-
Zastanawiam się czy w ogóle kiedyś będę mieć dziecko.....
może któraś z was ma podobną sytuację...
Jesteśmy z mężem (ślub 1,5 miesiaca temu)2 lata po studiach - mgr inż po
politechnice , jedni z najlepszych absolwentów na roku, konkretnego i
niełatwego kierunku studiów. Po 8 miesiacach szukania pracy - jesteśmy z
Krakowa- wreszcie znależliśmy pracę w zawodzie i pracujemy już od ponad roku.
Zarabiamy netto: ja 800 złnetto, mąż 1000. Praca stresująca (on projektowanie
i nadzór nad...
-
mieszkam z rodzicami i zaczyna być to dla mnie sytuacja nie do zniesienia
zwłaszcza ze mama do wszystkiego sie wtrąca i caly czas krytykuje mnie i
mojego męża do tego mam strasznie kiepską sytuacje materialną bo tylko mąz
pracuje ja opiekuje się dzieckiem i rodzice czasem nam pomagają co stawia nas
w jeszcze gorszej sytuacji bo potem mamy gadanie wyszydzanie i
wypominanie.poradzcie mi coś albo chociaż powiedzcie jak to u was wygląda czy
tez macie takie przejscia z rodzicami
-
zainspirowana wątkiem na innym forum pytam was drogie Mężatki i Goście (tylko
proszę znowu nie oceniać autora- autor chce poznać wasze opinie i
podyskutować) pytam co byście wybrały albo co według was byłoby lepszym życiem:
A- praca na prestiżowym stanowisku ale z minimalnym krajowym wynagrodzeniem
B- super zarobki ale np. sprzątaczka
Nie chodzi mi tutaj o "jakość" wykonywanej pracy i zmęczenie po niej fizyczne
czy psychiczne ale o wybór wartości między zarobkami a prestiżowym stanowisk...
-
UUUUU trochę mi smutno, bo jestem już po urlopie. Choć był cudowny, to smutno
mi. Koleżanki z pracy dopiero się szykują... Może jeszcze uda się ukraść choć
tydzień.
A jak u was? Przed urlopem, czy już po? Jakie plany?
-
moj M siedzi w Anglii juz cztery miesiace zasuwa na nocki za minimalna stawke
a teraz dostal propozycje lepszej pracy, kontraktu na rok, lepszych pieniedzy
tylko tylko ze praca od zaraz i trzeba bylo pojechac 8 godzin do Edynburga. I
on to sp....... bo nie zalatwil wszystkiego na czas i firma z niego
zrezygnowala.Mialam do niego leciec za dwa miesiace, mielismy byc razem.
zerzygnowalabym z pracy, zrezygnowalam z rocznego kontraktu w Anglii tylko po
to zeby byc z nim. Jest nieopowi...
-
jak mi sie niechce...
dzis dopadla mnie totalna niechec do wszystkiego. siedze w pracy i nic mi sie
niechce, nawet udawac ze pracuje :-) ... cos okropnego. najgorsze jest to ze
pic mi sie zachcialo ale niechce mi sie do kuchni pojsc
ratunku...
-
jesteśmy małżeńśtwem od 3 lat.Wszystko układa się dobrze. Urządzamy nasze mieszkanko, oboje mamy pracę itd. Ale od pewnego czasu coś się psuje. Czasem jest super - tak jak na początku, a czasem to zachowanie mojego męża odbiega od pewnych dotychczasowych standardów.Ja potrzebuję czułości, bliskości, potrzebuję się czasem ot tak po prostu do niego przytulić - i do tej pory nie było z tym problemu. Ale ostatnio potrzfi mnie odepchnąć, mówiąc ze zabieram mu przestrzeń zyciową - bo np. chcę się p...
-
A ile wasi mezowie/narzeczeni? :)
Z podzialem na czas w pracy i buszowanie po sieci dla rozrywki :)
Tak mi sie pomyslal ten watek, bo mnie ktorys dzien z rzedu wieczorem glowa od
komputera boli.
-
jest mi tak smutno ,że chce mi się ryczeć.Ryczeć z bezsilności .Siedze sama w
domu M jest w pracy,ja od czerwca nie pracuję.Mam jakieś dorywcze
zajęcia,ciągle chodzę na rozmowy,ale ogólnie to dupa.Dziewczyny ja naprawdę
się staram i dlaczego nic mi nie wychodzi?Czy ja jestem taka głupia,brzydka
i cała anty?Nie wiem co jest nie tak!!
Najgorsze są dla mnie telefony od teściowej(oczywiście nie do mnie),albo od
mojej matki czy już mam pracę,a dlaczego nie ,gdzie idę teraz na rozmowę...
-
Mąż zostawił mnie z 4-letnim dzieckiem bez pieniędzy, bez śrdoków do
życia i bez możliwości pojścia do pracy (nie mam co zrobić z
dzieckiem, na przedszkole nie mam szans). Wyjechał za granicę, po
ponad miesiącu przesłał jakieś pieniądze, które ledwo wystarczyły na
opłaty.
Wyjechał z dnia na dzień, taką decyzję podjął po wizycie u swoich
rodziców. Został pewnego dnia u nich na noc, następnego dnia wrócił
i oznajmił że wyjeźdża. Na nic prośby cczy groźby, płacze i błagania
by zo...
-
W skrócie :Jesteśmy 7 lat małżeństwem i układa nam się dosyć
dobrze,ale......
no właśnie ale wkurza mnie to ,że mój mąż flirtuje z koleżankami z
pracy.
2 lata po ślubie flirtował z koleżanką i ona podjęła tą gre i
zaczęła dzwonić ,smsować ,itd. w końcu mąż zadużył się w niej.
Twierdził ,że absolutnie nie bo totylkokoleżanka z pracy ale
widziałam jak reagował gdy ją widział.
Mąz zmienił prace iskończyło się .
Teraz od kilku lat pracuje w innej firmie (w 80%kobiety)iznowu się
za...
-
Maz zaraz po slubie zmienil prace.Jest dobrze platna i wiaze sie (oprocz tego
ze z praca po 12 godz/dobe) to jeszcze z czestymi wyjazdami. A tam wiadomo
zwiedzanie ciekawych zakatkow swiata, uroczyste kolacje, imprezy itp.
No wlasnie... na poczatku klotnie byly tylko o to, ze ja ciagle wkurzalam sie
ze nie po to bralam slub by byc sama. Przed ostatnim wyjazdem (a trwaja one
srednio tydzien) stwierdzilam ze teraz to od tego zaczyna sie klotnia a potem
wyrzucamy sobie wszystko inne.
...
-
zacznijmy od tego ze moj maz byl czlowiekiem na widok ktorego prztslowiowe
nogi sei pode mna ugiely po raz pierwszy w zyciu i zakochalismy sie od
pierwszego wehrzenia- jakkolwiek staroswiecko to brzmi. Imponowal mi ze
zachowywal sie jak prawdziwy facet, potrafil mnie wziasc pod swoje skrzydla,
super razem sie bawilismy, wspieralismy, seks byl przecuuudny.Po za tym byl
czuly, opiekunczy i sprawdzil sie w najtrudniejszych momentach . Po czy sie
zaczelo.
Na poczatku sprowadzil i sp...
-
Czy wierzycie, że istnieją w małżeństwie związki partnerskie? Macie takie?
Jak takie zasady wprowadzić?
Mój ślubny jak każdy chłop jest leniuchem i jak mu się czegoś nie powie kilka
razy, to tego nie zrobi. Ale chyba byłby podatny na równiejszy podział
obowiązków, choć broni się przed tym jak może.
-
Hej. Czasem obserwuje to forum i mam nadzieję, ze i nie coś doradzicie.
Jestem na półmetku ciąży i zastanawiam się nad L4 - lekarz proponuje mi od
samego początku. Niby wszystko jest ok. Pracuje przez cały czas w szkole
gimnazjum połączone ze szkołą średnią w dużym mieście - koszmar. Ciągle jestem
zmęczona i zdenerwowana (choć staram się denerwowac jak najmniej). Uczę j.
polskiego maturzystów i gimnazjalistów (przepraszam za określenie, ale ci
ostatni to po prostu makabra:P). W związku...
-
Jakie macie plany, marzenia na najblizsze 5 lat. Podzielmy sie tym z innymi,
moze szybciej sie zrealizuja:)
-
za 1,5 roku slub... znamy sie 4,5 roku. problem jest taki ze czuje ze prosto spod opieki rodzicow pojde "pod opieke" mojego Kochania... tzn nigdy wlasciwie nie bede tak calkiem niezalezna. chodzi tu troche o wzgledy finansowe, ale nie tylko. mam zamiar oczywiscie podjac prace ale mialam maly poslizg ze studiami i jestem dopiero na 2 roku zamiast na 3, ze wzgledu na charakter studiow nie mam mozliwosci podjac pracy, nawet jako roznosiciel ulotek. boje sie ze po slubie stane sie zbyt wygodna na...
-
Dzisiaj przeżyłam największą awanturę w moim życiu.Kłócimy się często i
zawsze o to samo.Mamy dziecko,z którym ja spędzam całe dnie,bo jestem na
wychowawczym.On wraca wieczorem z pracy,chcę żeby się nim trochę zajął,żebym
mogła chociaż chwilę odpocząć lub też zająć się czymś innym.I tu się zaczyna
problem.Na początek słyszę,że on wrócił z PRACY i też chce odpocząć.Zawsze to
podkreśla,że to on pracuje a ja siedzę w domu i nic nie robię.Nie ma
zielonego pojęcia jak wygląda mój dzień...
-
moje walentynki :) Wstałam o 7.30 żeby poleciec na siłownię, po 2,5 godzinie
przyszłam do domu. Odsapnęłam pół godziny i poleciałam na zakupy. Przytachałam
2 siaty rzeczy które były mi niezbędne do przygotowania pysznej kolacji. ok
13.00 zaczełam gotowanie. Z kuchni wyparowałam po 16- stej. Szybki prysznic,
zabiegi pielęgnacyjne... narzeczony przyszedł po 17.00 Siedliśmy do ładnie
nakrytego stołu, zjedliśmy w miłej atmosferze, pogadaliśmy. Ok 19 wpadli
znajomi na pół godziny. O 20- stej...
-
Witajcie, jestem tu nowa. Może mi pomożecie albo cos doradzicie… Mam problem,
może trochę dziwny, ale nie wiem jak zacząć dorosłe życie. Właśnie kończę
studia i nie mam pojęcia, co dalej. Wiem ze powinnam szukać pracy, ale nie
wiem jak za to się zabrać. Przed obrona, po obronie, w trakcie pisania pracy
dyplomowej, nie wiem. Na podpowiedz rodziców nie mogę liczyć, moja mama
wychodzi z założenia ze się nie wtrąca, bo jakkolwiek doradzi to potem i tak
będzie na nią, jak nam się...