-
:) WITAJCIE
jestem nową mamą pracującą :)
mój synek który juz za kilka dni skończy 6 miesięcy zniósł nasze rozstanie
całkiem dobrze:)...chyba lepiej ode mnie:)jestem bardzo zadowolona, jak
narazie, tylko te uporczywie dreczącę wyrzuty sumienia ...ale chyba to
przejdzie z czasem :)
Serdecznie Was Pozdrawiam
-
W wątku o tym, jak długo pracujemy w jednym miejscu pojawiła się taka opinia,
że możemy zmieniać pracę do 35 roku życia, bo potem jest już bardzo trudno, a
dodatkowo się nie chce (jeśli dobrze zrozumiałam).
Przestraszyło mnie to trochę. Bo czy to oznacza, że jak skończę 35 lat (bosz,
to już za 5 lat), to będę kwitła w jednym miejscu, w tym, w którym wyląduję -
i tak aż do emerytury? Czy jeśli do tej pory nie zostanę szefową albo
właścicielką swojej firmy, to tak naprawdę, czeka mni...
-
A tak z ciekawosci sie pytam: Jak dlugo pracujecie w jednym miejscu? Ja np.
jestem z tych, ktorzy nie lubia siedziec zbyt dlugo w jednym miejscu. Po
prostu mi sie nudzi. Dlatego zawsze szukam okazji do zmian, a to stanowiska,
a to oddzialu (taka mialam okazje w banku przy otwieraniu nowych placowek).
Tak mniej wiecej co roku musi sie cos zmienic. A teraz pracuje juz 11
miesiecy w jednej firmie... ale nie czuje juz tego przymusu do zmiany
miejsca, bo mam fajna prace. Co raz to nowy...
-
Właśnie dzieciaczki mi się pospały, mąż na zakupach a ja zasiadłam do
komputera i tak mnie naszło zapytać się Was.
Jeśli chodzi o mnie to:
- oczywiście lubię mieć swoje pieniądze i poczucie, że znacząco dokładam się
do utrzymania domu,
- jak zrobię coś co widzę, że jest potrzebne, usprawnia czyjąś pracę i ktoś
jest z tego co zrobiłam zadowolony - mam z tego dużą satysfakcję,
- mam to szczęście że pracuję wśród ciekawych ludzi i lubię się z nimi
spotykać nie tylko na gruncie służ...
-
Właśnie do mnie zadzwonił.. powiedział ze skończył się u niego w pracy sezon
i nie przedłużyli mu umowy.. (mimo iż obiecywali).. I cały ciężar utrzymania
rodziny spadł na mnie.. Mimo iż nie zarabiał za dużo ( bo większość czasu
spędzał z Anką i pracował ze 2 razy w tygodniu) to jednak zawsze to 600
złotych to było coś.. a teraz bez tego zastrzyku finansowego.. jednak nie o
pienądze chodzi.. Jak wracałam do pracy( bo jednak zawsze ja więcej
zarabiałam) to mężyk się cieszył - jaki ...
-
no właśnie.. w sumie miałabym taką możliwość. Moja praca to głównie internet
i telefon, więc mając dostęp do tych dwóch mediów momgłabym pracowac w domu a
do pracy przyjeżdzać np. dwa razy w tygodniu napisac sprawozdanie i
podrukowac faktury. MAm jednak obawy,, czy dam radę pracować w domu i
jednocześnie należycie opiekować się rozpędzonym dziesięciomiesięczniakiem
(czytaj moją Andzią)... czy ktoś tak robi?? czy już lepiej pozostać przy
godzinnym dojeździe do pracy i w spokoju prz...
-
E-MAMY! Bardzo proszę o pomoc. Wiem,że nie jest to miejsce na takie
ogłoszenie ale muszę spróbować wszystkiego. Bardzo proszę o wyrozumiałość.
Poszukuję pracy już ponad rok. Skończyłam Technologię Żywności na
SGGW .Wcześniej pracowałam ale nie w zawodzie. Ostatnio miałam staż w firmie
sprzedającej dodatki do żywności i in. Staż trwał od maja do września 2004r.
Byłam w ciąży a teraz zajmuję się synkiem. Przed ciążą nie miałam pracy więc
nie miałam też macierzyńskiego. Synek skończ...
-
Wczoraj przez GG rozmawiałam z jedną z mamusiek.. Okazało się, że pracuje w
tym samym "fachu" co i ja.. No nic.. Rozmowa z ną zmusiła mnie do
przemyśleń.. doszłam do wniosku, że zaczynam się "wypalać" w pracy.. Swoje
obowiązki wykonuję mechanicznie niemal jak automat.. Coraz mniej zastanawiam
się nad tym co robię.. coraz mniej twórcza mi się moja praca wydaje.. Choc
wcześniej bardzo ją lubiłam.. Takie życie w stresie, na fali.. Ode mnie dużo
zależy - jak, kiedy, gdzie.. Ostatnio j...
-
smutno mi jak cholera ze nie moge byc z nim w ten wyjatkowy dzien... w pracy
i tam bede tylko do 16:30 ale zanim dojade do domu bedzie 18 :(((
dlaczego tak sie pracuje w tej cholernej warszawie? dlazcego wlasne dziecko
widuje 1,5-2 h dziennie :((((((
jest mi zle...
-
Właśnie się dowiedziałam, że dostałam pracę i wracam po 16 miesiącach bycia w
domku z syneczkiem. Z jednej strony strasznie się cieszę, a z drugiej...ryczę,
bo nie wyobrażam sobie, jak dam radę emocjonalnie. To dla mnie strasznie
trudne, boję się jak on zniesie to rozstanie na ok.7 godzin dziennie...Zostaje
w domu z opiekunką (moja znajoma, która sama siedzi w domu z 3,5 letnią
córką-duży plus tej całej sytuacji:)).To dla mnie trudne chwile, dlatego
proszę o wsparcie i kilka słów podnos...
-
jestem mamą 9 mcznego Adasia, karmię go, do pracy wróciłam po 5 m-cach.
Ostatnio odmówiłam wyjazdu w delegacje i mam problemy.
Szefostwo zaproponowało mi przeniesienie do innej firmy - do kolegi. Znaczy
chcą mnie zwolnić ale kombinują, chcą żebym zgodziła się peacować w innej
firmie, gdzie będę zarabiać 1/3 tego co tu. I dadzą mi porozumienie stron. Nie
wiem jak odmówić przyjęcia tamtej pracy - jakie mam prawa?
Proszę o pomoc?
-
1 marca zbliza mi sie juz z tempem nadswietlnym i az sie boje co to bedzie.
po roku przerwy to jak pojscie do nowej pracy :)
-
Witajcie,
Ponieważ coraz więcej na naszym forum ogłoszeń osób sprzątających i pomocnych
w innego rodzaju pracach - myślę, że dobrze będzie stworzyć taką bazę w wątku
zbiorczym.
I tu właśnie proszę o dopisywanie swoich ofert (w tytule proszę wpisać rodzaj
pomocy, miasto). Tutaj także będą przenoszone wątki tego typu.
Pozdrawiam,
Joanna
-
Na ktora przyhcodzicie do pracy i czy macie daleko. ile zajmuje wam dojazd i
do ktorej siedzicie w biurze?
-
i jak sobie pomyślę,że musze zostawić maje szczęście na 8 godz to aż mnie w
gardle ściska.
Witam MAMY PRACUJĄCE!!!
Jestem tu nowa,całkiem przypadkowo znalazłam to forum,za niedługo wracam do
pracy,więc będę do was częściej zaglądać o ile czas mi na to pozwoli.Mam 4,5
miesięcznego synka,który jest słodziutki i jeszcze taki malutki.Szkoda że
muszę już wrócić,bardzo chciałabym podchować małego.Niewiem czy dam sobie
radę z tym wszystkim,jestem trochę podłamana,myślę cały czas o tym.M...
-
Witam Wszystkie,
Czytam Wasze watki i ucze sie i ucze, ale pozwole sobie tez zadac Wam pytanie o Waszych
przemysleniach, postanowieniach i doswiadczeniach... tym juz z wiekszymi i mniejszymi
malenstwami, ale takze tym planujacym i w trakcie ciazy...
Koncze wlasnie 35ty tydzien i czuje sie dobrze, jak na razie bez zadnych oporow przychodze
do pracy, ale zaczyna mnie nakac pytanie: do kiedy pracowac??? Czy wziac sobie wolne przed
porodem (tydzien lub dwa przed przewidywana data p...
-
Dziewczyny
Wracam do pracy dopiero za pare tygodni, ale zamierzam nadal karmic synka
piersia i w zwiazku z tym bede odciagac mleko w pracy. Z tego co slyszalam od
rozmaitych kolezanek, zwykle odciaga sie mleko w kiblach, co nie jest
oczywiscie idealnym rozwiazaniem. Zastanawiam sie, czy ktores z Was maja w
pracy jakies ciekawsze miejsce? Czy ktoras o to walczyla i czy sie udalo?
Dowiedzialam sie niedawno, ze w Wielkiej Brytanii pracodawca ma obowiazek
zapewnic odciagajacej mleko praco...
-
Wiem że niektóre z Was to wkurzy, ale muszę się pożalić-może mi ulży. Też nie
jestem typem kury domowej, zawsze chciałam pracować i baaaardzo się cieszyłam
gdy dostałam pracę-tym bardziej,że nie miałam ztym żadnych problemów (co
wydawało misię niemożliwe w tych czasach). Ale chyba co łatwo przychodzi to
nie może cieszyć. Bo w ciągu ostatniego roku tak znienawidziłam swoją
pracę,że nie mam ochoty do niej wracać. Teraz jestem na urlopie do końca
ciąży, potem czeka mnie macieżyński i...
-
Witam !
W mojej pracy pilnie poszukiwana jest do pracy studentka na stanowisko
-sekretarka. Praca bardzo fajna, polecam. Pilne !
-
Witam!
Raczej nie mam wielkiej nadziei, ale może są tu mamy, które poszukują pracy.
Ja straciłam pracę po urlopie wychowawczym i już od roku poszukuję nowej. Jest
to tym trudniejsze, że mam dwójkę małych dzieci, w dodatku chorujących dość
często :( Pracy poszukuję głównie dlatego, bo bardzo ciężko nam przeżyć z
jednej pensji (spłacamy też kredyty). Byłam już na tylu rozmowach i tyle CV
wysłałam, że czasem to już jestem załamana. Może są wśród Was dziewczyny,
które tak długo szukały pra...