Witam.Moj syn od wielu lat leczy sie u alergologa.Uczulony m.in na
plesnie.Łyka zyrtec i temu podobne(na zmiane),do nosa ma ostatnio
allergodil.Odkad pamietam zawsze rano jak wstanie,meczy go kaszel.Suchy,taki
dudniaco-swiszczacy.Leki p.alergiczne jakos nie pomagaja.Lekarze ,gdy zglaszam
ten problem,nie reaguja zbyt powaznie,skoro nie przepisali nic,coby mu
pomogło.!Prosze,niech ktos poradzi co robic,jak temu zaradzic,moze jakies
domowe srodki ktos zna?