do niego przyzwyczaił i teraz robi gdzie popadnie,
pieluchy nie wchodzą w rachubę, bo je ściąga od razu po nałożeniu. Moze
wiecie co mozna z tym zrobić. Najgorsze w tym wszystkim ma moja mama, bo musi
sprzątać po dziadku, prać, prasować. A na...
-
Czy prosicie aby Wam ktoś ustąpił,jak jesteście z maluchem w tramwaju?
Ja dziś wyciagnełam Emkę z wózka i poprosiłam młodą dziewczynę,aby nam
ustąpiła-popatrzyła na mnie tak,jakbym z księżyca spadła,więc jej pokazałam
znaczek,że to miejsce dla matki z dzieckiem.Wygladała na osobę,która chyba
nie wiedziała,że siedzi na miejscu "dla uprzywilejowanych".Ale oczywiście
ustąpiła,a ja podziękowałam,tłumacząc się,że Emusia była malutka,zostawiałam
ją w wózku,ale teraz za nic nie usiedzi m...
-
Chodzi o siostre meza. Nie mam z nia jakichs superkontaktow, poprawnie,
bylejakos. Nie interesujemy sie soba jakos szczegolnie. Ale odkad pamietam,
ona traktowala mnie jak cos w rodzaju autorytetu. Jest 5 lat mlodsza, nie ma
jakiegos swego zdania, kregoslupa, moze dlatego slucha ludzi, jest bierna,
prowadzona wiecznie za reke. I byc moze to jest przyczyna jej ewidentnych
klopotow z psychika po smierci jej mamy - nie ma wsparcia, doradcy,
najblizszej osoby.. Widze to i postanowilam cos z...
-
Dziewczyny prosze podajcie jakis sposob, zeby sie wykrecic od opieki nad
siostrzenica...
wiem,ze to moze niezbyt ladnie brzmi, ale mam troche dosyc mlodej.
Zaczne od poczatku. Mieszkamy z mezem w USA. Moja rodzina w Polsce, meza
rodzina tutaj. Od poczatku zawsze staramy sie sami sobie radzic. Bardzo
rzadko zdarzaja nam sie sytuacje, ze prosimy rodzine meza o zostanie z
naszymi dziecmi. zarzylo sie to moze kilka razy i to w przypadkach, kiedy
naprawde nie mielismy wyjscia. Moj maz...
-
Postaram się jak najkrócej :-) Opisuję obserwacje własne, z pobytu na wsi u
rodziny.
Oto Rodzina(nie moja,sąsiedzi): mama(i babcia), tata(i dziadek), 4 córki w
wieku od 20 do 10lat + 2 dzieci 20-nastolatki (4 i 2 lata) i jedno dziecko
17-latki 11 mies. + mąż 20-latki + 4 (albo i więcej) koty razem 11 osób na
dwóch pokojach !!!!
Taty nie ma miesiącami - praca za granicą. Mąż 20 latki też pracuje. Reszta
- czyli kobiety i dziewczynki siedzą w domu i bobaski też.
Obrazek 1 : godzin...
-
chodzi mi o ciagle analizowanie swojego zycia, swych czynow,
babranie sie w przeszlosci, szukanie czegos nowego? mam kolezanke,
ktora ciagle cierpi. tak jej sie przynajmniej wydaje. ciagle
analizuje swoje zycie i wychodzi jej, ze los zle ja potraktowal, ze
w zyciu nic milego jej nie spotkalo. ciagle o tym opowiada i robi z
siebie cierpiennice. chodzi do wrozek, szamanek i na rozne
warsztaty zeby sobie pomoc. wydaje kupe kasy i dalej cierpi. kobita
jest dobrze po 30 i mam wrazeni...
-
tylko nie piszcie, żebym sie wzięła w garść i takie tam duperele.
wiem, że powinnam się udac do lekarza i to czym prędzej, ale ... nie
mam sił.apatia. niska samoocena. nie wychodze z domu.myślę o
śmierci. jutra dla mnie nie ma. czarna otchłań. nie chcę zostawiac
dzieci samych.
nieratunku.
-
Jak się wkurzę, to nie panuję nad sobą. Jestem strasznie zdenerwowana, cała
się trzęsę, mam ochotę rzucać, rozwalać, robić sobie krzywdę.
Wczoraj pokłóciłam się z mężem - o to, co zwykle. On pracuje od poniedziałku
do niedzieli, ja ciągle sama, nie mam do kogo gęby otworzyć, dwoje maleńkich
dzieci, wszystko na mojej głowie. No i wariuję od tego. Dzisiaj miałam upiorny
dzień, dzieci nie chciały pójść spać w ciągu dnia, ja zdenerwowana, to one tym
bardziej nie chcą spać i też zdenerwowa...
-
Witam
Mam już dośc, chce mi się ryczeć i kurcze ech...
Mam dwójkę dzieci, (1,5 i 5 lat)
Dzieciaki zywe srebra a ja powiem szczerze mam ich dosyc.
Generalnie dobija mnie wszystko, to że codziennie robię te same rzeczy i codziennie rano to samo i to samo, posprzątam za pol godz bałagan, w kółko pranie gotowanie sprzątanie do tego dzieciaki w kółko czegos chcą no i jeszcze dorabiam wieczorami.
Dzisiaj na spacerze jak mi pięciolatka zaczęła jęczeć to myślałam ze sie centralnie poryczę.
Nie ...
-
Na forum powstał kolejny watek o rzeczach dziecięcych i tak mnie natchnęła
jedna z wypowiedzi.
cyt:"Zawsze mnie wk.wiało nachalne domaganie się "wdzięczności" i
"poszanowania". "
No wiec jak to jest czy jesli juz dostajecie cos od kogos to odwdzieczacie sie
jakos np. zaproszeniem na kawke, czy jakims kwiatkiem czy macie to w d bo dał
bo chcial , łaski nie robi, wiec niech spada.
-
Witam :)
Mam taki problem i bardzo bym chciala aby popatrzyl na to ktos 'z zewnatrz'.
Problem dotyczy, a jakze inaczej ;) relacji w rodzinie.
Musze napisac z wielka przyjemnoscia, ze mam najcudowniejsza tesciowa pod
sloncem :), pisze to zupelnie powaznie! Tesciowa to madra kobieta, dobra,
zupelnie nie interesujaca sie naszym zyciem, wszystko ok.
Problem dotyczy natomiast mojej szwagierki (dokladniej meza bratowej).
Tesciowa ma 2 synow, w tym jeden to moj maz :). Obydwoje synowi...
-
Do tego wpisu natchnął mnie wątek na starszym dziecku. Skrótowo
rzecz ujmując i nie wchodząc w detale 4-osobowa rodzina z dziećmi w
wieku szkolnym, mająca własne mieszkanie, nie obciążona kosztami
kredytów, oszczędnie, bo oszczędnie, bez szaleństw, ale może za 4
tys. mies. w dużym mieście funkcjonować.
No i tu moje pytanie, jak sobie radzą rodziny "łapiące" się na
zasiłki (granica coś chyba 500 z hakiem)? Czy żyją na skraju
ubóstwa odmawiając sobie wszystkiego? Jest to krótki o...
-
Kochani,
Poraz kolejny zwracam się do Was o radę, o pomoc. Bo już sama nie wiem, co robić ???
Ponad rok temu, dzięki forum poznałam wspaniałą dziewczynę, dziewczynę, która zawsze jest dla Wszystkich, nigdy nie pozostaje obojętna na cierpienie innych...
a sama cierpi, cierpi baaardzo !!!
Prosiłam aby pozwoliła sobie pomóc ale przez telefon usłyszałam tylko tyle : "Edyta mi nikt nie jest w stanie pomóc, nikt !!! "
Zbyt długo już trwa jej walka o godne życie, nie potrafię dłużej milczeć ...
-
Pier...le! Nie mam siły czasu zajmowac sie domem.mam problemy ze
zdrowiem ( jestem w remisji choroby nowotworowej)
Pracuje na cały etat,wychowuje niepełnosprawne dziecko własciwie
sama , mąz pracuje w innym miescie przyjezdza 2 razy w tyg.Nie mam
sił ciuchciac i szmatkować a zeby miec czysto musiałabym to robic
chyba cały czas ze wzgledu na dziecko i psa.Ostatnio miałam dosc
dziwnych komentarzy i prób brania za szmate w moim mieszkaniu przez
moją mame
( szczerze tego nienawidz...