-
Od jakiegos czasu czytam o waszych problemach i rozterkach. Niestety ostatnio
tez pojawily sie u mnie problemy. Ale od poczatku. Przed 3 laty wyjechalismy
z mezem "za chlebem". Kazde z nas musialo zaczac wszystko od poczatku tzn.
szukanie pracy, szlifowanie jezyka itd. Na poczatku zylismy z mojego
stypendium, maz staral sie szukac pracy. To staranie przeciagnelo sie rok. W
miedzy czasie uczylismy sie jezyka. Stypendium wygaslo, wiec zaczelam sie
rozgladac za praca. Udalo sie nawe...
-
Hej. Nie mam problemu, dla ktorego szukalabym rozwiazania na forum, poprostu
musze sie wygadac.
Z M. jestesmy malzenstwem prawie dwa lata. Po roku postanowilismy, ze nasza
przyszlosc zwiazemy z wyjazdem za granice. Trudno jest nam sie utrzymac w PL,
M. jest sanitariuszem w szpitalu i zarabia 700-800zl, ja pracowalam jako
opiekunka do dzieci, zarabiajac ok 1000zl miesiecznie. M. zajmowal sie
prywatnymi pacjetami, kosztem odpoczynku i naszego wspolnego czasu, ja
pracowalam 10 godzi...
-
Dotyczy pracy. Szukałam pracy ponad 5 miesięcy-niektóre z Was o tym wiedzą-
pisałam o tym tutaj nieraz. Znalazłam ją w końcu-ale nie jestem zadowolona-
jestem asystentką niezbyt normalnego dyrektora-być może sprawy dotyczące
umowy i płacenia zusu się rozwiązały ale psychicznie wcale nie odpoczywam-
przez pana dyrektora. Dostałam dzisiaj propozycję pracy jako nauczycielka
języka angielskiego w szkole-oddalonej od miejsca mojego zamieszkania-
dojeżdżałabym pociągiem-niecałe 30 minut w ...
-
Agnrek, jeśli znajdziesz chwilkę to proszę o radę w następującej sprawie:
Pierwszą pracę rozpoczęłam w listopadzie 2004, ale umowę podpisano ze mną od
01.01.2005.
Mam wykształcenie wyższe. Od kiedy przysługuje mi 26 dni urlopu? Bo nasza
Kadrowa chyba się pomyliła, bo za 2006 naliczyła mi 26 dni. Wtedy wyszłam za
mąż i był aneks odnośnie nazwiska ( nie wiem czy to ma znaczenie). Według
moich obliczeń 26 dni przysługuje mi od 01.01.2007, ale nie jestem pewna….
Z góry dzięki za odpo...
-
Tak z ciekawości pytam. Bo jak wiadomo, młoda żona musi Prowadzić Dom. Czyli
co? Moja babcia i mama pieką ciasta, gotują codziennie obiady, na święta stół
ugina się od jedzenia, co sobotę sprzątanie. Ja tak nie potrafię, chociaż na
początku naszego wspólnego mieszkania próbowałam. Doprowadziło to tylko do
tego, że byłam zmęczona, sfrustrowana i na nic nie miałam czasu, a i tak
miałam poczucie, że nie jest wustarczająco czysto, jogurt sie przeterminowal,
koszule M nieuprasowane...
Dos...
-
Wiem, że nie podejmę decyzji po przeczytaniu Waszej opinii na ten temat ale
chcę po prostu znać Wasze zdanie na temat i co Wy byście zrobiły w tej
sytuacji. Jesteśmy niecałe 2 miesiące po ślubie-mamy po 26 lat. Wynajmujemy
kawalerkę. Mąż pracuje i studiuje-zostało mu jeszcze 1,5 roku studiów-dopóki
ich nie skończy nie może zmienić pracy na inną i nie może ruszyć się z kraju-
ma umowę na czas nieokreślony i nieuregulowany stosunek do służby wojskowej-
co jest wielką przeszkodą w bran...
-
Zwracam się do tych z Was, które były w ciąży i szczęśliwie urodziły dzieci. Czy przed ciążą ubezpieczałyście się? Chodzi mi o to, czy korzystałyście z ubezpieczenia na wypadek poronienia, pobytu w szpitalu, ewentualne środki po urodzeniu dziecka, od chorób wrodzonych dziecka itd. Zaczynamy z mężem myśleć o dziecku i on z czymś takim przyszedł, że to konieczne itd. i trzeba się ubezpieczyć. Ja nigdy o czymś takim nie słyszałam i żadna z moich koleżanek się nie ubezpieczała, ale to nie znaczy,...
-
Drogie mamy niepracujace , ten watek kieruje do was, napiszcie jak przebiega
wasz dzien, czy szukacie pracy, czy dobrze wam nie pracujac a poswiecajac sie
rodzinie i dziecku/dzieciom? Ja mam 30 lat, synka 2.5 latka, siedze w domu,
ale juz mam dosyc. A szkoda mi oddac dziecko na 8 ha do przedszola, zwłaszcza
takie małe.
-
Witam
Nie mam przyjaciółki, której mogłabym się zwierzyć z moich problemów w małżeństwie, dlatego to Was drogie użytkowniczki tego forum bardzo proszę o radę, a wręcz wołam pomocy.
Moje małżeństwo przeżywa kryzys i jakoś nie widzę światełka w tunelu. Jestem mężatką od ponad 3 lat, mamy cudownego półrocznego synka.Mąż i synek to dwaj najważniejsi faceci w moim życiu, właściwie to wokół nich to moje życie się kręci.
Problem polega na tym, iż mój mąż mnie nie docenia, nie szanuje. To on jest...
-
moj narzeczony pisze pracke-magistracke juz 2lata, pracuje nie w swoim
zawodzie i ponizej swoich mozliwosci finansowych.Na moje nagabywanie,ciagle
pisze i szuka nowego zajecia...Pomóżcie!Już naprawde nie mam siły tego
ciągnąć!Jeżeli tak bedzie brał się za inne sprawy życiowe to aż włosy dęba
stają....
-
Niedawno spotkalam kolezanke, taka daleka. Opowiedziala mi ze preacuje w
hucie szkla za 30 zl za dniowke, kiedy opisala mi ta prace po prostu sie
przerazilam- tragedia
Chcac jej pomoc zaproponowalam prace u kolezanki szuka wlasnie kogos na
stoisko kosmetyczne w okresie probnym 3 zl/h plus calkiem realne i niezle
premie no i lekka i przyjemna praca
I wiecie co uslyszalam ze ona woli w tej hucie harowac bo tam moze zostac na
noc i 900 zl wtedy dostaje za 16 godz pracy
Ja rozumiem z...
-
mam nadzieję, że nie powielam wątku, ale w wyszukiwarce takowego nie
znalazłam. ciekawi mnie ile pracujecie Wy i Wasi partnerzy? naszła mnie taka
refleksja, bo uważam, że ostatnio mój mąż pracuje za dużo - niby pracownia
działa w godzinach 9.00-18.00, ale on często przychodzi wcześniej, siedzi do
późna i pracuje conajmniej co drugi weekend:( tłumaczy mi, że to jeszcze
tylko trochę tak będzie, że potem wszystko wróci do normy, bo musi zapracować
na swoją pozycję i na odpowiednią pe...
-
Wyszlo dlugie ale prosze, przeczytajcie i napisze cokolwiek !!!
Pisalam kilka razy o swoim polozeniu, az z pewnego forum prawie mnie
przepedzono, ale nadal jestem w kropce i po prostu musze
sie "wygadac". Opisze w skrocie (o ile sie uda) swoj zwiazek: w
wieku 17 lat poznalam fajnego chlopaka, w sumie nigdy nie pociagal
mnie fizycznie, ale cos sprawialo ze czulam sie przy nim "jak przy
swoim", jakos tak stabilnie i rodzinnie. Przetrwalismy razem 6,5 i
chyba wlasnie sie rozchodzimy...
-
Mój narzeczony dostał propozycje super pracy, ale 250 km stąd. Będzie mógł
się realizować i robić to co lubi. Ja mam wszystko tutaj... pracę, rodziców,
znajomych... On chce, żebym pojechała razem z nim... Ja pisze doktorat i
spełniam się na uczelni, nawet jeśli nie zarabiam kroci... On tez ma tu
niezłą posadę... w styczniu mój ojciec chciał nam kupić mieszkanie tu... Kto
ma ustąpić?
-
Witam,
Nie wiem czy jestem młodziutką mężatką, czy może ciut starszą. Małżeństwem
jesteśmy od 3 lat. Porzuciłam dla niego rodzinne strony, zamieszkaliśmy razem
w Warszawie(on pochodzi z Olsztyna ja z "dalekich" Mazur). Urodził nam się
syn. Wszystko było w miarę OK. Mąż to cudowny, pracowity ciepły człowiek,
dobry i czuły ojciec. Od 5 lat kocham go niezmiennie, a on mnie, wiem to. We
środę stracił pracę. Zarabiał sporo i mimo, iż ja też pracuję to na jego
barkach głównie spoczywał obowi...
-
Kochane...! Ratujcie, mam 6 miesięczne dziecko,męża który ma wszystko w d...
Jestem na wychowawczym do stycznia i dostaję już szału. Kocham swoje dziecko
ponad życie, ale nie nadaję się na siedzenie w domu i do tego ON, który nic
sam z siebie nie zrobi,a ja cholera obiadki mam robić, miwszkanie na głowie
co chwilę sprzątać,czuję się potrzebna tylko do sexu, a w weekendy zawsze
gdzieś wyjdzie. Mam dosyć, zastanawiam się nad rozwodem, tylko co wtedy gdzie
mieszakać? co z dzieckiem? ...
-
Mam problem, zaczne więc od początku. Mój mąż pracuje w Irlandi ja mam prace
w Polsce mamy półtoraroczą córke i mieszkamy razem z rodzicami (jest nam
razem ok nie narzekamy) i tu pojawia sie problem. Zastanawiam sie czy nie
wyjechac tam na kilka lat, nie dla kasy tylko ze względu na ludzi. Pracuje w
zakładzie gdzie szefem a raczej szefową jest moja teściowa. Nie jestem osobą
która żeby miec lepiej podlizuje sie do innych nie trzymam nikomu palca w
d.... . Jeśli kogos nie lubie to ...
-
dla znudzonych narzekaniem mam propozycję. wpisujmy dobre rzeczy, miłe
wspomnienia itp np w jednym miejscu. można będzie tu zajrzeć, żeby podnieść
się na duchu, zarazić cudzym szczęściem, podzielić się własnym z innymi...
wiem, że o nieszczęściach jakoś łatwiej się pisze i odpowiedzi wtedy więcej.
ale moze jeden optymistyczny wątek uda nam się stworzyć
-
Problem jest bardzo lekkiego kalibru, nie tak jak wiekszosc tutaj. Jednak
ciekawi mnie co byscie zrobily na moim miejscu... ;)
Sytuacja wyglada tak. Przed 2 miesiacami skonczylam studia w Niemczech,
wrocilam do Polski, siedze na razie w domu. W perspektywie mam powrot do
Niemiec i szukanie pracy. Czekam na mojego lubego, ktory bronic sie bedzie
dopiero pod koniec sierpnia, bo wyjazd (do pracy) musimy zorganizowac wspolnie.
I tu jest problem. Nigdzie nie bylismy w tym roku na wakacjach, ...
-
cześć dziewczyny,
mam do Was pytanie, ile z Was po urlopie maciezyńskim spokojnie wróciło do
pracy, nie zostało zwolnionych, zdegradownych itp. Pytam bo zaczynam powoli
myslec o dziecku ale wobec tego co sie słyszy dookoła na temat traktowania
młodych mam, nawet w firmach, które naywają sie prorodzinnymi to włosy stają
na głowie. Ja pracuje w swoim zawodzie i bardzo dobrze zarabiam, jednak w
mojej firmie jestem jedynym takim specjalistą i w zasadzie pracy też jest na
jedną osob...