Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      praca

    praca

    (3957 wyników)
    • Sytuacja jest totalnie do dupy,niestety mam ją trochę na własne życzenie. Niedawno zakończyłam pracę, w ostatnim tygodniu szefowa dała mi na osłodę inne zlecenie,żebym miała co robic przez 4 ostatnie dni.Przyjęłam je dosyć niechętnie,no ale miałam wybór- ona stwierdziła, że jej nie jest to do niczego potrzebne,to tak żeby wykorzystać moje zdolności. Zgodziłam się na to dodatkowe zlecenie,moje wcześniejsze obowiązki nie miały z tym nic wspólnego. Już wtedy pracowałam bez żadnej umowy, tylko go...
    • nie potrafie odnalezc wlasnej drogi w zyciu... od pol roku jestem na stazu w jednym z ministerstw i stwierdzam, ze jest beznadziejnie... nudze sie tam niemilosiernie, nie interesuja mnie zadne "urzedowe" sprawy, a nawet nie lubie ubierac sie oficjalnie. Jednak uwazalam, ze to, co robie, robie dobrze. Doszly mnie sluchy ze dlugoletnia pracownica, z ktora siedze w pokoju, uwaza mnie za niesamodzielna i pewnie nie jest ze mnie zadowolona, z drugiej str wiem, ze skoro ja tego nie czuje to nie mog...
    • Prosze o odpowiedzi z reka na sercu. Czy Wasza praca naprawde Was obchodzi, jestescie swiadomi swoich obowiazkow, wizerunku jaki wspoltworzycie, odbiouru firmy oczami klienta, czy tez podchodzicie do tego tak, ze wytarczy przesiedziec te 8 h i reszte macie gdzies, najwazniejsze aby dostac wyplate?
    • wykształcenie dobre, choć niestety pospolite. doświadczenie jakieś tam jest. poprzednią pracę sama rzuciłam, bo podła była. pracuje dorywczo w weekendy, czyli na bezrobotnego sie nie kwalifikuje. w dużym mieście żadnych, ŻADNYCH perspektyw na w miarę dobrą pracę (nie tylko ja, znajomi zauważyli to samo - od jakiś 3 miesięcy dużo mniej ofert) pewnie będzie tak, ze teraz kompletne dno a za dwa - trzy tygodnie (oby tygodnie a nie miesiące) zwali sie dużo ofert, ale teraz mam megadołek i kry...
    • cześć, Wiem, że podobnych wątków było już tutaj dużo ale każda historia jest inna a nie doszukałam się adekwatnej sytuacji. Kilka miesięcy temu dostałam pracę moich marzeń w znanej firmie. Dzięki niej mogę się rozwinąć i w końcu wyspecjalizować a co za tym idzie być w końcu cennym wykwalifikowanym pracownikiem i pracować na swój życiowy sukces. Takie były założenia, rzeczywistość okazała się przewrotna. Dział składa się z kilkunastu dziewczyn, które mają bardzo wysokie kompetencje, to ich...
    • Do mojego kolegi z pracy przychodzi na odwiedziny regularnie jego zona z 2 dzieckiem. Mamy w prawdzie w firmie taki specjalny pokoj, w ktorym mozna pracowac jesli ma sie dziecko ze soba, ale w zasadzie jest on przeznaczony dla pracownika z dzieckiem a nie jego rodziny. Kiedy przychodzi jego zona to on pracuje w tym pokoju, zona siedzi obok i zajmuje sie dzieckiem. Czesto jednak on ma jakies meetingi i opuszcza ten pokoj a ona wtedy nudzi sie i zaczyna spacery po firmie i dzieciakiem ktore w...
    • nice? znacie jakieś sprawdzone, bezpieczne strony godne zaufania z ofertami pracy?
    • Mam w pracy koleżankę, z którą muszę bardzo blisko współpracować. Od prawie roku prócz standardowych zadań, które miałam wcześniej pracuję z nią przy różnych projektach. Na początku personalnie bardzo nam odpowiadało, bo naprawdę się dogadywałyśmy. Miałyśmy ze sobą bardzo dobry kontakt zarówno w pracy jak i prywatnie. Ona miała też podobną relację zawodową z moim partnerem. Dobrze się dogadywali, tak by mogło się wydawać. Póki jednak mi się z nim nie układało najlepiej wszystko było d...
    • To norma?Każdy każdego? Taka sytuacja: Jesteście nowi w firmie, pracujecie może z dwa tygodnie, praktycznie obcy ludzie. Miła atmosfera ale nagle zauważacie,że szef\szefowa są obgadywani przez większość ludzi (grupie, która zna sie od lat) w zespole. Nie krępują sie mówić podłe rzeczy przy nowym pracowniku. Wyśmiewanie za plecami, krytyka pracy, nawet wyglądu. Wszystko "jawnie" przy nowym pracowniku. Co na miejscu tego pracownika sadziłybyście?Czuli byście zażenowanie? To norma ? Śmieją s...
    • to szukanie pracy: siedzi czlowiek przy tym komputerze, przeglada ogloszenia nerwowo, wysyla maile i CV, odpowiada na maile, telefony i smsy, wypelnie dodatkowe formularze, przerabia swoje CV na idiotyczne, bo takie 'widzimisie' ma ktos z agencji, jedzi na spotkania, rozmowy kwalifikacyjne - dzisiaj 5 dzien takiego porzadnego szukania pracy, ja juz jestem psychicznie wykonczona a za chwile jade na kolejne 'przesluchanie' (praca 10 min na piechote od mojego miejsca zamieszkania a do agencji na...
    • "Gdy człowiek nie będzie wymagał respektowania swoich praw i bronił swoich granic psychologicznych, to pojawi się u niego poczucie niezadowolenia, niespełnienia, niższej wartości, niekiedy agresja i wybuchy złości. Wszystkie te elementy działają destrukcyjnie na jego psychikę i prowadzą do znacznego ograniczenia kontaktów w grupie, zaburzają pracę, są barierą w porozumiewaniu się z innymi." Szukając wyjaśnienia obecnego stanu mojej psyche znalazłam coś takiego : cytat jw. Spodziewałam s...
    • Pracuje w jednym miejscu 10 lat:((( od 4 lat próbuje zmienic pracę bez efektu:((( mam juz takiego doła że hej. Na kurs lub studia nie mam kasy, wynajmuje pokoj. Czasami mysle by rzucić wszystko w cholere ale co dalej? Próbowałam zapisać sie na bezpłatnt kurs finansowany ze środków UE i co sie okazało że rekrutacja została zakonczona nim sie oficjlnie zaczeła.:(
    • Właśnie skończyłam studia. I zaczęłam " szukać pracy". Ale opiera się to na razie na przeglądaniu ofert na necie i wysyłaniu CV. bo i jak mam się do tego zabrać? na studiach nie pracowałam, bo studiowałam dziennie i nie było na to czasu przy nawale zajęć, a mój kierunek był techniczny i do łatwych nie należał. Jak szukałyście pracy Wy?:) Daje coś chodzenie po firmach, które nie zamieszczają ogłoszenia, że kogoś szukają? jak to wygląda?
    • hej, czy jestem jakims dziwolągiem z racji tego, że po pracy (intensywnie na 100% obrotów przez 8 godz, bez chwili nudzenia się i wchodzenia na fb co godzinę) jestem zupełnie wykończona i nie mam na nic siły? Irytuje mnie to potwornie bowiem wypompowana z energii nie mam siły zająć się tym, co lubię, frustracja narasta ostatnio dość mocno. Macie jakis sposób na zastrzyk energetyczny po pracy, a nie żeby kanapa, dresy i tiwi?
    • Niedawno przyjeto u mnie do pracy mezczyzne. Atrakcyjnego, nie da sie nie zauwazyc. Ku mojemu zaskoczeniu, wiele kolezanek, calkiem rozsadnych kobiet, zaczelo sie na jego widok dziwacznie zachowywac. Te, ktore do cichych nie naleza, nagle w jego obecnosci przestaly sie odzywac, paraduja tylko, jak jakies zimne damy. Niektore wydaja sie oniesmielone, wymieniajac miedzy soba delikatne usmieszki. Mnie jest za kolezanki wstyd. Rozumiem, ze pan dobrze wyglada, ale ja sie zastanawiam - czy ta...
    • W przyszłym tygodniu idę do mojej pierwszej pracy:). Mam zmienne nastroje- wczoraj byłam podekscytowana, uśmiechnięta, ze zaczynam nowe życie, a dzisiaj chodzę zestresowana czy sobie poradzę. Bedzie to tez nowe miejsce, w którym prawie nie mam znajomych. Tego się tez boję, ze nie bede miała w nikim oparcia ani w rodzicach(ok telefonicznie) ani w chłopaku(rozstałam się) ani w przyjaciółce(ona dostała pracę 600km od moej pracy wiec rowniez telefonicznie). Wprawdzie byłam już w tym nowym miejscu...
    • Niedługo po maturze, jakoś na początku studiów(kierunek humanistyczny) zaczęłam prace w banku, wiadomo wtedy się cieszyłam dla młodej dziewczyny bez doświadczenia to było spełnienie marzeń. Naiwnie sądziłam ze za kilka lat kiedy zrobię trochę stażu, zdobędę wykształcenie znajdę jakaś lepsza praca. Prace rzeczywiście zmieniłam i to już 2 razy ale niestety nie udało mi się zmienić branży:/ Nienawidzie tej pracy, każdy dzień jest dla mnie katorga ale za coś żyć trzeba. Złożyłam już setki cv, ...
    • to właściwie jak słoń-baletnica. To moja pierwsza poważna praca. Myślałam, że mi sie uda... Przez rok żyłam złudzeniami, że w pracy znalazłam przyjaciółkę. Miałam wrażenie, że jesteśmy sobie odgórnie przeznaczone i skazane na siebie. Rozumiałyśmy się bez słów. Aż do pojawienia się sprzeczki. Najpierw ja wyciągnęłam rękę ale nie udało się nam dogadać. Powiedziałam trudno. Coś się kończy, coś zaczyna. po 1,5 m-ca odezwałą się ona. Tylko, że mi już przeszło. Myślałam, że każda z nas pójdzie wł...
    • * od razu zaznaczam,że załozyłam też temat na innym forum bo chciałam żeby wypowiedziały się osoby wykonujące ten sam zawód co ja Prosze was tez o pomoc Myślę nad zmianą pracy ( przedszkola) . Robię staż i chce go ukończyć więc na pewno zostanę do końca czerwca ale zastanawiam się czy zostać w tej placówce gdy zaproponują mi kolejna umowę. Powodów jest kilka: 1. zawsze oo wszytskich ważnych rzeczach dowiaduję się na końcu, a to że będzie jakaś kontrola, a to że muszę cos wykonać. ...
    • Od niedawna jestem na stazu w pewnym miejscu. Wczoraj miala miejsce lekko nieprzyjemna sytuacja, ktora mnie jednak nie dotyczyla - jedna z babek (ktora sie mna "opiekuje" na stazu) tlumaczyla sie drugiej z tego, co powiedziala o niej do dyrektora (w sumie nic takiego, nieporozumienie). W czasie ich rozmowy na moment wyszlam i gdy wrocilam uslyuszalam, jak ta ktorej podlegam mowi "to nie to co z Barbara" - a Barbara to osoba, na miejscu ktorej chwilowo jestem wlasnie ja. Wiec wywnioskowalam, z...
    Pełna wersja