-
Napiszcie jak pozytywnie podchodzić do niepowodzeń, ludzi negatywnie do nas
nastawionych itp.
Ja np. czasami gdy mi się sporo spraw nawarstwi, siedam i myślę tak: zamykam
za sobą wszystko to co złe, zaczynam od tej chwili wszystko od początku,
zostawiam to co było za zasłoną milczenia i zapomnienia.
I staram się już nie wracać do tego.
Ciężej mi przychodzi zapomnieć jakieś przykre zaszłości w przypadku ludzi z
ktorymi się spotykam, niestety bywam mściwa.
-
Jakie macie doswiadczenie z testami,czy zrobiony o innej porze dnia niż rano
daje błędny wynik????
-
Nie chcę być nieszczęśliwie zakochana, nie chcę się czuć tak głupio i
żałośnie, nie chcę się czuć taka samotna i niechciana, pusta i niepotrzebna,
co to w ogóle jest za sytuacja? :( W tym miejscu jeszcze nigdy nie byłam, tego
jeszcze nie znałam i wcale mi się to nie podoba.
-
Nie wiem czemu ale budzi we mnie ta kobieta niesamowicie pozytywne
odczucia..
Na poczatku myslalam ze to kreacja i ,że ona udaje taką wiejską babe
dla smaczku ale myliłam sie.,.ona jest taka naprawde..swojska ,pelna
życia i fajna.:):)poczytalam o niej troszke i tyle optymizmu i
energii pozytywnej co ta kobieta ma w sobie to naprawde pozazdrościć
Ma 24 lata ,męża i dziecko ,,chyba pochodzi ze wsi i ma "jaja":)
Przefajna jest :)a zajmuje sie spiewaniem po weselach też:)
Jednak na ws...
-
Zakładam, ze Simon zarażał, bo był wściekły, że sam ma HIV.
To teraz załóżmy, że ktoś pójdzie zrobić sobie test - anonimowy - po czym
wkurzony też zacznie zarażać. I to już będzie w świetle prawa nieświadome? Bo
jak udowodnią, że był świadomy choroby, skoro test jest anonimowy? Czy może w
chwili doręcznia wyników łapie się delikwenta i wysyła do psychologa, lekarza
czy coś takiego?
Bądź co bądź trzeba używać prezerwatyw, to już wszyscy wiedzą, ale poza tym -
co to ma niby być to ...
-
taaak ciągle ważniejsze od uczuć normy i bariery, jakieś granice co ludzie
sobie wyznaczyli sami a potem cierpią przez nie...
a faceci to tylko dużo potrafią gadać i obiecywać a tych zdecydowanych i
realizujacych swoje plany to ze swiecą szukać..
tez z trojkata tez wiele gada, ale potem przemyśli wszystko i w końcu będzie
wspaniałomyślny i odejdzie w cień by nie rozbijać małzenstwa..
nie patrząc czy kobieta będzie cierpiala..
myślę, że mężczyźni mało jednak myślą o uczuciach...
-
Byłam u wrózki, nawet u dwóch powiedział mi własciwie to samo, ze poznam
faceta bedziemy miec dzieci i same pozytywne rzeczy i ze ten facet jest
blisko mnie... bliziutko. Czekam juz rok i nic, kiedy to sie wszystko
spełni...... czy to jakies zarty? czy to sie w koncu spełni? czy przeznaczenie
wogóle istnieje?
-
Jak to jest (do jasnej anielki), że ile razy wejdę na forum jakieś rodzinno-
damsko-męskie sporo jest strasznych postów o tym jak to strasznie jest potem
w małżeństwie, o zanikającym seksie pomiędzy małzonkami, którzy kiedyś nie
mogli się od siebie oderwać, o rozwodach i innych paskudztwach. A najgorsze
jest to, że wydaje się, że wszyscy, których to dotyczy kiedys mysleli, że są
idealną parą, kochali się i w ogóle. I jak, mając w perspektywie ślub i
małżeństwo z człowiekiem którego...
-
Głupio to brzmi, co? Ale przyciągnęło uwagę?
Do założenia tego wątku skłonił mnie list jednej z czytelniczek, zamieszczony w
ostatnich "Wysokich Obcasach". Pani zwraca tam uwagę na potrzebę użycia w
stosunku do bohaterki jakiegoś reportażu rzeczowników rodzaju żeńskiego, jeśli
to możliwe. Nie pamiętam ich, więć powiedzmy, że chodziło o to, żeby nie
mówić "nauczyciel", ale "nauczycielka". I to by było w porządku - jest rodzaj
żeński, to czemu by go nie użyć, prawda? Ale list (o ile ...