praca

(567 wyników)
  • Już nie wiem jak sobie z tym radzić.Jestem mężatką z 3 letnim synkiem,kiedy mieszkaliśmy na stancji wszystko było dobrze na wszystko mieliśmy pieniądze zero zmartwień,ale postanowiliśmy kupić swoje mieszkanie.Kredyt z "dopłatami" niskie raty miało być słodko.Upatrzyliśmy sobie mieszkanko 53m za 167tys zł co prawda do remontu ale i tak się opłacało,wzieliśmy kredyt,ale w trakcie wychodziły kolejne problemy bo to jest tylko i wyłącznie na 100% wartości domu a gdzie notariusz,i opła...
  • Hej kochani już nie wyrabiam z tym moim mężem 2 lata po ślubie a ciągle jakieś problemy i kłótnie a przecież można żyć spokojnie,przynajmniej ja tego potrzebuje.Mój mąż pracuje ja siedzę w domku z dzidzia.A problem jest taki że jak on pracuje to ma pieniądze i kupuje co on uważa za stosowne moje zdanie rzadko kiedy się z nim liczy.A jak ja dziś pożyczyłam sąsiadce 20 zł bo biedna to wielka afera bo to ja a to były moje zaskórniaki.Ale on tego nie rozumie i się obraził i znów się tydzie...
  • jestem po slubie dwa lata.W śród znajomych uchodzimy za idealne małżeństwo.Ale nim nie jesteśmy.Od roku wszystko się psuje.Jestem zmęczona nim,męczy mnie psychicznie.Ciągle się kłócimy,typowa niezgodność charakterów.Przed ślubem mieszkaliśmy pół roku i było ok.nic nie mówił,nie narzekał ze nie jestem typem tz.kury domowej.A teraz??? o to właśnie są te kłótnie(,tz.nie tylko),że nie biegam ze scierką,ze zupek nie gotuje.Powiedział że myslał ze po ślubie się zmienię!!!ZALAMAŁAM się!!! .A ja mam ...
  • Jestem mężatką...od 2 tygodni, co czuję..rozczarowanie. Problemem jest praca..wiem, takie czasy, ciągły brak czasu, zabieganie. Ale dlaczego aż do takiego stopnia?Mój mąż od ślubu z domu wychodzi rankiem, wraca kolo 18 po to żeby znowu siąść przed komputerem i pracować do nocy. Nie ma czasu na rozmowę...on tłumaczy, że nie ma wyjścia, że MUSI pracować a to ja jestem tą złą, która go nie wspiera... Ja też pracuję ale nie 15 godzin na dobę a 8...czy to ze mną coś jest nie tak? Ważne jest też...
  • Mianowicie chodzi o moich rodziców do wszystkiego mi sie wtrącaja najpierw mi wybierali do jakiej szkoły mam chodzic jak mam sie ubierac i z kim mam sie przyjażnic ale teraz mam tego wszystkiego dosc chca mi wybierac chłopaka. Zawsze słyszałam ten nie będzie bo nie ma matury ten nie bedzie bo po zawodówce ten nie bo cos tam i mam tego teraz dośc. poznałam cudownego faceta jest nam ze soba bardzo dobrze planujemy wspólne zycie ślub dzieci a oni tego nie rozumieja. Jestem na studiach na p...
  • Dziewczyny, podczytuję to forum już jakiś czas, ale pierwszy raz piszę i proszę Was o radę. Moja sytuacja wygląda następująco: mam 26 lat, jestem 3 lata poślubie, 6 lat z w związku z moim mężem. To jest naprawdę dobry człowiek. Kochamy się(tak mi się przynajmniej wydaje). Ja prowadzę od kilku lat małą firmę, z dobrym rezultatem. Mąż mi pomaga, jest jako osoba współpracująca. Problem jest taki, że mój mąż jest bardzo niezaradny. Nie interesuje się firmą, robi po prostu to, o co ...
  • We wtorek skladam wypowiedzenie i strasznie mi jakos lyso... Znalazlam nowa prace, lepiej platna i w duzo lepszej firmie. Dojazd tez bede miala duzo krotszy. Normalnie boje sie reakcji szefowej, bo wiem, ze to bedzie dla nich problem itd... W sumie nie wiem czemu jestem taka lojalna, szefowa wobec mnie zbyt lojalna nie byla i w sumie dlatego odchodze... Tak sie chcialam pozalic...
  • który postanowił wyjechać do Anglii? pracowałam z nim 3 lata, chcę sie zrzucic z kolezanka i cos mu kupic, zeby nas dobrze wspominal:) macie pomysly??
  • od razu powiem na wstępie ze nie bede nazekac! O! powiem tez ze jestem szczesliwa z moim narzeczonym! o! Chcialam sobie pogadac z babkami ktorych mezczyzni sa bardzo zapracowani ja na poczatku nie mgolam sie do tego przyzwyczaic, tzn poczatku mieszkania razem. Czasami jak sie pytam dlaczego zapomnial o jakis sprawach to on mowi ze ma prace na glowie (no prowadzi wlasna firme) i czasem mam wrazenie ze to bedzie wszystko na mojej glowie, czasem sa o to klotnie bo fakt ja zarabia...
  • Witam, Pytanie z serii przyziemnych, ale koniecznych. Jak wyglada sprawa z ubezpieczeniem? Mam w koncu prace, ale niestety jest to umowa o dzielo i tak bedzie chyba przez nastepny rok. Zaczynam powaznie myslec o dziecku... Czy w takim razie w szpitalu mnie nie przyjma? Moj moza ma "normalna" pracei umowe o prace. Jak to wyglada wlasnie jak "cos sie stanie" i trzeba skorzystac z publicznej sluzby zdrowia?
  • A ja zazdroszczę mlodym mężatkom!! Zazdroszczę koleżankom, które mają już swoje dziecko, które wyszły za mąż i wyglądają na takie szczęśliwe. Zazdroszczę, że niektóre pary mają swoje plany, rozmawiają o zareczynach, ślubie... Tutaj mogę to przyznać, bo w rzeczywistości udaje taką rozsądną, że nie chce dzieci, ślubu... że może za pare lat (mam 21) ale troche sie oszukuje. U mnie tego wszystkiego co opisałam powyżej nie ma, pomimo że jest dobrze w moim związku. Jestesmy ze sobą od...
  • No i stalo sie. Mam meza, prace, mieszkanie. Wstaje rano, ide do pracy, spedzam tam caly dzien odliczajac godziny do powrotu do domu, wracam, robie zakupy, jedzenie, czekam na meza, jemy, kochamy sie lub nie, zmuszamy sie do konczenia remontu lub nie, potem poczytam chwile i zasypiam, zeby znowu obudzic sie niewyspana i wkurzona, ze ide do tej durnej pracy. Tak ma to wygladac juz do konca? I nie bardzo wiem, czego od Was oczekuje - pocieszenia? parady? sama nie wiem...
  • Jesteśmy 3 lata po ślubie mamy 2 letnie dziecko i wydawało mi się do niedawna że jesteśmy szczęśliwą rodziną. Ale od jakiegoś czasu coś dziwnego dzieje się z moim mężem. Ciągle tylko się martwi, chodzi smutny z niczego się nie cieszy, mówi że jest zmęczony i żę w robocie go denerwują i że marzy żeby ją zmienić ale ponieważ mamy kredyt na mieszkanie to nie chce ryzykować. Nie brakuje nam jakoś szczególnie pieniedzy. Obydwoje zarabiamy tak sobie ale nawet po opłaceniu kredytu i rachunków ...
  • Nie układało nam się z mężem od samego ślubu ale wszyscy mówili „dotrzecie się”. Po roku urodziło się dziecko, on stracił pracę a ja nie miałam powrotu do poprzedniej. On szukał pracy, znikał z domu, przychodził do domu i robił o byle co awantury, pobił mnie kilka razy aż sąsiedzi wzywali policję. Wyszło na jaw dlaczego ja byłam zła– znalazł sobie „koleżankę”. Do akcji wkroczyła jego rodzina, „koleżankę” zaprosili na konfrontację z mężem...
  • Nie wiem od czego zacząc. Juz nie raz miałam ochotę poruszyć ten wątek ale dzisiaj to mój mąż wkurzył mnie na maxa. Zacznijmy od tego iż uważam że mój mąż jest maminsynkiem. mam wrażenie że dla niego najważniejsza jest mamusia. Ja rozumiem że to jego matka i musi ją szanować ale ma teraz swoją rodzine żonę i dziecko a co się z tym wiąże również jakieś obowiązki. Dla mojego męża nigdy praca nie była ważna (ciągle mi powtarzał żę dla mnie jest najważniejsza fakt miałam pracę której poświ...
  • Takim tekstem wprawił mnie w osłupienie mój kolega, były przedsiębiorca. Rozmawialiśmy o sytuacji kobiet, które nie zachodzą w ciążę z obawy przed zwolnieniem z pracy lub innymi przykrymi konsekwencjami. Dla mnie ktoś, kto zwalnia kobietę tylko dlatego, ze jest w ciąży jest ostatnim ch.jem. Bo przecież zatrudniając ją powinien się z tym liczyć. Rozumiem częściowo jego punkt widzenie, traci pracownika na dłuższy czas, musi zatrudnić nową osobę, wyszkolić ją, czyli zainwestować kasę w...
  • Witajcie, mam nie lada problem :( Nie chcę iśc na jednodniowy firmowy piknik, jak się mam z niego wymigać? poszła bym na urlop tylko że mi szkoda 2 dni bo piknik jest w czwartek a 7 czewca wyjeżdzam na 2 tyg urlop.. nie wiem co mam zrobić. a na prawdę nie chcę tam iść.
  • W obecnej chcwili wpadlismy z mezam w przejsciowe klopoty finansowe i w ciagu kilku najblizszych tygodni musimy troche nadgonic z kasa. I tu sie robi maly konflikt malzenski,bo ja uwazam,ze powinnismy sie wziac do roboty i podlapac nieco nadgodzin (zeby wyjsc z dolka), podczas gdy moj maz woli oszczedzac na wydatkach. W efekcie ja bede w sobote w pracy,a moj slubny nie, podczas gdy ja na kanapkach bede miec wedlinke lub serek,a moj slubny zajada z magaryna. Dodam,ze klopoty finans...
  • jestem mloda, zakochana kobieta, zachwycona, zauroczona swoim mezczyzna...ale coraz mniej...moja milosc gasnie, bo wydaje mi sie, ze zbyt rozpiescilam mezczyzne....kobiety, ile razy z milosci,bo kochamy rozpieszczamy naszych mezczyzn a potem zalujemy? on tez mnie rozpieszcza...ale coraz mniej rozumie, wczuwa sie w moje emocje, nie jestesmy malzenstwem, narzeczenstwem, mieszkamy razem...dac mu czas? wiecej wymagac? mniej kochac?
  • Witajcie Mój problem chyba nie był jeszcze poruszany na tym forum. Jesteśmy małżeństwem od kilku lat i oboje skończyliśmy w tym samym czasie te same studia. Mój maż zaraz po studiach i to w ciągu miesiąca znalazł fantastyczną pracę, super zarabia i w pełni się realiizuje. Ja pracy szukałam 9 miesięcy i trafiłam do okropnego miejsca, straszny stres i praca po 12 godzin. Strasznie mi to skrzydła podcieło.Uciekłam z tamtąd i pracuję grubo poniżej swoich kwalifikacji. Jestem tak zała...
Pełna wersja