-
Witam dzis mija 4 dzień od owulacji i ewentualnego zapłodnienia
słyszałam już gdzieś na forum że jak jest ciąża to test owu wychodzi
również pozytywny dlatego dziś kupiłam jeden zrobiłam i wyszedł
pozytywny co prawda kreska testowa była bledsza od kontrolnej, czy
któraś miała podobnie i okazało się że to jednak ciąża ??
spodziewana @ na 1 listopada. Dziękuję za odpowiedzi.
-
Po tym fajnym wątku o chwaleniu się:P tak sobie pomyślałam, że może zrobimy jeden wątek na forum w którym będzie można pisać pozytywne rzeczy i ci co lubią takie rzeczy pisać i czytać będą tu wchodzić a ci co nie to nie będą(jakie to proste;).
Może by tak codziennie wpisać chociaż jedną radosną wiadomość? Na ten przykład ja się cieszę dziś, że mnie przestał smucić brak śniegu;)
A Wy?
-
tak sobie dziś pomyślałam, że mnożą się tu wątki o niemiłych
kontaktach ze światem zewnętrznym, jakich doświadczają ciężarne.
Może warto wskazywać te pozytywne? Może nawet jakaś organizacja
przynawałaby urzędom i firmom odznaki "przyjazny dla brzucha"? Ja
mam dziś dwie nominacje:
1. Pani inspektor w US I Bałuty w Łodzi. Weszłam do niej do biura,
ona od razu kazał mi usiąść. Kończyła rozmowę telefniczną, ale nie
wyprosiła mnie na korytarz, tylko zaprosiła gestem i uśmiechem do
...
-
Witam wszystkich
Prosze o pilna pomoc w sprawie uzyskania stopnia dr;
Obronilem z wynikiem [b]pozytywnym [/b]doktorat przed[u] komisją[/u] wydzialowa, a [u]rada wydzialu mimo to [b]odmowila[/b][/u] mi nadania stopnia dr..
Przysluguje mi odwolanie w ciagu msc do Centralnej Komsji
Zastanawiam sie jak czy takie cos w ogole jest mozliwe..
Myslice ze jest szansa w odwolaniu?
Ktos slyszal o podobnych przypadkach?
Prosze o odpowiedz
pozdrawiam
-
Kochane, od razu o Was pomyślałam, że będziecie wiedzieć. Poszukuję lekkiej i pozytywnej książki dla przyjaciółki. Ostatnio podarowałam jej i bardzo jej się spodobało "Jedz, módl się, kochaj". Prosi o coś w podobnym stylu (bo to jest kobieta na zakręcie, sama z lipczątkiem, facet zostawił ją dla jakiegoś romansu kilka tygodni po narodzinach synka, żeby przetrwać finansowo musiała wyjechać za granicę). Mam dla niej tę kontrowersyjną Rusin, ale potrzebuję jeszcze powieści.
Co znacie, polecacie...
-
Mam koleżankę - bardzo pozytywna i wierząca osoba. przyjaźnimy się od 2 lat.
Ale od pewnego czasu zauważyłam, że kiedy opowiem koleżance o czymś dobrym, co
dzieje się w moim życiu, to wszystko zaczyna sie psuć. Lub kiedy opowiem jej o
moich planach, to te plany trafia szlag. W moim życiu nigdy czegoś takiego się
nie działo, dopiero z nią tak jest.
czy która z was tak miała? jak to wytłumaczyć?
-
....chciałam sie podzielić tym co czuję...
bardzo chciałabym być w ciąży, 10 m-cy temu poroniłam w 5 tyg potem przeszlam
usunięcie mięśniaka, właściwie od 2 miesiąca zaczełiśmy starania...Wiem że
może jest za szybko żeby spodziewac sie upragnionej ciazy ale w tym miesiacu
jakos nie moge sie tego doczekac...zrobilam dzisiaj rano test plytkowy i
wyszedl pozytywny...
Mam sie cieszyc?.eh...dzis troszke poplamilam...chyba zbliza sie okres...a
moze plami sie na poczatku ciazy rowniez?.....
-
U mnie od końca czerwca do teraz wysyp rodzinnych i osobistych mega kłopotów. Na 10 lat starczyłoby tego wszystkiego. A na koniec to pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że mój ojciec przeżyje...Dlaczego to nie jest sen...
-
Witam
postawiłam sobie kilka razy karty - na różne sytuacje i problemy. Tarot zawsze
był super pozytywny. Tak dobrze wyszło, że aż niewiarygodnie bo dziś, na
obecną chwilę, nic się nie dzieje. A bardzo wierzę w tą lepszą przyszłość.
Nie jestem obiektywna, choć wąptię, aby karty za każdym razem pokazywały moje
życzenia. Zbyt wiele w tym co wyszło jest prawdy...
Proszę zatem kogoś z Was- może tylko jedna karta - czy co , co mi pokazały
spełni się, czy to prawda?
-
Hahaha wlasnie sobie uswiadomilam,ze jest jeden pozytywny aspekt braku sexu :D Mianowicie-sny erotyczne!!!! Nigdy w zyciu nie mialam takich snow. Zawsze kumple i kolezanki opowiadali o swoich snach a ja... no coz... odpowiadalam "gdybym jeszcze miala sny erotyczne to bym sie wykonczyla". Ale bylo to w najfajniejszym okresie mojego zycia,gdy sexu mialam tyle ile du..sza.. zapragnela :P
Teraz musze zadowolic sie jedynie snami bo do kochanka jeszcze nie dojrzalam a na sex z mezem nie licze,a w...
-
a medytacja.
Taki problem mnie interesuje.
Dziękuję za wypowiedzi.
W
-
Wczoraj zrobiłam tes i wynik wyszedł pozytywny (zdecydowane, dwie,
intensywne, czerwone kreski), ale nie wiem, czy się cieszyć, bo przeczytałam
w informacjach,że pozytywny wynik testu może byc też przy torbielu jajnika, a
taką torbiel stwierdził lekarz u mnie w czerwcu. Okres spóźnia mi się juz 10
dni, a wcześniej był zwykle regularnie 26-30 dni. Co o tym sadzicie?
-
No i co ? Da się zrobić coś mądrego, przemawiającego do serca i umy
słu ! Biskupie Rakoczy ! Wstydź się Pan za swoich zwyrodniałych rycerzy
Wielki szacunek i uznanie dla Pana Burmistrza miasta Żywca.
-
Witam,
Na poczatku z gory przepraszam, jezeli porusze w watku sprawy dla
Was oczywiste, i za to, ze ten post jest nieco przydlugi, ale
chcialam dokladnie opisac sytuacje. Pomimo przeczytania instrukci
obslugi formu, nadal ta choroba jest mi obca, wiec moglam o czyms
zapomniec.
Odebralam wlasnie wyniki przeprowadzone metoda W.BLOT i sa one
pozytywne. Niestety na wizyte do mojego lekarza jestem umowiona za
dwa tygodnie. Dodatkowo mam problem, poniewaz we Francji, gdzie
mie...
-
przyczyniły się do dyskusji o przyszłości Polski.
"Lider SLD Leszek Miller zadzwonił do Janusza Palikota i zaproponował mu organizację wspólnego wiecu pod roboczą nazwą "Za Europą, przeciw faszyzmowi"."
www.wprost.pl/ar/356344/Miller-i-Palikot-jednocza-sie-przeciwko-faszyzmowi/
Czegoś takiego nie spodziewał się ani Tusk, ani Kaczyński. Że dyskusja o Polsce będzie się toczyć z pominięciem tych dwóch szkodników. POPiSowi dzięki.
-
witam
proszę o dobre słowo.
miałam ostatnio bardzo słabą @ , skąpe , brunatne plamy .
zrobiłam test ( 3 razy ), wyszło pozytywnie , ale lekarz ostudził moją radość
, mówiąc że pozytywny test wcale nie musi oznaczać ciąży , dostałam
skierowanie na badanie krwi . Teraz CZEKAM i drżę z niepokoju bo wynik dopiero
w czwartek
-
Pierwsza, druga beta - wyniki pozytywne :) właściwy przyrost - wprost samo
szczęście. Ile w tym szczęściu miałyście obaw? Np. czy bałyście się, że:
1. beta jest na razie ok, ale czy nie jest to puste jajo płodowe
2. usg wykazuje, że jest zarodek - ale czy nie balyście sie, że "wchlonie się" on?
Kiedy przestalyście się bać (jeśli takie myśli Was nachodziły) i kiedy
zaczęłyście się cieszyć (w którym tygodniu?).
A co za tym idzie, w którym tygodniu nie bałyście się już cieszyć i chwalić ci...