działająca w ograniczonym zakresie (...) Trudno uważać szkołę za atrakcyjną
rozrywkę"
Koniec cytatu. A z czego on, to na pewno z łatwością odgadniecie. Dodam, że
rzeczona szkoła właśnie przechodziła stopniowo na system koedukacyjny, więc
młodsze klasy były już mieszane, w starszych zaś nadal były same baby. Takiej
szkoły, to nawet ja nie pamiętam. Za to pamiętam inną reformę - wydłużenie
podstawówki z 7 do 8 klas. Oraz wszystkie następne, pożal się Boże, reformy
też, niestety. A...