-
Dostałam oferte na maila, ze moge zostac zatrudniona jako agent
ubezpieczeniowy w duzej firmie ubezepiczeniowej.
Nie orientuje sie zupelnie, o co chodzi, i prosze o pomoc.
Czy bede musiala miec okreslona ilosc osob "zwerbowanych" w miesiacu?
Czy moge rozwiazac umowe w kazdej chwili, czy po prostu wkopuje sie na dluzej?
Jak ma sie sprawa z zarobkami?
Zalezy mi, zeby popracowac przez wakacje, zarobic troszke pieniedzy (sa mi
bardzo potrzebne), ale zupelnie nie wiem, na czym ma ta praca...
-
jesteśmy maleństwem od pól roku (ślub kościelny), mamy po 24 lata. Mieszkamy w małym mieszkanku w Warszawie, ciasnym ale własnym (otrzymanym w spadku). Ja w tym roku kończę studia dzienne, przez 2 i pól roku studiów i pracowałam na cały etat i było bardzo ciężko, ale udało mi się to jakoś pogodzić. Zrezygnowałam z pracy w te wakacje ze względu na atmosferę wewnątrz działu, po za tym chciałam napisać prace mgr i może spróbować innej pracy. Teraz planuje zacząć szukać pracy po nowym roku i po o...
-
Mam romans w pracy. Zaczęło się od flirtu dwa lata temu, po pól roku
pocalowalismy się, od tego czasu flirt poteguje sie... Nie spalam z nim, choc
nasze pieszczoty sa coraz bardziej zaawansowane. Pociagamy się wzajemnie
bardzo... Widujemy się tylko w pracy, czasem wychodzimy gdzieś, ale z innymi
znajomymi, wyjatkowo mamy wtedy zcas tylko dla siebie (np jak wszyscy sie juz
rozejdą). Często po 16 zostajemy sami w biurze.... walcze z tym ,ale nie daje
rady... Wytrzymuę tydzień, dwa i...
-
powiedzcie jak podejść do tego.od ponad roku trzymam się jednej pracy, jakiś
czas temu doszła mi druga.nie mam normowanego czasu pracy i nie odprowadzają
mi żadnych składek bo to praca "na czarno" ale pieniądze z tego są.za to mój
mąż jak ktoś go pyta czy jego żona pracuje mówi , że NIE, a mi powtarza, że to
pseudo praca.....
-
moj facet ma swoja firme od dluzszego czasu, nie stresuje sie tak jak na
poczatku i nie ma wiekszych problemow, ma staly w miare dobry dochod i chce
swoj biznes dalej rozwijac i zwiekszac obroty. wszystko ok, ale nie ma
spotkania bez rozmow o swojej pracy. ja wychodze z pracy i zapominam o niej,
czasem cos napomkne, natomiast on mnie zanudza opowiesciami z pracy. powtarza
sie i ekscytuje pierdolami. mowie mu zeby sie wyluzowal po pracy ale to nic
nie daje, zauwazylam ze jest dosyc powaz...
-
Witam Was dziewczęta!
Dawno już nie czytałam tego forum, ale jest to jedyne miejsce, gdzie
mogę napisać i poprosić o radę.
Jestem w sytuacji, gdzie muszę zdecydować się na jakieś konkretne
rozwiązanie. Mam propozycję podjęcia pracy, jednak na rozpoczęciu
własnej dzialalności gospodarczej. W porównaniu z umową o pracę,
będzie więcej kasy zostawać w kieszeni. Nie zastanawiałabym się
długo, jednak myślę sobie, że może za jakiś czas postaramy się o
dziecko, więc wtedy jestem bez p...
-
W jakich godzinach pracujecie? Np ja zaczynam o 8 i koncze o 17,30. Dojazd do
i z pracy to ok 1 - 1,5 godziny. Wieczorami juz nie mam sily czasami, tym
bardziej, ze w pracy ciagle jestem w ruchu.
-
Zaczęłam pracować i niestety już nie gotuję sobie codziennie obiadów, jak
siedziałam w domu. Jestem na etapie jedzenia wszystkiego co można zalać
wrzątkiem, odczekać 5 min. i gotowe :(
A w domu jestem zmęczona, żeby szykować sobie obiad na następny dzień.
Co jecie w pracy? Oprócz gotowych rzeczy, może jakieś sałatki? Ale zrobione w
domu wieczorem przetrwają do następnego dnia?
-
onet przedrukował artykuł z The Times'a. Czytałyście? Ja akurat tak sie
zastanawiam, czy jak juz sie zdecydujemy na dziecko, to czy isć na
wychowawczy? zrezygnować z pracy? czy po 4 miesiacach wracac do firmy. Nie
chcialabym zostawić takiej malej kruszynki opiekunce, ale z drugiej strony,
wychodze z założenia, ze wazne, zeby mama byla kobietą szczesliwą i
realizujaca sie. Po 3 - 4 latach dziecko juz tak mamy nie potrzebuje 24 h na
dobe, a kobieta zaczyna zawodowo wrecz od zera ( p...
-
W mojej pracy był okres, że przyjęto sporo osób (w tym także i
mnie). Razem ze mną została przyjeta osoba, ktora miała podobne
wykształcenie,, podobne doświadczenie w pracy (czyli żadne, bo
swieżo po studiach).
Już po kilku tygodniach zaczeła sprawiać wrażenie doświadczonego
pracownika. Wrażenie-bo w zasadzie powtarzała to co już ktoś
powiedział, na naradach odzywała sie jak tylko miała zaledwie
mgliste pojęcie o temacie. Ja niestety należę do osób, które jak się
na czymś nie z...
-
nie będę się nad sobą użalać, bo i tak od dawna miałam dosyć tej pracy, ale
tak jakoś głupio mi się zrobiło i przykro. poza tym trochę się martwię, jak
to będzie dalej, bo na głowie mojego męża będą wszystkie opłaty. wynajmujemy
mieszkanie, spłacamy pożyczkę,itd.ciężko, ciężko. ale damy sobie radę -
prawda? może Wy też macier lub miałyście takie chwile.
-
Hej! Mam - zupełnie serio - pytanie. Czy - oczywiście po zdecydowaniu się na ciążę z partnerem - uzgadniałyście termin z:
a) szefem
b) kolezankami z działu, współpracowniczkami?
Pracuję w niewielkiej placówce, 6 osób z czego połowa to babeczki. Ja 25, jedna tuż przed i jedna po 30. Starsze koleżanki mają po 1 dziecku, nie ukrywam, że czaiłam się teraz ja. Tymczasem zaczynam mieć poczucie, że moim starszym koleżankom raczej po 2. dziecku w głowie. Zresztą - się nie dziwię, maluchom przydał...
-
Może nie w tym miejscu powinnam o tym pisać ale jestem młodą mężatką i to
jest Forum, na którym najcześciej się udzielam chociaż jakiś czas mnie nie
było. Jestem wściekła na moją pracę i szefową!!!!!już nie mam słów na tą
głupią babę-gdybym tylko mogła to rzuciłabym tą robotę którą mam już dawno-od
października szukam czegoś innego i narazie nic. Dzisiaj mam kolejne dwie
rozmowy popołudniu-może wreszcie się uda? A wściekła jestem bo już trzeci
miesiąc szefowa spóźnia się z wypłatą...
-
Bardzo mi się podoba niestety. Niestety bo mam męża. Nigdy nie sądziałam, że
właśnie mi się coś takiego przytrafi!Co ja mam robić, żeby nie myśleć o nim
jak o mężczyźnie tylko jak o zwykłym koledze?Mąż jest dla mnie najważniejszy
i bardzo go kocham. Tylko, że kolega ...za dużo o nim myślę i za dużo z nim
flirtuje i to mnie przeraża, że mi się to podoba i że lubię jak jest przy
mnie...Może ktoś miał podobny "problem"?
-
jestem rok po slubie, jakis czas temu zaczął mnie podrywac kolega z pracy, potem były sms'y, telefony, kawa itd. aż niedawno doszło do zdrady, piszemy ze soba dalej, spotykamy się czasami . Mąż nic nie wie, nie interesuje go to (ja). wiem że weszłam w ten romans ze względu na to że kolega był czuły, delikatny, miły ... zupełnie inaczej niz mąż. Chcialam się wyrwać z domu, gdzie tylko klótnie. Teraz ciągle myśle o tym co zaszło międzi mną a kolegą. nie wiem co o tym myśleć. były to naprawde pr...
-
Dziewczyny:)
Jutro zaczynam swoje zycie zawodowe. Jestem swiezo po studiach, mialam
wprawdzie jakies tam praktyki, jednak wiadomo ze podczas praktyk prawie zadnej
odpowiedzialnosci sie nie ma, a tutaj od poczatku bede robila samodzielny
projekt... no i zaczynam sie bac.
Mam 100 mysli na minute - a co jak ludzie beda niefajni, a co jak nie bede ich
rozumiec (praca w Niemczech), a co jak sie wyglupie, a co jak ten projekt jest
trudniejszy niz myslalam, a co jak bede zbyt oficjalnie ...
-
Może tutaj ktoś mi poradzi...
Pracuję ponad 5 lat w prywatnej firmie. Raz jest lepiej, raz gorzej, jeśli
chodzi o płace. Ostatnio dostałam podwyzkę i zarabiam ok. 2000 zł na rękę.
Oczywiście wiąże sie to z większą ilością zajęć. Praca jest zupełnie nie
rozwijająca, stresująca atmosfera, itp. Za jest fakt zatrudnienia na stałe i
pensja.
Mam 30 lat, czas pomyśleć o dziecku i tutaj zachodzi obawa, że nie będę mogła
wrócić po macierzyńskim. To firma, w której się pracuje, a jak nie moż...
-
Jestem troszke zazdrosna o meza firme, o to ze ma kilka razy w roku super
impreze gdzie jest kupe jedzenia, super koncerty itd. na prawde fajnie! i nie
chodzi mi oto ze on tak ma, bo wiem ze jego praca jest ciezka i chociaz to mu
sie nalezy!ale czemu tak gdzie ja trafiam nigdy nic takiego nie ma?? najpierw
mala firma, teraz szkola. Nie narzekam na prace, bo jest mila. Ale tylko tego
mi brakuje... a czy wy tak macie? czy nie tesknicie czasem za tym - chodzi o
osoby ktore pracuja w ...
-
Dziewczyny jak ona mnie wkurza, coby nie powiedzieć dosadniej. Chodzi i
miętoli jęzorem jaka to ona zapracowana, bo ona ma dzieci, bo praca, bo ona
musi wyjść, bo będzie dyrektorem bo bo bo........... W dodatku małpa
wszystkich poucza ty to ty tamto siamto owamto a sama to dzieci, praca,
wcześniej wyjść. Jest jakiś sposób na taką małpę?
-
czasami już nie wyrabiam :(( nie mam co robić w pracy, czas się dłuży,
szaleje jak pomyslę o swojej bezuzytności. Kilka razy już mówiłam szefowi że
chetnie wzięłabym jakies dodatkowe zajęcie/ obowiązek. Niby mi cos dał, ale
robie to szybko i znów nuda. Nie mogę przeciez cały czas chodzić i jęczeć, bo
bedzie to znaczyło ze nie ma dla mnie pracy i jestem zbędna i mnie zwolni.
Wiec udaję ze coś robię a tak naprawdę skręca mnie wewnątrz, bo ile zajmuje
przejrzenie ulubionych stron w n...