-
U mnie jest pomocna na przykład teraz. Wracam do pracy w czwartek po
długim zwolnieniu. Zwykle mąż mój po takim długim wolnym jest w
skrajnej depresji i szantażuje mnie emocjonalnie, tym razem jest też
tak, nie inaczej: "Nie idź jeszcze, weź wolne do końca roku, będę
się wieszał," etc. W wakacje przypłaciłam ten ciężki stres własną
depresją. Oj, ciężko wtedy było ze mną, ciężko. Mdlałam, miałam
ataki paniki, myśli samobójcze, etc.
A teraz: nic. Wszystko mi zwisa. Czy się powiesi...
-
Witam, pozwoliłem sobie napisać do Was, ponieważ mam parę pytań, ale o tym za chwilę.
Nie jestem osobą chorą na ChAD i w zasadzie niewiele o tej chorobie wiem. W moim życiu pojawiła się osoba, dla której choroba ta nie jest obca. Chciłbym dowidzieć się więcej na ten temat, by być świadomym, by umieć być pomocnym.
Pytanie: Czy moglibyście podpowiedzieć mi, gdzie znajdę rzetelne informacje dotyczące choroby. Z chęcią przeczytam kilka książek ;) oby były napisane przystępnym językiem. Być mo...
-
Wiem, że już o tym było. Ale może macie jakieś nowe pomysły?
Co Wam pomaga przetrwać w depresji? Dzięki czemu lepiej się czujecie?
Jak nie zatracić się w smutku? Jeśli zaczynam myśleć, myśli me wędrują w
zamartwianie się, marudzenie, a później zaczynam ryczeć. Zatracam się w sobie.
Ciężko samej jest mi wyjść z tego stanu. W którym momencie powiedzieć sobie
dość? Przestań marudzić, zamartwiać się, bo będziesz cierpieć? Jak wyczuć ten
moment między tym "przyjemnym" smutkiem? Przyznam się...
-
Mój mąż można powiedzieć, że jest w tej chwili w dość stabilnym stanie.
Przynajmniej psychicznie. Fizycznie jest trochę gorzej, ale to nie o to chodzi...
Czy Wy też tak macie, że kiedy jesteście w takim mniej więcej stabilnym
stanie, poprawia Wam się humor i jesteście pomocni, pogodni dla innych?
Mój mąż jest teraz dosłownie "do rany przyłóż", pomocny, słodki, dowcipny (!),
mówi mi same miłe rzeczy...Kurczę, nie poznaję go. Przyzwyczaiłam się do tego,
że kiedy jest w depresji śpi całymi...