-
Jestem "na plaży" 5 dzień, wracam do tej diety po roku i wiem jak ona
wygląda, ale teraz mam problem.Zrobiłam sie strasznym łakomczuchem na
slodycze ,moja waga zmusila mnie do przejscia na diete (75 kg przy 179 cm) i
owszem jakos sobie daje rade ,nie brakuje mi chleba,owoców czy ziemniaków,
problemem jest dla mnie to ze nie moge zjeść czekolady czy lodów...Swoją
słabość w diecie przeżuciłam na orzeczy i wiem że jem ich zdecydowanie za dużo
( nawet kilka rodzaji na raz)sama sie oszu...
-
ja jestem pierwszym klubowiczem. Moja małża ma dzis urodziny.
-
Mieszkam w bloku i mam problem z sąsiadem mieszkającym nademną, który jest
schizofrenikiem. Rzecz w tym, że nie chce on brać leków. Słyszałem, że są
jakieś urządzenia oddziałujące na chorego a dla zdrowych są obojętne. Proszę
o pomoc!
-
.Kutz pisze-''otwarłem Przekrój i stwierdzilem brak felietonu mojego[Kutza]
autorstwa-'',dalej gani red.Najsztuba za wywalenie go z gazety.Najsztub mając
czelnosc tak ''wybitnego''felietonisty wywalić okazal się oczywiscie
malym,strachliwym nikczemnikiem[oczywiście zdaniem senatora].Panie Kutz a
może było[jest]tak-tysiące czytelnikow otwierają Przekrój i oddychają z
ulgą,nareszcie Najsztub zrobil porządek,pokazal że zależy mu na
czytelniku.Śzkoda że nie przyszła senatorowi refleks...
-
Złość niejednej Baby Jagi stąd się bierze
że nikt do niej nie mówi "Jagusia".;))
----------
Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
-
Mój synek ma 9 m-cy. Nadal karmię go piersią, kilka razy w dzień (on traktuje
cyca jak picie) i niestety kila razy w nocy. Gorzej, w nocy to on właściwie
chciałby "wisieć" na cycu całą noc, może nie ciągnąć, wystarczy , że trzyma
go w buzi. Dlatego od jakiś 2 m-cy noce to koszmar, płacz, krzyk, karmienie i
budzenie co 40min-1h. Dlatego chciałabym oduczyć małego w ogóle od karmień
nocnych, ale zostawić te dzienne (przynajmniej do roku) zwłaszcza, że zbliża
się okres jesienno-zimowy...
-
Po całym dniu pracy i przedzieraniu sie przez stolyczne korki nie lubię być
zmuszany do ostrych przyspieszeń czy zmian pasa.
Jadę spokojnie, płynnie i w miarę nie tarasując drogi.
Niektórym nie wystarczy taka jazda i muszą koniecznie szarpnąć i wykoczyć
przede mnie właściwie tylko po to, by na światłach być przede mną.
Dzisiaj zaczął sie tak miotać peugeot 206 na Pl. Trzech Krzyży - prawy, potem
lewy przede mnie, potem znowu prawy.
Tym konikiem szachowym powoziła dziewczyna pewnie ...
-
ludzuie to sa jednak poj... zamiast wziac razem zmotywowac sie i zrobic
powstanie przeciwko gnojowi to sie boja i kazdy ma gdzies zmaiast zbey
trzymac sie razem i juz by mieli spoqj
-
jak myślicie, może to dobry pomysł, żeby 4-latka nauczyć spokoju,
opiekuńczości, delikatności hmmm sama nie wiem, boje sie tylko zeby
zwierzaczek (chomik, świnka, królik) nie był za bardzo podduszany z miłości, a
co gorsze żeby przypadkiem nie ugryzł dziecka . Piesek niestety nie wchodzi w
rachubę, kot tez raczej nie.
-
Wiem , że tytuł brzmi głupio-ale ręce mi opadają.
Jestem mamą 16 miesięcznej Zuzi i od 6 miesięcy pracuję, a w wychowywaniu
pomagają mi 2 babcie. Jedna twierdzi, że wnusia jest bardzo grzeczna, a druga
twierdzi, że obawia się o jej nadpobudliwość. Od urodzenia jest bardzo żywa,
a od kiedy zaczęła chodzić, prawie cały czas biega i rzadko kiedy usiądzie
dłużej niż na 4 minuty .To jeszcze można zrozumieć jest ruchliwa, ale ze
złością nie mogę sobie poradzić. Jeżeli czegoś nie dostani...
-
To nasze prawo -to taka pomroczność jasna - a bezrobocie rośnie....
-
Tak sobie czytam wątki o kotach nie dających spać... Moja kota również
należała do tych, które budziły się po zgaszeniu światła i wtedy zaczynały
się dzikie harce, gonitwy, zrzucanie wszystkiego co się nawineło z wysokości,
łamanie kwiatków, tłuczenie naczyń w zlewie, zrzucanie doniczek (tylko tych
ceramicznych, które się tłuką), domaganie się wyjścia na balkon co 5 min,
tłuczenie co cenniejszych rzeczy(świecznik z bursztynami, szklanki z Belgii -
pamiątka), zdrapywanie obić z me...
-
Tytul brzmi "Jak poskromic zlosnika", myslalam, ze beda tu rady jak to
zrobic?, a ja tu czytam o tym co to dziecko robi, przeciez to wiem gdyz widze
to na codzien, wiec po co ten artykul???
-
moj monsz juz od dluzszego czasu jest na tzw delegacji i ma grupe
sycylijczykow pod soba i stal sie chyba cud!
sycylijczycy pokochali i zaadoptowali na co dzien robione po naszemu
pomidory, czyli z cebula i w smietanie, i salate zielona tez w smietanie na
slodko kwasno, dzis inaczej sobie nie wyobrazaja tak polubili. a po moich
pierogach z mloda kapusta i skwareczkami to powiedzieli, ze nic lepszego
wszesniej nie jedli, choc sa wychowani na kuchni mammy wloskiej.
maly kroczek...
-
"Złość niejednej Baby Jagi stąd się bierze
że nikt do niej nie mówi "Jagusia"
-
Mojego 10-miesięczniaka nie da się normalnie przewinąć. Przewraca się na
brzuch, schodzi z przewijaka (kładę przewijak na podłodze), ciągnie siusiaka.
Jak jest kupa, to już w ogóle tragedia. Czasem nawet łapki umazane. Nie mogę
nawet zapiąć pieluchy. Jak go odwracam, podnosi straszny wrzask. Poradźcie!
-
Nader ciekawe wydaje mi się rozwiązanie kwestii zabużan tylko dlaczego ja mam ponosić koszty odszkodowań? To nasi przyjaciele w Jałcie zaprzedali nas Stalinowi więc niech płacą. Nas w Jałcie nie było.