-
Witam
Jestem rok trochę ponad rok po ślubie.
Jakiś czas temu wyprowadziłam się od męża. Problemem był alkohol .
Mąż kupował sobie po 3,4 piwka dziennie.
Po wielu rozmowach i kłótniach przestał kupować piwko w tygodniu.
Natomiast w weekendy szukał tylko sposobności do wypicia. Jest
mężczyzną inteligentnym ambitnym, ma dobrą pracę, nadal go kocham,
ale czuję, że życie z nim stanie się koszmarem ( już takie było
przed moim odejściem). Czy znacie kogoś kto miał taki sam problem i...
-
Ja zaraz wyruszam na ploty do przyjaciółki i chciałabym jeszcze zajrzeć do
sklepu z bielizną i z jeansami. Męża wysłałam na zakupy po żarełko.
-
Moje kochane dzisiaj jestem ostatni dzień w swojej obecnej firmie.Od
poniedziałku zaczynam nową pracę, w nowym mieście i na nowym
stanowisku.Wczoraj obecny szef i najbliższe mi osoby z firmy zrobiły mi
pożegnanie w resteuracji.Trochę mi żal, ale również postawa szefa pchneła
mnie do szukania czegoś nowego.Dzisiaj idziemy z mężem do kina, a jutro
wyjazd w nieznane.Maż zostaje na półtora miesiąca, i dołączy do mnie.Cieszę
się ale jak patrze na swoje biuro to mam łzy w oczach.Pracowa...
-
Bywa właśnie tak.
Spotkanie, zauroczenie wielka miłość, szaleństwa, wizja nowego życia,
szczęście a potem dół.... ciemność, smutek, rozterki.
Spotkałam mego męża gdy był na życiowym zakręcie, nie miał pracy nie mniej
jednak wydawał się taki wspaniały, mądry romantyczny i w ogóle. Ja w wieku
wówczas 26 lat miałam stanowisko dyrektora ogólnopolskiej firmie handlowej
zatrudniającej 600 osób. Własny pokój sekretarkę itp. Nie mniej jednak praca
nie dawała mi oczekiwanej satysfakcji pon...
-
Jesteśmy po ślubie niecałe 3 tygodnie a ja już się obawiam. Obawiam się, że
sami z mężem zagubimy się w tym do czego dążymy-w tym co robimy. Chodzi mi o
pracę-zarabianie pieniędzy-dążenie do czegoś lepszego. Już nieraz pisałam na
tym Forum i nie tylko na tym o tym jak wygląda nasze życie zawodowo-szkolne.
Ja studia już skończyłam-tzn licencjackie-ale w naszej sytuacji nie stać nas
narazie na to żebym poszła na studia magisterskie. Pracuję w tygodniu od
poniedziałku do piątku od 8 ...
-
i szukam pracy:( od niedawna, w zasadzie narazie nic mnie nie ciśnie i nie
musze jej mieć ale coraz bardziej przytłacza mnie siedzenie w domu. Mąż
pracuje od rana i wraca wieczorem taki umęczony że nawet czasem nie pogadamy.
Dlatego wszystkie dni wyglądają podobnie. lubie sobie coś ugotować czy zrobić
w domu (mieszkamy u teściów)ale chyba potrzebuje czegoś jeszcze... sama nie
wiem czego, narazie rozglądam sie trochu za pracą. A jak to jest u was,
pracujecie czy prowadzicie dom??
-
Jestesmy rok narzeczenstwem, wciaz zakochani w sobie, wpatrzeni...ale moj
przyszly maz pracuje bardzo dlugo...od 8, 9 do 22...i na nic moje placze,
zale ze czuje sie samotna, on wszystko tlumaczy ze to dla mnie, a ja nie
rozumiem...nie chce tak zyc z nim...jak to zmienic, czy w ogole da sie...czy
czeka mnie zycie z nim, ale obok..likendowe, bo on nawet jak ma dzien wolny
to jest tak wykonczony ze nic nie da razy...
-
czesc jestem malzonka od kilku miesiecy i zaczynam miec dosc. Moj maz od pol
roku nie ma pracy i nie moze znalezc, z zawodu jest bankowcem, mial prace w
banku ale go zwolnili- dwa miesiace przed slubem, z przyczyn podobno ktorym
nie zawinil. Zyjemy z moich pieniedzy, bo ja mam prace, cp prawda w Urzedzie
ale zawsze, tylko ze juz nie mam sil. wszyscy nasi znajomi nawet jak sa po
slubie to jakos sobie radza, biora jakies kredyty, buduja sie, albo po prostu
pracuja i wspolnie cos bud...
-
Na początek Witam Was serdecznie. W Bożenarodzenie miałam ślub - nie mamy
jeszcze dwóch tygodni!; od 02.01.06 podpisałam umowe na zastępstwo (szkoda,
że taka choć zawsze lepsze to niz siedzenie w domu) a w tym roku planujemy
zajść w ciążę mam - już 28 latek. Wiecie coś więcej na temat umowy na
zastępstwo? z tego co wiem ma takie same zasady co umowa o pracę jednak nie
chroni kobiet w ciąży czy to pewne? pozdrawiam wszystkie mężatki i przyszłe!!!
PAPA!!!
-
Dziewczyny, powiedzcie mi czy ja soie wyszukuję problemy czy faktycznie coś
jest nie tak. Jesteśmy z mężem 3 lata po ślubie, on pracuje ja nie, bo jestem
w ciąży i czekamy na dziecko. Siedzę w domu i wariuję, nie umiem sobie znaleźć
miejsca jak jestem sama, czynności nabierają sensu dopiero jak wraca do domu
mój maż. Kocham go bardzo i jest dla mnie najwazniejszy. Mam do siebie
pretensje, że nie umiem sobie psychicznie radzić bez niego, caly czas mam
poczucie ze skoro on pracuje na nas ...
-
Mam roczna córeczkę, męża którego bardzo kocham , a może mi się juz tylko tak
wydaje. Własnie problem dotyczy jego. Całymi dniami jest w pracy ja zajmuję
się dzieckiem, jestem juz cholernie zmęczona i mam serdecznie dość. Ale mój
mąż chyba tego nie rozumie i nie dociera do niego co mówię. On sam właściwie
zachowuje się egoistycznie, kąpiel , meczyk, najlepiej nie zawracać mu głowy
bo on jest zmęczony. Rozumiem że cięzko pracuje żeby nas utrzymać , ale
szczerze powiem mam tego po dziurki...
-
Postaram sie opisać krótko.
Jesteśmy razem od kilku lat, znamy sie ok 6. On starszy ode mnie kilka lat,
ma 27. On nie pracuje, dorabia tu i tam, od roku szuka pracy, mimo że ma
dobry zawód to brak doświadczenia i przede wszystkim papierów - zatrzymał sie
na etapie pisania pracy mgr. Ja pracuje na zlecenie na pół roku, studiuję
zaocznie, i każde zarobione pieniądze oddaję za długi (czesne), zarabiam ok
600 zł. W 2007 on ma dostać mieszkanie, małe bo małe ale będzie, niestety
musim...
-
Hej dziewczyny, mam pytanie - ile z was uprawia regularnie jakis sport? A jak
tak to jaki i jak czesto? Mam wrazenie, ze wiele z moich kolezanek ostatni raz
uprawialo sport na lekcjach w-f w liceum, nie liczac spontanicznych wypraw
rowerowych raz na ruski rok. Ja kiedys nienawidzilam sportu, nie lubilam sie
ruszac i mogloby sie wydawac ze po pojsciu do pracy nie powinnam miec czasu i
ochoty na ruch, a jednak wlasnie sie to po pojsciu do pracy odmienilo - tyle
godzin siedze przy biurku, ...
-
Nie wiem co się u nas w małżeństwie ostatnio dzieje... Przed ślubem i przez
pierwsze pół roku po ślubie wszystko było pięknie, byłam po prostu super
szczęśliwa, a teraz po prostu już czasami nie mam siły! Mąż z czułego,
kochanego i opiekuńczego zmienił się w nerwowego, niecierpliwego i niemiłego
faceta. Bardzo często zwraca mi uwagę, że coś robię lub zrobiłam źle, jest
dla mnie opryskliwy, nie mogę go nawet spytać o powtórzenie jak czegoś nie
dosłyszałam, bo zaraz się wkurza. Zauw...
-
dzien dobry panstwu!napisze pokrotce o co i chodzi:mam skrzywienie kregoslupa-
skolioze od dziecka drugi stopien ledzwiowo-piersiowa!odkad pamietam mialam
przeciwskazania przez lekarza ortopedy:ze:nie moge dzwigac do 5 kg.zadnego
stania,przeciagania,wyginania,wiedzac co mi jest zatrudnilam sie jako szyjaca
osoba wiadomo jak sie szyje to sie siedzi bylo mi dobrze nie mialam prwie
zadnych dolegliwosci ze str.kregoslupa czasami pobolewalo mnie w krzyzu.Z
czasem okazalo sie ze moja pra...
-
MIalam wczoraj bardzo dziwna sytuację. Chodze zazwyczaj
nieumaowlana. Mam 28 lat. Wylgadam blado, i moze trochę nijako bez
makjazu. Musialam wyjsc z domu, tuz po wstaniu. Ale nie spieszylam
sie. Poszłam na rozmwoe kwlaifikacyjna, pokazuje referencje (duza
firma, korporacja, ludze z wyksztalceniem min. wyzszym, czyli+
podyplomowki itd), a problemem byl chyba moj wyglad.
No bo: jak osoba z takimi referencjami moze byc nieumalowana! Te
krytyczne spojrzenia juz na wejsciu,.. ze jest...
-
Czy bycie z dzieckiem przez 24h na dobe to nie praca? Napewno tez
przyjemnosc,ale to tez potrafi byc meczace a za to nikt nie placi.Zaraz
pewnie ktos odpisze"przeciez tego chcialas",tylko,ze nie sama sobie dziecko
zrobilam,zebym musiala sama sie nim zajmowac. Monika...
-
moj facet od 2 miesiecy ma dwie prace i rzadko sie widzimy raz lub 2 razy
wtygodniu i to po kilka godzin na wiecej nie ma czasu ...bardzo mi ztym
ciezko,siedze w domu i niewiem co mam ze soba zrobic??to znaczy mam duzo do
roboty ale po prostu chcialabym w tym czasie byc znim a on pracuje ...niewiem
jak to wytrzymac??co zrobic zeby to sie zle nie odbilo na zwiazku??no bo
przeciez ja chodze na disko bez niego czy do baru itd.bo jak go nie ma to
musze z innymi ludzmi gadac i wtedy mo...
-
Dziewczyny,
Jakoś tak się przyjęło, że wiek 30 lat jest dla kobiet "przełomowy" :) Jako,
że ja zbliżam się do niego wielkimi krokami, pomyślałam, że może fajnie
założyć wątek, co nam, jako 30tkom udało się osiągnąć, z czego jesteśmy dumne
itp. To może zacznę:
- znalazłam miłość swojego życia i niedługo obchodzimy 5 rocznicę ślubu
- zamieniłam mieszkanie na domek pod miastem (wprawdzie w kredycie, ale
zawsze :)
- właśnie dostałam awans i równolegle dostałam ciekawą ofertę innej pra...
-
fakty.interia.pl/news?inf=680041 co Wy na ten temat sadzicie??Wkurza
mnie juz ta gadka....chcialabym miec juz dziecko i nie jestem osoba, ktora
stawia kariere ponad wszystko...po prostu nie stac mnie na dziecko gruga
sprawa, ze tak duza rotacja na rynku pracy pozbawila mnie jakakolwiek
poczucia bezpieczenstwa ....ach szkoda gadac...a Ci z Brukseli sa tylko mocni
w gadce...Apeluja! A niech w d***e sobie wsadza te apele!Wykarmia nasze
dzieci??Watpie!Pozdrawiam przyszle mamy, ktorym...