Dziś u Olejnik wystąpiła minister zdrowia, i zdecydowanie wygrała
starcie z populistyczną i powierzchowną Monisią. :)
Skoro producenci nie biora odpowiedzialności za ewentualne skutki
uboczne, to dlaczego rząd ma ją brać?! Szczególnie w sytuacji gdy
świńska grypa ma łagodniejszy przebieg od zwykłej sezonowej?