Radwańska w znacznym stopniu sama sobie winna, że przegrała.
Ciekawy początek, kilka świetnie konstruowanych akcji, wykorzystanie
całego kortu, zastawianie pułapek i wychodzenie z nich było, kilka
solidnych przebieżek. Później Szwajcarka więcej omyłek miała
(niektóre zdecydowanie mało chwalebne), AR grała porządniej, szybko
opanowała wynik, pewnie wygrany set. Dalej powinno być z górki, a
nie było, bo AR po wygraniu seta zrobiła się nadmiernie pasywna i to
ją zgubiło. Schnyder ni...