-
prosze napiszcie mi jak to jest? podobno gdy bierze sie slub to przysluguja
dodatkowe dni urlopu(2?), tzw. urlop okazjonalny. czy istnieje cos takiego???
kto wie? jak i kiedy mozna go wykorzystac , kiedy prosic o te dni w pracy???
prosze odpiszcie czy bralyscie taki urlop???
-
Mam już dość... Przychodzi z pracy, je obiad, zajmuje się swoimi sprawami,
dla mnie nie ma czasu. Nic go nie obchodzi dziecko, ja....Czy to ze mną jest
coś nie tak, czy mam za duże wymagania? Ja potrzebuje troszeczke uwagi,
TROSZECZKE! Żyjemy razem a jednak osobno. Jak to zmienić? Czy jest sens?
-
Właśnie mój chlopak dostal prace, ja jeszcze szukam. Staralismy sie o
stanowisko w tej samej firmie, przyjeli jego bo jest facetem, inteligentnym i
przystojnym; od kolezanki z "wewnatrz" firmy wiemy ze woleli faceta, mimo iz
kobiety-kandydatki mialy lepsze kwalifikacje. Po prostu paniom rekrutujacym do
swojego nowego 'teamu' wyjatkowo spodobal sie moj chlopak. No trudno, tak bywa.
W czwartek moj chlopak dostal wiadomosc, ze przyjmuja go do pracy. Juz pol
godziny pozniej zadzwonila jakas...
-
-
Mam problem i prosze poradzcie co mam zrobić bo się zagubiłam i nie wiem jak
temu zaradzić. Pochodze z małej wioski i jestem z tego bardzo dumna zawsze dla
mnie najważniejsza była praca i do dziś jej się nie boje ale od dwóch lat
mieszkam u przyszłej teściowej w Mieście bo u mnie nie było pracy.Teraz jestem
w 39 tygodniu ciąży a moja teściowa nie poznała jeszcze moich rodziców a
bardzo jej na tym zależy.Tylko jest jeden problem moi rodzice nie lubią miasta
więc do niego nie przyjadą a p...
-
Witajcie,
Jakiś czas temu wywołałam nawet spore zainteresowanie swoimi wątpliwościami,
związanymi z rodziną a chęcią podjęcia studiów podyplomowych (wątek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=28144904&a=28144904). Teraz
zbliżam się do sesji i rzeczywiście jest ciężko. Gdyby nie pojedyncze wolne
dni brane od czasu do czasu chyba nie dałabym rady (choć w te dni raczej się
uczę niż odpoczywam). Ale nie o tym chciałam. Miewaliśmy z mężem lepsze i
gorsze chwile, ale od pewnego c...
-
Popieracie?
Jak przewidujecie- w jaki sposób się skończy?
Bo moim zdaniem Kaczyński nie ustąpi...
Zatem jak się skończy ta patowa sytuacja?
Swoje zdanie na temat tego strajku wyraże nieco później.
-
Jestesmy mlodym malzenstwem z 14 miesięczną coreczka. Wszystko fajnie sie
uklada ale maz stracil jakis czas temu prace dorabia, ale to nie to co stala
pensja. Skontaktowala sie z nim jego EX, ktora nadal jest samotna osoba -
byli ze soba krotko ale intensywnie rowniez w sferze seksu. On zerwal dla
innej dziewczyny (nie dla mnie). Teraz ona proponuje mu prace w firmie gdzie
i ona pracuje (jest informatyczka moj M mialby malo kontakow z nia). I
wszystko wydaje sie cacy, niestety maz...
-
Jestesmy 2 lata po slubie, nasza historia jest b. dluga i skomplikowana,
nigdy za bardzo do siebie nie pasowalismy: ja typowa dziewczyna z duzego
miasta, on z malego, moja rodzina liberalna, jego skrajnie
katolicka...roznilismy sie swiatopogladem, charakterami, podejsciem do zycia
itd, a jednak cos nas polaczylo, jakies uczucie, jakas sympatia, pozniej
zaufanie, bliskosc, cieplo...wydawalo sie ze damy rade mimo ze nieraz sie
klocilismy. wzielismy slub i zaczelo sie sypac. juz prze...
-
Chciałabym pogadać z którąś z Was,która nie pracuje i jeszcze nie ma
dzieci!!!!Bo strasznie mi smutno z tego powodu.Siedzę w domu całymi dniami i
nic z tego nie wynika.W końcu ile można sprzątać,gotować,czy robić zakupy
itp.....Czy jest ktoś kto mnie rozumie???!!
-
coby był jakiś pozytywny post o naszych mężach....
mój S dzis rano przed wyjściem do pracy śpiewając i tańcząc ubierał się, co
tak mnie niesamowice rozbawiło( bo nie dość że nie za bardzo umie śpiewać to
i tańczenie mu nie idzie;), dzięki czemu mam cudowny dzień - bo i dzwonił z
pracy co porabiam i jak bym chciała spędzić wieczór.obmyślimy jak uczcić
nasza pierwszą rocznice, która będzie za trzy dni:)
i choć zostawia swoje ubrania, gdzie sie rozbierze, nie spuszcza deski
klozeto...
-
juz nie moge!wyjechalismy z mezem rok temu zagranice..jest mi cholernie
ciezko,nienawidze tego kraju,tych ludzi wogle wszystkiego co z tym krajem
jest zwiazane,nie mam tu nikogo bliskiego,nikogo tylko mojego meza zadnej
kolezanki nic......ja siedze w domu moj maz pracuje w nocy po12godz.jestem
wtedy sama i jest mi zle...wstaje ok.3.30-4.00 w nocy i juz nie umiem usnac
na nowo mecze sie...a najgorsze jest to ze maz nie chce wracac do polski za
zadne skarby,wie ze jest mi tu ciezk...
-
nie wiem czy to dobre miejsce, ale gdzieś się muszę wygadać, bo nie wytrzymam....
Jesteśmy 3 lata po ślubie, mamy dwójkę wspaniałych dzieci i zaczęło się coś psuć.
Teraz mamy "ciche dni" odzywamy się do siebie tylko kiedy naprawdę wymaga tego
sytuacja, a zaczęło się to mniej więcej tak - likwidują moją firmę, dla mnie
to nie jest komfortowa sytuacja i jak z mężem chciałam o tym pogadać, ale pan
mąż wolał oglądać mecz w telewizji i nie słuchał co do niego mówię, obraziłam
się czy raczej ...
-
Czy normalne jest to, że 32-letni facet, który mieszka z żoną i za niecałe 3
miesiące będzie miał dziecko, daje swojej mamie "kieszonkowe"?
Mamy do dyspozycji tylko wypłatę męża - ja studiuję dziennie dwa kierunki i
jestem w 7 miesiącu ciąży, więc do pracy pójść nie dam rady, chociaż naprawdę
bardzo bym chciała... Po odliczeniu rachunków, jedzenia i biletów z wypłaty
zostaje 700 złotych. Z tego małżonek odpala swojej mamie 350 zł, czyli do
dyspozycji mamy także 350 - na dwie dorosłe oso...
-
Otwieram sobie "Gazetę Pracę" i widzę, że Ciebie cytują. Fajną mamy moderatorkę:) Pozdrawiam ozięble;) (ale tylko celem zbicia temperatury!)
-
Moj problem moze sie wydac blachy, ale mnie ostatnio juz zaczyna przerastac.
Od 2 lat jestem z chlopakiem starszym ode mnie. Wlasciwie od poczatku byl to
zwiazek na odleglosc, na poczatku nie byla oa duza, mielismy bardzo realne
plany na przyszlosc, bylam zakochana i bardzo wierzylam w to ze uda nam sie
byc razem.
Z czasem odleglosc znacznie sie powiekszyla, ze wzgledow ekonomicznych, oboje
nie mamy pracy.
Na poczatku wszystko bylo ok, wiedzialam i wierzylam ze ta sytuacja minie...
-
witam
jestem po slubie 3 lata mam poltarocznego synka
dusze sie w moim zwiazku ktory mial byc taki wspanialy
otoz chodzi o to ze moj maz wszystkiego mi zakazuje,nie moge za czesto
widywac znajomych ani rodziny,wypomina mi ze mam cudowne zycie -siedze w domu
z dzieckiem a on musi pracowac na nas(krotko mowiac jestem darmozjadem)
mam male dziecko i nie stac mnie zeby odejsc i kupis sobie mieszkanie.
ale są tez przyjemne chwile.........choc coraz mniej
Sama nie wiem czy zostac przy mez...
-
mam fajną pracę, lubie to co robię ale jest jeden problem...
nigdy nie myślałam o tym w kategoriach problemu ale dzisiaj chyba moja
cierpliwość się kończy i chyba nie mam siły.
na przeciwko mnie siedzi osoba, która jest moją bezpośrednią przełożoną - ma
ok 50 i wiecznie narzeka, na początku myślałam że wystrczy się do tego
przyzwyczaić, że potrafię się zdystansować do wszystkiego i do tego też. mamy
bardzo dobry kontakt ze sobą ale są dni kiedy nie potrafię wytrzymać tego
narzeka...
-
Nie mam nic przeciwko nim. Mąż wczoraj wrócił z pierwszej takiej imprezy w
nowej firmie. Wrócił oczywiście "ululany" kompletnie. Ale chodzi o coś
innego. Kiedy do niego zadzwoniłam ok. 2 w nocy (pytałam, kiedy będzie w
domu) słyszałam kompletnie rozchichotane i śmiejące się dziewczyny w tle. W
pewnym momencie któraś z nich zapytała frywolnie męża "Z kim rozmawiasz?" na
co uzyskały odpowiedź "Z żoną". Jak to usłyszały zaczęły się śmiać jeszcze
głośniej, komentując to niezrozumiale....
-
Jak radzicie sobie z tęsknotą za bliskimi?? Bo ja dzis mam dołka-ale takiego
straaasznego. Mój mężczyzna jest od wczoraj daleko ode mnie a ja juz "chodzę
po ścianach" z tęskonoty za Nim..:( Nawet nie sadziłam,że aż tak mnie wezmie :
(W pracy nie mogę się skupić(a jak na złość koniec miesiąca i mnóstwo
pracy),ciągle myśle jak mu mija podróż,czy nie jest zmeczony etc.W domu tez
nie lepiej.Wczoraj było troche lepiej,bo pojechałam do rodziców a dziś snuje
się po domu i nie moge znaleź...