-
Jestem wykończona, ale przecież każdy pracuje. 8 godzin dziennie-
non stop na nogach, przez 6 dni w tyg, mogę pracować i w niedzielę
za dodatkową opłatą, ale chyba nie dam rady. Pracuje dopiero od 2
tyg. więc nie wiem dokładnie nawet za jakie pieniądze, coś pewnie
ponad minimalnej. Przyzwyczaję się czy padnę? Każdy tak ma, czy ja
się użalam?
-
Otóż postanowiono zbadać zapatrywania kadry zarządczej czy jak ich tam zwał na problem postrzegania generalnie ludzi z dodatkowymi kilogramami na rynku pracy. Z badań wyszły takie oto wyniki- 2/3 kadry kierowniczej uznało osoby otyłe za leniwe a tylko 12% było w stanie przypisać słowo "kompetencja" osobie otyłej. Wśród pracowników umysłowych, przedstawicieli handlowych cechę kompetencji osobom otyłym było gotów wystawić ledwie 20% ankietowanych.
Jak jest w waszej pracy? Zauważacie też takie...
-
Tak, to znowu ja - smęcący o beznadziei i nieśmiałości burak ;)
Postanowiłam trochę uzewnętrznić się i poprosić o rady, ponieważ
zauważyłam tutaj pewne grono wszechstronnych, mocno stapających po
ziemi osób. Zastanawiam się czy dałabym radę przekuć zły wybór
studiów w coś w miarę korzystnego. Niestety idac na studia nie
mialam pojecia co chcialabym robic i poszlam na kierunek, na ktorym
nie powinnam sie znalesc - stosunki miedzynarodowe. Nie majac odwagi
zrezygnowac dotarlam do ...
-
Wiadomo pracując z ludzmi narazeni jestesmy na rozne nieprzyjemnosci
i niedogosności nawet gdy wykonujemy swoje obowiązki nalezycie. Tam
gdzie ludzie to większa lub mniejsza skłonnosc do plotkowania ,
kopania dołkow , przychrzaniania sie, zwalania swoich obowiązkow na
innych itd itd Trzeba by było załozyc jednoosobowa działalnosc
gospodarczą by miec swiety spokoj . Pytanie nasuneło mi sie po
przeczytaniu wątku zestresowanej studentki ktora przejmuje sie
studiami reagując stres...
-
Mam problemy z koleżanką w pracy, i niewiem jak je rozwiązać.
Koleżanka Ula stosuje straszne metody jak ktoś jej nie odpowiada, to trzeba go wyeliminować z gry podłożyć mu świnie i wypad z pracy. Zatrudniona została u mnie nowa dziewczyna która nie zbyt jej przypasowała do gustu, raz że dużo starsza od niej no i z większym doświadzczeniem. A to było już zagrożeniem dla niej, zjednała sobie drugą Kasię koleżankę i uknuły plan. Dowiedziały się czy oby ta nowa jest z ulicy czy od kogoś? Jak d...
-
Witam;Chciałabym poruszyc problem który mnie dotkął w ostatnim
czasie;Chodzi o mojego męża,który od listopada w wyniku kryzysu nie
ma pracy...i niestety póki co nie zamierza zmieniać tego stanu
rzeczy.Siedzi już 3 miesiąc w domu i nic!Każda rozmowa na temat
pszukania pracy kończy się awanturą,każda odbyta rozmowa
kwalifikacyjna to porażka;W ciągu tych3mieś. zapisał się na 2 kursy
z Urzędu Pracy(angielski i rachunkowość) i z obu zrezygnował po
tygodniu bo twierdzi,że to nie dla n...
-
Tj. w tytule. pomóżcie bo nie mam siły ta kobieta musi wiedz ć wszystko a w szczególności:
- co gdzie i koniecznie za ile , jak ją spławiam to potrafi podejść i zerknąć matekę np. na swetrze
- potrafi podejść jak przeglądam coś necie i zpytać o a gdzie to ? a pokaż to a mamto
- potrafi lukać jak czytam maila w szczegółności prywatnego i pytać a co a po co a od kogo
Co za cholerna ciekawska wsiura. Nie chcę powiedzieć się czegoś wulgarnego ale juz tłumaczyłam że nie lubię wścibskości.
...
-
Co to są aneksy? ja jak je się robi? proszę odpowiedzcie mi jesli ktos chce
napisac abym sie spytala promotora to niech lepiej nie pisze, prosze was o
odpowiedz
-
witajcie,
niestety na forum praca nikt prawie nie zagląda, więc pomyślałam, że może są
wśród uczestników tego forum właściciele firm, albo osoby zajmujące się
rekrutacją, które będą umiały mi pomóc.
Od początku:
Mam na oku kilka firm, w których bardzo chciałabym pracować. Śledzę ich
poczynania, sprawdzam zawsze zakładkę oferty pracy, no i nic.
I tak się zastanawiam: jest sens wysyłać ofertę ogólną? To znaczy nie w
odpowiedzi na ogłoszenie, tylko po prostu- że chcę u nich i dla nic...
-
w której co prawda możecie się dużo nauczyć, jest ciekawa, w fajnym
zespole, finansowo całkiem ok, ale jest to praca na umowę zlecenie?
Bo ja się trochę boję. Składki są płacone, bo nie jestem już
studentką, ale nie będę miała na przykład świadectwa pracy, nie
liczy mi się to do stażu pracy. Jak taką formę zatrudnienienia
traktują przyszli pracodawcy?
Co myślicie? Zdecydowałybyście się, bo ja nie mogę podjąć decyzji
jakoś. Boję się też konsekwencji, jakie mogą wyniknąć z tego, ...
-
Cala rodzina skacze ze szczescia a ja mam ochote schowac sie w kacie. Mam stresa, ze cos pojdzie nie tak, ze to wszystko prysnie, ze to nie jest mozliwe bym miala az tyle szczescia choc obiektywnie mowiac zasluzylam sobie na ta prace i tez nie jest to az tak fuks bo ta prace mam dopiero po paru latach.
Mieszkam poza granicami Polski, przyjechalam tu od razu po obronie (milosc) i na poczatku nikt nie chcial uznac mojego polskiego wyksztalcenia. Dopiero ponowne studia, dodatkowe kursy, szkole...
-
Prawie rok temu zmienilam prace, na, jak sie okazalo, bardzo
stresujaca, mniej platna, bez szansy na urlop (odwolali mi wyjazd na
narty w swieta nawet juz kupiony). W miedzyczasie poznalam wielka
milosc, zmieniajac poprzednia prace mialam urlop i pojechalam od
Kenii. Teraz stroche zmienily mi sie priorytety - nie chce juz
siedziec przed kompem po kilkanascie godzin dziennie, cialo juz mnie
od tego boi, nie mam czasu na sport, ktory uwielbiam; chce
podrozowac i spedzac czas z uko...
-
-
Przede mna wybor studiow i zawodu. Wszyscy na okolo trabia, ze po kierunkach humanistycznych nie ma przyszlosci, najlepiej to zostac inzynierem, albo informatykiem. Problem moj jest taki, ze z naukami scislymi jest mi nie po drodze delikatnie mowiac. Rodzina mi doradza kierunki zwiazane z finansami, ekonomia, ksiegowoscia, w ostatecznosci turystyke.
Moje zainteresowania oscyluja kompletnie wokol czegos innego: fotografia, malarstwo, literatura. Niestety nie mam zadnych zdolnosci plastyczn...
-
Jestem na rozdrożu. Pracuję daleko od bliskich w pracy dość nudnej i
za kasę już nie rekompensującą ani nudy ani tęsknoty za rodziną.
Za obecną kasę mieszkam sama (co mnie już też dołuje)i wystarcza mi
na życie.
Mogę wrócić do rodzinnego miasta,do zawodu nauczcielki który
pozwalał mi spełniać się. Ale zarobki-sami
wiecie,masakryczne.Musiałabym przez rok pomieszkać z rodzicami.
Niestety nie da się połączyć u mnie satysfkacji z pracy z
satysfakcjonująca pensją.
Jak jest u W...
-
Wstawałam na ósmą i na dziewiątą, ale teraz sobie tego nie wyobrażam ,
szczególnie w jak taki śnieg i zimno. Nie jestem też w stanie pojąc jak to
możliwe, że ludzie wstają o szóstej albo piątej, bo np muszą dojechać. Dla
mnie najlepsza pora na pobudkę to jedenasta, wtedy mogę oczekiwać że dzień
będzie udany, solidnie przepracowany, a na koniec dosięgnie mnie zdrowe
zmęczenie połączone z satysfakcją z masy wykonanej pracy. I gdzieś mam wymysły
jakichś pseudo naukowców, którzy obliczyli, ...
-
jak tam Wasze poglądy? w pewnym okresie ciąży przestajecie pracować,
potem urlop macierzyński albo rezygnacja całkowita i skupienie się
na nowym członku rodziny?
czy przeciwnie, dziecko-tak, ale nie kosztem kariery? praca "do
kiedy się da" i potem szybki powrót?
czy da się pogodzić te dwie rzeczy? niech mi któraś powie z
doświadczenia uczciwie...:)
-
Jestem pod wrażeniem tego, czego można się o sobie! dowiedzieć podczas takiej
rozmowy.
Dziś pierwszy raz w życiu byłam na rozmowie w firmie rekrutacyjnej. Do tej
pory zawsze rozmawiałam bezpośrednio z pracodawcami.
Pani mówiącą przesłodzonym głosem i mrugająca zalotnie gęstymi rzęsami zrobiła
mi taką psychoanalizę, że cycki mi opadły. Zadawała idiotyczne pytania, aż
zaczęłam się zastanawiać czy to czasem nie kasting do programu Ewy D. Pytania
nie miały nic! wspólnego z tym, co miał...
-
www.allegro.pl/item588040537_opaska_chustka_w_paski_9_2w1_klasyk_5_kolorow.html
Nie lubie gdy włosy opadają mi na twarz w związku z czym nosze je
ciągle związane. Odpowiada mi jednak noszenie takich szerokich
opasek, ale nie wiem czy można w czymś takim pójść do pracy (urząd).
Co wy na to?
-
Pomóżcie - mam idiotyczną sytuację w pracy i nie wiem, co zrobić.
Moim szefem jest mój kolega, a tak się głupio składa, że moją
podwładną jest jego dziewczyna. Otóż ta dziewczyna od początku
uroiła sobie, że mam chrapkę na jej faceta. W jej świecie wszyscy
sypiają ze wszystkimi, ona miała kiedyś bardzo swobodne podejście do
seksu, o czym mnie bardzo lubi w trakcie pracy informować (ze
szczegółami :/) i nie mieści jej się w głowie, że inni nie są tacy
sami jak ona.
Mój kolega j...