-
Droga Agnrek mam pytanko i mam nadzieję, że mi podpowiesz jak to jest. Jestem
na okresie próbnym,który kończy mi się 31 maja. W umowie mam zapisany 2
tygodniowy okres wypowiedzenia. Jeszcze nie wiem czy chcę dalej pracować w
tej firmie-jeśli podejmę decyzję, że nie to czy muszę dac wypowiedzenie 2
tygodnie przed 31 maja, czy umowa automatycznie wygasa 31 maja-i nie muszę
dawac wypowiedzeni tylko po prostu powiedziec pracodawcy 31 maja, że nie chcę
z nim przedłużać dalej umowy??będ...
-
Mam nietypowe pytanie. Od 10 marca jestem na zwolnieniu lekarskim. Jestem w
ciazy i dzisiaj dowiedzialam ze moj szef zatrudnil kogos na moje miejsce.
Zwolnienie mam do 16 maja. Jest mi troche smutno bo dowiedzialam sie
przypadkiem. Nikt z firmy nie zadzwonil do mnie by mi o tym powiedziec. Jest
mi przykro, ale wiem ze zwolnic mnie nie moze. Zastanawiam sie co zrobi za 3
tygodnie z ta nowa kiedy ja wroce do pracy?Mam sie czym przejmowac?Odpiszcie
-
dziewczyny, pomozcie bo jestem naprawde bezsilna, a ....moze poprostu jestem
nienormalna i tak wyglada dorosle zycie?
jestem blisko 10 lat po slubie, mamy dwojke wspanialych dzieci (8 i 2 latka),
dom, znajomych,przystojnego meza - dusze towarzystwa....a jednak zle mi jak
nigdy dotad. Jakis czas temu zrezygnowalam z wlasnych ambicji, z pracy, ktore
byla dla mnie szansa na.... nie wazne, zrezygnowalam z pracy, bo chcialam byc
w domu z dziecmi, chcialam im poswiecic tyle czasu teraz, ...
-
Pisze to bo zbyt mocno we mnie siedzi. Pracuje jako konsultant telefoniczny,
nic nie sprzedaje, nic nie wciskam jestem po to aby udzielać informacji
ludziom i po to aby im pomagać, praca nie jest moim marzeniem ale muszę gdzieś
pracować aby być samodzielna. Mój problem polega na tym , że jestem
zestresowana pracą ja wiem każdy może być i jest, tylko , że ja jak wiem , że
mam iść do pracy to krew mnie zalewa,ściska mi gardło,denerwuje się i mam
strasznego stresa, dorosła ze mnie baba a b...
-
Witam wszystkich, od dawna czytuje to forum a dziś przyszedł dzień na mój
pierwszy watek (ever:) Ale do rzeczy. Mój narzeczony długo (jak dla mnie) i
intensywnie pracuje. Żeby nie było ja również pracuje, po pracy zdążę zrobić
zakupy i wracam do domu koło 18. On wraca najwcześniej o 19 (ma nienormowany
czas pracy, ale nie jest jakimś dyrektorem tylko normalnym pracownikiem), i
jak już przyjdzie do domu to nie ma sił dosłownie na nic. Zje kolację, coś tam
powie i zaczynamy razem coś oglą...
-
Ile godzin dziennie spicie? W jakich godzinach macie szkole/uczelnie/jezeli macie?
Ja uwielbiam piatek wieczor, bo mam ta slodka swiadomosc, ze w koncu nie musze
wstawac przed siodma.
-
Skończyłam rok temu studia pedagogiczne o specjalności praca socjalna z
resocjalizacją i niestety do tej pory nie znalazłam pracy w swoim
zawodzie.Pracuje ale oczywiście mam pracę w zupełnie innym kierunku,do tej
pracy którą wykonuje w ogóle nie jest potrzebne wyższe wykształcenie.Ale
wiadomo człowiek musi pracować zwłaszcza jak ma rodzinę. I jestem rozczarowana
a czasem poprostu załamuje się bo 5 lat studiów tak jak by poszło na
marne.Mieszkam w małej miescowości więc dlatego mam taki...
-
Mieszkam u teściów denerwuje mnie teściowa nakręcająca się jak radio z gadką.
Wszystko musi być po jej myśli w kuchni. Nawet przeszkadza jej to że u nas w
pokoju mamy grzejnik zakręcony i że się jej synek przeziębi. albo jak gdzieś
wychodzimy to pyta gdzie jedziemy i czy długo tam będziemy. Pozatym mam już
dość tego wspólnego mieszkania a nie mamy zdolności kredytowej na własne i
nie stać nas na wynajmowanie.Przytłacza i przygnębia mnie to wszystko. A i
jeszcze najgorsze jest to że m...
-
Witam
Piszę to co czuję co myślę a więc jeste w związku od 6 lat w czerwcu
zaplanowany mamy ślub a ja mam wątpliwości od dłuzszego czsu nie układa mi
się z moim narzeczonym chyba nie umiemy ze sobą rozmawiąc nie rozumiemy się
ciagle traktuję mnie jak małą dziewczynkę i uważa że ciągle wymyślam sobie
problemy ale ja zawsze mówię co czuję on ignoruje to mówiąc, ze porozmawiamy
kiedy indziej ja potrzebuje trochę ciepła a nie ciągłe krytykowanie przyznam,
ze jestem słaba psychiczni...
-
Najogólniej rzecz biorąc – Jesteśmy 5 lat po ślubie. Ja za m-c będę mieć 27
lat, mąż 31. Parę m-cy temu wprowadziliśmy się do nowego mieszkania, które
trzeba umeblować. Zarabiamy nienajlepiej, tzn., zawsze do ostatniego brakuje.
Mieliśmy pulę kasy na wstęp, żeby wyposażyć mieszkanie. Teraz ciężko nam
uzbierać kasę na cos do domu. (brakuje umeblowanej łazienki i dużego pokoju –
meble, dodatki itd.) Ale do rzeczy. Od pewnego momentu bardzo pragnę dziecka.
Są we mnie dwi...
-
Przy okazji dzisiejszej kłótni zapytałam go, czy jest coś, cokolwiek,
związanego ze mną, co by chciał zrobić. Czy w ogóle jest coś takiego.
Odpowiedział, że jest. Wyjazd tylko we dwoje. Zapytałam więc, czy nie szkoda
mu na mnie pieniędzy, czy na pewno nie jest mu wygodniej bez wyjazdu i
marnowania na mnie kasy (KAŻDY jego argument przeciw na jakąkolwiek moją
propozycję to: "Szkoda mi na to pieniędzy, bo ..."). Powiedział, że prawdę
mówiąc to wolałby przeznaczyć te pieniądze na coś inneg...
-
Zaczne od tego,ze mam 22 lata, studiuje na 3 roku, od 2 lat mam wspaniałego 28 letniego męża z którym życie układa mi sie wspaniale. Nie narzekam na nic, mamy swoje gniazdko,pieniążki.Śmiało mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa.
Jednak, zeby nie było zbyt kolorowo pojawił sie w mojej głowie problem. Jak już pisałam studiuje,niestety w innym mieście niż mieszkamy z mężem więc na razie nasze małżeństwo pozostaje na etapie weekendowego.To chyba tyle wiadomości ogólnych, teraz przejde to sedna ...
-
Witam! Od jakiegoś czasu zaglądam na to forum, ale jeszcze nic konkretnego od
siebie nie napisałam. Dziś jednak mam wielka potrzebę przed kimś się wygadać,
a jak przeczytałam w jednym z wątków "mąż to nie terapeuta".
Mam 24 lata, od 2 miesięcy jestem mężatką. Mieszkam razem z mężem i jego
młodszą siostrą (studentka, 21 lat)i naszym kocurem w wynajmowanym mieszkaniu.
Mąż studiuje na 5 roku i pracuje.Zarabia całkiem niezła kasę, spokojnie
wystarczy na nas dwoje + kot.
W tej chwili ko...
-
Nie, niestety jeszcze nie ;))
Zauważyłam, że świetnie mi się zasypia, kiedy przed snem wyobrażam sobie, że
trafiłam 6 w lotto. Myślę, ile moich głupich problemów by się rozwiązało i
ile radości mogłabym dostarczyć moim bliskim.
Jeśli chodzi o marzenia to... Kupiłabym sobie fajne mieszkanie, spłaciła
kredyt za studia, wyjechałabym w podróż do krajów, które zawsze chciałam
zwiedzić. Oczywiście chojnie obdarowałabym rodzinę :) zasponsorowała babci
lux rehabilitację, a ojcu operację...
-
Musze sie pochwalic....od 2 miesiecy szukam pracy,rozsylam swoje CV po
roznych firmach,pare z nich odpowiedzialo ale byly to prace biurowe-a
przyznam ze nie tego szukalam.I wlasnie dzisiaj zadzwonila Pani z Sheratona w
Warszawie i zaprosila mnie na rozmowe.I tu sie zdziwilam bo tego to sie nie
spodziewalam.Owszem ucieszylam sie ale...Sheraton to chyba jednak za wysokie
progi jak dla mnie.Mam tylko doswiadczenie 3 letnie nic poza tym.Ech
zobaczymy w poniedzialek..
-
Wszedzie robia podsumowania roku, to co mamy byc gorsze;) Napiszcie co sie u
was wydarzylo!:)
U mnie:
luty - wynajem pierwszego wspolnego mieszkania
kwiecien - slub cywilny
czerwiec - koniec studiow magisterskich uzupelniajacych
lipiec - przeprowadzka do Niemiec i nareszcie koniec zycia na odleglosc!:)
wrzesien - slub koscielny, podroz poslubna
listopad - pierwsza praca
-
Witajcie, chciałam się wyżalic bo złapałam strasznego doła. Który w dodatku
nadal się powiększa :((((
Już sama nie wiem czego ja chce. Jestem na jakimś koszmarnym życiowym
rozdrożu. Wróciłam jakiś czas temu z Niemiec, gdzie skończyłam studia.
Najpierw planowałam tam zostać i tam szukać pracy, ale coś mnie ścisnęła
tęsknota za domem, miastem rodzinnym, przyjaciółmi i wróciłam. Wiedziałam też,
że jak tam zostanę i się urządzę to raczej do Polski już nie wrócę. Szukam
pracy w moim rodzinn...
-
Dziewczyny, opiszcie jak wyglada dzien kazdej z was. Ja:
- wstaje o 6.30
- jem sniadanie, ubieram sie, muyje, maluje
- o 7.30 wyjezdzam do pracy
- o 15.00 koncze prace, wracam do domu lub robie zakupy
- 15.30 jem obiad (ugotowany przez tesciowa;)
-16.00 - 17.00 wraca maz z pracy, je obiad
- 17.30-19.00 - filmy, seriale, czas spedzony z mezem, internet, zakupy
-19.00 - kolacja
-20.00 - film z mezem, male co nieco
- 22.00-23.00 - p[ojscie do lozka
To kiedy chodze do pracy.Kiedy mam w...
-
Witam wszystkie forumki. Często podczytuje Wasze forum, pomyślałam sobie ze
może i mnie coś poradzicie… Mam taki dziwny okres w życiu, skończyłam studia,
szukam pracy, a każdy wie, jak to jest z tym szukaniem, czasem ktoś zadzwoni,
często cisza przez długi czas… I już nie wiem czym się w czasie tej „ciszy”
zająć. Ostatnio to głównie czytałam, gotowałam obiady, sprzątałam dom, no i
czasem biegałam na rozmowy kwal. Ale szczerze mówiąc, zaczynam już popadać w
jakiś ...
-
Przeczytałam wątek e.iwony o jej mężu, który wydzwnia codziennie do
mamy i rozmawia z nią po 2 godziny.
Mam podobną sytuację, tyle że w moim małżeństwie to ja jestem
bardziej rodzinna. Jestem pół roku po ślubie. Mieszkany z mężem
jakieś 10 - 15 minut spacerem od naszych rodziców.
Mój mąż pracuje zmianowo i za każdym razem jest wielce zdziwiony, że
chcę iść odwiedzić rodziców jak on jest w pracy. Jesli o mnie chodzi
to chciałabym rodziców odwiedzać ok. 3 razy w tygodniu (zazn...