-
z Nim zamieszkać...
Pomysł wyszedł ode mnie, wyjeżdżam na 3 lata na studia do innego miasta. Teraz
widujemy się codziennie, ale jak wyjadę będzie to możliwe tylko w weekendy.
Mam wewnętrzną potrzebę "zżyć" się z Nim, dotrzeć i zobaczyć jakby wyglądało
nasze życie, gdybyśmy byli sami, mieszkali razem itd. Ja obecnie pracuję, On
jeszcze ma sesję, ale od lipca też idzie do pracy na wakacje. Myślę, że to
idealny moment na taki krok. Szczególnie dlatego, że ten wyjazd to jednak
ogromna ro...
-
No i osmieliłam się prosić Was o pomoc w nastepującej sprawie.Dwa tygodnie
temu wyszłam za mąż ale od trzech tygodni przebywam na urlopie
wypoczynkowym.Niestety w poniedziałek muszę wrocic do pracy...Pytanie moje
brzmi nastepujaco: czy powinnam cos zaniesc do pracy? Jakis tort? Ciasto?Jak
praktukuje sie to w naszym kraju? Kurcze zupelnie nie wiem co mam
zrobic.Dopowiem tylko, ze w mojej firmie pracuje ok 300 osob i wiem ze
niektorzy zrzuclili sie na prezent wiec glupio by bylo to ...
-
Wybaczcie, ale muszę się komuś wygadać, bo od południa chodzę i ryczę...
Wszystko zaczęło się gdy postanowiłam zadzwonić do mojego faceta, który jest
aktualnie w USA, wyjechał na 3 mies. To drugi taki wyjazd, był też w zeszłym
roku. Obchodzi dziś imieniny - dzwoniłam z życzeniami. Jest tam półtora
miesiąca, zostało jeszcze drugie tyle. Na początku dzwonił przynajmniej raz w
tygodniu, rzadziej wysyłał maile (nie ma stałego dostępu do netu). po
miesiącu wszystko się zmieniło. 15-ego...
-
złapała mnie dziś chandra
siedzę w domu odkąd urodził się mój synek ( 2.5 l)firmę w której pracowałam
zamknęli, szukam nowego zajęcia bezskutecznie i chyba juz dostanę obłędu w
tym domu
jestem z dnia na dzień coraz bardziej nieznośna, kłóce się z mężem
i tak naprawdę nie wiem co z sobą zrobić
i do tego coraz mniej pieniędzy w domowym budżecie
dajcie choć parę słów otuchy
-
Mam wielki problem malzenski!!!!!!Moj nazyczony 3 tyg.przed naszm slubem
stracil prace.Na poczatku pocieszalam go,dodawalam otuchy,ciagnelam za
przyslowiow uczy ....zreszta wtedy tylko milosc sie liczyla i nic wiecej.
Po za tym temat pracy zszedl na 2 plan poniewaz nasz slub mial byc niebawem .
W duchu sie pocieszalam ze to tymczasowe, ze napewno cos najdzie i problem
minie.Niestety czas plynie nieblaganie a problemy zaczely narastac.Od slubu
minelo józ 18 miesiecy i nic. Mój mlzo...
-
prosze podac jakie sa tego plusy a jakie minusy...
-
Postaram się krótko: ja pracuję w pewnej znanej korporacji, mąż ma niestety
dużo mniej płatna pracę. Zaczyna go to coraz bardziej dołować, stracił
możliwość awansu, próbował się przenieść, ale się nie udało, praca go nei
satysfakcjonuje. Wymyślił sobie "kontrakt" zagraniczny i naprawdę prawie się
udało. Niestety okazało się, że cierpi na chorobę, która od 1 lipca (!) go
dyskwalifikuje jeśli chodzi o taki wyjazd. Nie jest łatwo, bo pracy zmienić
na razie nie może (wiązałoby się to ...
-
Mama 25 lat od roku mezatka.I poprostu plakac mi sie chce ze nie umiem sie
kontrolowac ze sprawdzaniem go!Moj maz jest amerykaninem i mieszkamy w USA.Z
zawodu jest oficerem policji i tak sie sklada ze pracuje na 3 rozne zmiany
czyli czesto sie nie widujemy jednym slowem ,czesto musze spedzac weekendy
sama..z psem i kotem:)
W jego grupie pracuje 4 facetow i jedna dziewczyna bardzo mloda moze z 21
lat.podczas pracy dzwonia do siebie czesto,co jest wytlumaczalne bo cala
piatka z grupy co ...
-
cieszę się przede wszystkim z tego, że mój mąż nie jest górnikiem
że nie jestem jedną z tych kobiet, które trwają teraz w niepewności czy ich
mężowie żyją czy nie
czym są nasze wszystkie problemy w porównaniu z tą tragedią
-
Wczoraj byłam na rozmowie kwalifikacyjnej (przeprowadzonej przez dwie panie,
dobra, stabilna niemiecka firma), które zadały mi mnóstwo pytań. Jedno z tych
pytań brzmiało: Czy woli pani pracować z mężczyznami czy z kobietami? Bez
namysłu wypaliłam zgodnie z prawdą: z mężczyznami. Panie się skrzywiły, jedna
skomentowała: No tak, następna... Na koniec rozmowy uświadomiły mi, że jest
to praca w malutkim dziale, w którym pracują 2 kobiety. A dzisiaj dostałam e-
mailem odmowę. Zdaję sobi...
-
Od dwoch lat jestem z moim chlopakiem,od roku mieszkamy razem i jak na razie
mimo tych lepszych i gorszych dni wiemy,iz jestesmy dla siebie stworzeni;)I
tak bla,bla,bla.Ale od pewnego czasu mam wrazenie, ze cos sie
zmienilo.Wiem,ze decydujac sie wspolne mieszkanie musze sie pogodzic,ze nie
zawsze bedzie tak rozowo jakby sie ze soba tylko chgodzilo.Odkad pamietam
nigdy nie moglam usiedziec spokojnie bo wystarczyla jedna chwila zeby sie
podniecil i rzucil na mnie.Ale od miesiaca to ...
-
Mam pytanie- jak wy wpływacie na waszych facetów, żeby zepchnęli przysłowiowe
g... z progu? Bo ja do mojego juz nie mam siły...
Nasza sytuacja wygląda mniej więcej tak- on, czyli wielebny mąż w tej chwili
pracuje b. długo- do godz 21-22 w porywach. Ja jako przykładna kobieta i pani
domu czekałam na niego dzień w dzień z rozłożonym łóżkiem, podgrzanym
obiadkiem (czasami sama cały dzień nie jadłam, żebyśmy mogli zrobić to
wspólnie). Ale ostatnie 2 dni przychodził o 17 i też nic nie r...
-
Czy któraś z Was była lub jest matką i studentką studiów dziennych
jednocześnie? Chodzi mi tu bardziej o sytuacje zaplanowane, tzn. nie o
"wpadki", niespodzianki itp., ale o takich też chętnie poczytam. Czy urodzenie
dziecka musi się wiązać z przerwaniem studiów / dziekanką itp.? Nie wiem, co
mam zrobić, bo jeśli urodzę dziecko zaraz po studiach, a potem zacznę
pracować, to niestety pewnie spadnie nieco wartość mojej wiedzy zdobytej na
studiach. Z drugiej strony, jeśli zacznę pracować z...
-
Jesteśmy małżeństwem od niespełna roku: historia z bajki: zakochanie od
pierwszego wejrzenia, od razu decyzja o ślubie, okazało się, że pasujemy do
siebie jak czerń do bieli – uzupełniamy się i znakomicie działamy w drużynie,
miłość szalona, romantyczna, oboje przed 30-tka, oboje pracujący, z jakimiś
doświadczeniami na koncie, także wiemy czego chcemy, czego oczekujemy...
Mąż jest z Warszawy, ja z Łodzi – dla niego zostawiłam świetna prace,
rodzinę, znajomych, znalazłam...
-
Swietnie co?, On jest menagerem i pracuje 6 dni w tygodniu po 15 godz.czesto i
wiecej.Powiem ze mieszkamy z dala od Pl i na razie studiuje obcy jezyk i nie
pracuje.Ciagle sa sprzeczki ze go nie ma calymi dniami, rozumie ze jest
pracowity i robi to dla mnie, ale co mi z tego.Tak czas szybko leci ze uwazam
ze przez ta jego pracowitosc stracimy nalepsze lata..Nie wiem co mam o tym
wszystkim myslec i co robic..Jak sobie radzicie w takiej sytuacji..
-
Czesć czy może są na tym forum oprócz mnie jakies kobietki, które mają
podobny problem jak w temacie powyżej? Jestem mężatką od roku, mam 23 lata a
pracy ani widu ani słychu, prawda jest taka(choć nikt Ci tego nie powie),że
skoro jestes młoda i zamężna to napewno będziesz rodzić dzieci a skoro
będziesz rodzić dzieci to pójdziesz na macierzyńskie no a jeszcze wczesniej
może na L4 od 3 miesiąca bo tak robią niektóre kobiety. To samo sie tyczy
młodych matek z dziećmi, bo przecież dzi...
-
nie oczekuję nawet, że ktoś będzie to czytał, ja po prostu musze sie wygadać,
wyryczeć, a nie mam komu.
spotykaliśmy się, było cudownie! zaszłam w ciążę, zaczeły się schody. on
paniczyk, ja klasa średnia. mezlians w leksykalnym tego słowa znaczeniu. kasa
nigdy nie była dla mnie ważna, przynajmniej do tego stopnia, by utrzymała
mnie przy kimś. zarządałam sporządzenie intercyzy, bez tego nie zgodziłabym
się na ślub. wzięliśmy go, choć jego rodzice bardzo oponowali, bo przecież ja
c...
-
Miałam 20 lat gdy wyszłam za mąż z miłości do faceta a nie dzieci :) Jesteśmy
już małżeństwem 3 lata i jest nam ze sobą bardzo dobrze. Wiecie co jest w tym
najsłodsze? Jestesmy młodzi, cieszymy się sobą, mamy czas na zabawę i naukę.
Znajomi często mówią, że jestesmy nowoczesnym małżeństwem,że bardzo im się
podoba takie podejscie do sprawy. Zazwyczaj ludzie pobierają się z musu w
takim wieku, gdyż wpadli. Macie jakieś refleksje na ten temat?? Pozdrawiam !
-
Jesteśmy rok po ślubie, mamy 8-miesięczne dziecko. Mój mąż przed ślubem był
bardzo czuły, opiekuńczy, czułam się kochana, pożądana, nikt mnie tak
wcześniej nie traktował.Jest dojrzałym, inteligentnym, wrażliwym facetem.
Kiedy po 4- miesiącach znajomości dowiedziałam się, że jestem w ciąży,
wiadomo wpadłam w panikę, nie chciałam słyszeć o ślubie.Uważałam, że zbyt
krótko się znamy, a poza tym nie chciałam brać ślubu tylko ze względu na
dziecko i nie chciałam, aby kiedyś po latach wy...
-
Mam mężczyznę, z który mieszkam prawie 7 lat. Mamy mieszkanie, pracujemy, nie
powodzi nam się źle. Kiedyś rozmawialiśmy o ślubie, tzn on chciał, ja się
wahałam, może później. W końcu gdy ja stwierdziłam że już chcę ślubu, wtedy
on zaczął się wahać, że może później. Dobrze, stwierdziłam nie musimy mieć
slubu.
Od jakiegoś czasu (kilka miesięcy) on mówi o dziecku, że bardzo chciałby je
mieć. Ja znów swoje - jeszcze nie teraz, za pare lat. Ale... czas leci, mam
28 lat, poza tym sytu...