-
Kochane od 3 tygodni mąż po przytulaniu skarży się że piecze go ptaszek -
byłam u ginia na badaniu czy przypadkiem nie mam jakiejś infekcji, grzybka -
czegokolwiek ale nie ... jestem czysta! Więc skąd to pieczenie? i
rzeczywiście po umyciu na ptaszku ma pęcherzyki....a następnego dnia szorstą
i pękającą skórkę....co to jest?
-
moja córeczka ma 16 miesięcy - poparzyła się na buzi i klatce piersiowej (II i
III) po przeszczepie i wygojeniu ran przeszła 10 zabiegów laserowych; została
jej blizna po przeszczepie na rękojeści mostka (na wysokości I żebra)- nasz
lekarz zaleca ubranko- mam jednak wątpliwości czy będzie skuteczna i celowa
taka terapia ze względu na umiejscowienie blizny - czy stosowanie samych
plastrów odniesie skutek - wątpilwości moje dotyczą również skuteczności
ubranka skoro dziecko w wieku poniże...
-
Ponieważ na forum uwagi na temat uczuleń słonecznych są mocno rozproszone
postanowiłam założyć nowy wątek. Piszcie o swoich bolesnych doświadczeniach
słonecznych w trakcie kuracji antybiotykowej. Mamy wiosnę i przed nami lato,
wiedza na temat ochrony przyda nam się wszystkim.
-
otóż teoretycznie wiedziałam, ze biore antybiotyki fotouczulające...
ale jakoś nie wzięłam tego sobie do serca i teraz mam
wystarczyło 15min na słońcu - co prawda w górach - i mam poparzony nos i czoło
tak więc - ku przestrodze!
-
Takim poparzonym dzieckiem.
Jak mialam dwa latka wpadłam do wielkiego gara z zupą zestawionego przed chwilą z kuchni.
Miałam oparzony lewy bok na zewnątrz od kolana do pachy, także pośladek. Do dziś wspominam
leżenie w szpitalu i radość ze schodzących czarnych strupów....
Ale nie piszę tu tego, żeby wspominać. Mam teraz prawie 50 lat, byłam w gorszej sytuacji niż Wasze
Maluchy, żadnych przeszczepów, nic z tych rzeczy.
Ale chciałam Wam powiedzieć, że prawdopodobnie Wy to wszystko ba...
-
Mężczyźni to zdolne istoty. Mój model pojechał na wakacje nie zabierając ze
sobą żadnego balsamu do opalania. Przez telefon zrelacjonował mi: spalił
sobie plecy tak, że nie może ruszyć szyją (pewnie jest czerwoniutki i
złuszcza mu się skóra). Jak pomóc takiemu biedakowi? Czego użyć?
-
Słyszałam o dobroczynnych właściwościach kapusty. Tylko nie wiem czy do
bolącego miejsca przykłada się liście świeże czy może ugotowane, ciepłe (?)
Może ktoś wie jak się takie okłady fachowo robi?
-
W Skandynawii pojawily sie w tym roku miedzy Szwecja a Dania.
Tak wyglada poparzenie.
www.kvp.se/index.jsp?a=404686
-
blagam powiedzcie mi co mam zrobic... poparzylam na sloncu cala twarz... mam
taką straszną skorupę...nawet sie tego nie za zapudrowac...mialam kiedys
identyczne na ramieniu i blizny pozostaly do dzis...ponad 2 lata...a teraz
moja twarz wyglada tak samo...wygladam jak jakis straszny potwor...zabije sie
jak mi to nie zniknie........;(
-
Mam pytanie odnosnie zazywania m.in unidoxu lekarz mi powiedział, ze
trzeba koniecznie unikac słonca, jesli juz maja nas dosięgnąć to trzeba
miec całe ciało zasłoniete a na dłoniach i twarzy mocny filtr
przeciwsłoneczy. Mam pytanie czy faktycznie az takie to straszne? czy
chodzicie w lecie cali zasłonieci z krem na twarzy dzien w dzien?
-
Hej my niestety tez dolaczamy do grona dzieci oarzonych. Helenka oparzyla sie
goracym mlekiem. W szpitalu nalozono opatrunek na reke od nadgarstka do
lokcia-powierzchnia poparzenia minimalnie mniejsza. Byly to oparzenia IIa i
IIb stopnia. Na twarzy-oko, policzek czesc nosa i gorna warga dostala tylko
krem nawilzajacy. Wyglada to teraz wg mnie brzydziej niz na poczatku-3 dni
temu-zmienilo kolor na ciemno czerwony-brazowy a gdzieniegdzie baardzo
blady.Nie wiem czy tak byc moze ale l...
-
No i przede wszystkiem czy będą pamiętały?
Mój Michałek miał niespełna 1,5 roczku, gdy wylał na siebie goraco herbatkę.
To było piekło nr 1, potem wanna-zimny prysznic -piekło nr 2, potem karetka,
lekarze, sygnał syreny, szpital... Aż mi ciarki przechodzą jak o tym piszę...
To kolejne etapy tej trageii. A potem jeszcze przeszczep. Zabrali go ode mnie,
uśpili i oddali już inne dziecko- poważne, dorosłe. Tak trudno mi o tym
wszystkim pisac...
Myślałam, że zawsze będzie cierpiał i płakał ...
-
Witam wszystkich serdecznie, w tamtym tygodniu moja dwuletnia Maja
poparzyła się herbatą ;-( Zdiagnozowano oparzenia II stopnia (4% na
ramieniu i przedramieniu). Po gehennie, którą znają tylko mamy
poparzonych maluchów, wróciłyśmy z córeczką ze szpitala (po
klasycznym, jak czytam leczeniu). Rana ładnie się goi, więc zdjęto
już opatrunek i zalecono smarować 2 razy dziennie kremem Linomag.
Kupiłam go i raz zastosowałam, ale potem w ulotce doczytałam jednak,
że ze względu na zawart...
-
jestem mamą Matiego (roczek) 26.11.2005 ściagnał na siebie herbate i została
poparzona lewa rączka.Na tą chwilę nie mam jeszcze siły pisać o tym co czuje
jakie mam wyrzuty sumienia etc. Najważniejsze że zanalazłam to forum i już
się dowiedziłam dużo a myslę że dowiem się więcej.Dzięki.
leżeliśmy w szpitalu na Kopernika w Wawie. Poparzenie było I i II stopień a
po dwóch dniach okazłao się że są miejsca z III st. i trzeba robić
przeszczep. Wahalismy się ale ostatecznie zgodziliśmy si...
-
Witajcie, syn 4 dni temu poparzył twarz wrzątkiem - na razie jest jeszcze w szpitalu w opatrunkach - częśc poparzona jest głęboko ( skronie i czoło ). Od kiedy wasze dzieci zaczynały terapię laserem? Nie wiem, czy już się dopominać, czy po wyjściu ze szpitala dopiero? W szpitalu, gdzie leży nie ma chyba laserów na miejscu, bo jak pytałam lekarzy, to odpowiadali wymijająco - ale tam o cokolwiek się dowiedzieć jest bardzo trudno.
-
wywiad z lekarzem operującym poparzoną dziewczynkę:
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3112509.
e.
-
Witam,
Moja córcia (16 miesięcy) wylała na siebie przedwczoraj herbatę. Ma
poparzone obie rączki oraz troszkę brzuszek. Jedna rączka i brzuszek
to rany powierzchniowe I stopnia, natomiast druga raczka jest
bardziej poparzona, zeszła skórka, w szpitalu powiedzieli,że to II
stopień. Na początku miała opatrunek z Argosulfanem, a dziś założyli
jej jakieś szare plasterki i kazali za trzy dni zdjąć i poźniej
natłuszczać. Dziś przed położeniem jej spać zauważyłam,że z tej
jednej rąc...
-
Witam wszystkie mamy. W sobote, 20 czerwca córeczka poparzyła się
kawą. W niedziele w szpitalu założyli jej opatrunek, gdyż
pozdzierała bąble i bałam sie o zakażenie. Nie wiem co to był za
opatrunek, bo jesteśmy do sierpnia w Szwecji(jakas siateczka).
Powiedzieli że się nie przyklei i że ma go nosic 4-7 dni i że jakby
łapka zaczęła śmierdzieć lub pojawiła się gorączka to przyjechać do
nich. Potem mam sama to zdjąć, tylko że zajżałam pod bandaż dziś
troszke i ewidentnie jest ta s...