Mam 21 lat. Znam bardzo dobrze angielski w mowie i pismie. Umiem poslugiwac
sie komputerem oraz pisac bezwzrokowo na kompie. Mam przerwane studia za
soba. W pazdzierniku chcialbym wyjechac z tego syfu jakim jest Polska. Co
mozecie mi polecic? Francja,Anglia, Wlochy ( ;) ). Od czego zaczac?
Pozdro
Depressed
P.S. Mam zdiagnozowana depresje, ale to chyba nie jest plus...