-
Mam 35 lat, chce zmienic pracę. W agencji reklamowej (miedzynarodowej sieciowce) dorobilam sie stanowiska senior manager. Koniecznie chcę wrocic do marketingu, poniewaz praca w agencji mnie wykańcza. Wysyłam oferty od kilku miesięcy na stanowiska Specjalista ds.Marketingu i nic, nic!!! Czy to możliwe, ze jestem juz za stara, żeby ktos przyjął mnie do pracy??? Może to głupie, ale takie myśli mnie nachodzą ;(
Prosze o szczerość, albo kilka słów wsparcia.
-
obecnie pracuje, znalazłam druga prace nazwijmy to w zawodzie zgodna z wykształceniem ;) po roku:O
bede pracowac w szpitalu
w miedzy czasie dostałam kolejna propozycje pracy w kancelarii prawno medycznej ..jako posrednik ds odszkodowań...szczerze słabo sie znam ale sie naucze::D
ale chciałam miec jakas dodatkowa prace niezalezna zebym mogła dorobic pare stówek
i nie wiem zy sie to pchac..z jednej strony nie wiem czy sie nadaje z drugiej czy to gra wrta swieczki..bedzie to umowa o dzieło...
-
Witam,
Takiem mam przemyślenia niedzielne. O kilku miesięcy szukam pracy, standardowo wysyłam cv na ogłosznia, ale oprócz tego postanowiłam rozpuścić wici wśród znajomych, że jakby ktoś, coś słyszał itp. Poprosiłam również znajomych o przesłanie mojego cv dalej, wiadomo nie wszystkie rekrutacje są jawne, czasami to przypadek decyduje o tym czy dostaniemy pracę czy nie.
Reakcja znajomych na wieść o tym, że nie pracuję i szukam czegoś:
- jedna przyjaciółka nie odzywa się do mnie od styczni...
-
Tydzień temu gruchnęła wieść, że w moim dziale będą zwolnienia. I tak się zastanawiam jak to wygląda od strony praktycznej. Jeśli nikt z mojego działu nie dostał żadnego upomnienia, szefowa żadnemu z nas nigdy nie zwróciła uwagi, że źle pracuje czy coś takiego więc na jakiej podstawie będą kogoś od nas zwalniali? Bo na winę pracownika nie chciałabym się zgodzić - czy mogą mnie zwolnić z mojej winy skoro nie było zastrzeżeń do mojej pracy? Na porozumienie stron też nie chciałabym wyrażać zgody...
-
Szukacie ciągle nowej -lepszej pracy czy nie, bo nie macie na to czasu i siły,i pracujecie tam gdzie już jesteście bo z przyzwyczajenia i ,,niemocy,, Ja tak sie zastanawiam bo niektórzy siedzą i gdaczą a nic nie zmieniają w życiu.hmmm
-
Czy można z takiego powodu iść na rentę? Nie mogę utrzymać się w najprostszej pracy. Nie śpię po nocach, w pracy boję się iść zrobić sobie kawę, bo mam wrażenie, że mnie obgadają.Boję się zdania innych, przed szefami zapominam języka w buzi. Po pracy ciągle o niej myślę. Czuję niepokój, bo jestem pewna, że zrobiłam coś źle. Jak pracowałam w hotelu, to potrafiłam dzwonić do koleżanek po mojej zmianie, czy wszystko jest w porządku, czy nie popełniłam jakiegoś błędu itd. Prawie z każdej pracy zw...
-
Myślę o zmianie pracy. Konieczność, brak rozwoju, mobbinng itp.
Perspektywy na lepszą pracę w moim zawodzie mam poza moim regionem, dlatego zaczęłam rozglądać się za ofertami w dużych miastach.
Zakomunikowałam jednak mojemu chłopakowi, że taka decyzja to byłaby ostateczność, ponieważ on jest dla mnie ważny i nie chciałabym w ten sposób ryzykować.
Usłyszałam od niego, że konieczna jest rozmowa o oczekiwaniach...
Jeśli za rok nadal będziemy razem...usłyszałam.
Generalnie chodzi mu o to, że...
-
Niedawno zaczęłam nową pracę, wymogi na stanowisko księżycowe (staż, języki, wykształcenie), wieloetapowa rekrutacja i wreszcie dostałam stanowisko o zaszczytnej nazwie "sekretarz dyrektora".
Przy podpisywaniu umowy otrzymałam zakres obowiązków, a moja poprzedniczka przez trzy tygodnie przyuczała mnie do nowych obowiązków i wszystko było pięknie aż do wczoraj.
Była mała uroczystość (ktoś dostał awans), więc pracownicy zebrali się w moim gabinecie, kawka, ciasteczko, słowem standard.
Pod ...
-
ktos mnie poprosil o pomoc wzalatwieniu mu pracy .slowa dotrzymalam, w ciagu tygodnia odezwano sie do tej osoby.przychodze do pracy a tam sie dowiaduje z e ten ktos ...nie przyszedl na umowione spotkanie.dzwonie do zainteresowanej -a ona sorry ale juz znalazlam sobie prace. w pracy to olali ze nie przyszla, ale mi przykro ze ktos mnie zawiodl, komu wyciagam reke kiedy tego potrzebuje.na tym przyjazn polega.
-
Nie będzie krótko, ale liczę na Wasze przemyślenia.
A i B pracują w jednym zespole, na równorzędnych stanowiskach. Wszystko zaczęło się od niesnasek na gruncie towarzyskim, potem przeniosło się to na grunt pracowniczy, a w rezultacie doszło do niekontrolowanej sytuacji, o której interpretację Was poproszę.
A popełniła w swoim projekcie błąd. Zdarza się to wprawdzie rzadko, ale może mieć katastrofalne skutki, więc taki projekt jest potem kontrolowany. Traf chciał, że kontroli dokonywała ...
-
Dwa tygodnie temu mój szef polecił mnie ludziom z pewnego projektu, o którym już tu kiedyś pisałam. Poszłam na rozmowę kwalifikacyjną, pogadałam chwilę z miłą panią, zaproponowałam przesłanie CV, ona odpowiedziała że jak chcę to mogę ale generalnie nie trzeba. Dwa dni później dostałam maila o tym, że w związku z tym, że nikt nie pobił mojej kandydatury - witamy w projekcie. Przez tydzień chodziłam dziesięć centymetrów nad ziemią i puchłam z dumy, bo to bardzo duży projekt, bardzo przyzwoite p...
-
Od 13 lat jestem w zwiazku z najlepsza dla mnie osoba na swiecie.wszystko byloby jak w bajce gdyby nie jeden problem-TESCIOWA!poznalismy sie z mezem kiedy bylismy w szkole sredniej, od samego poczatku tesciowa mnie nie akceptowala,nie chce sie rozpisywac za bardzo Bo zaraz wychodze do pracy ale maz zawsze czul sie odtracony,nie kochany, nie potrzebny,gorszy od swojego starszego brata ktorego tesciowie uwielbiali!do tego foszki bicie,przemoc psychiczna.tesciowa urodzila drugiego syna ( mojego...
-
Od jakiegos czasu pracuje z milym chlopakiem. na poczatku nie rozmawial ze mna bo wie ze mam chlopaka, ale od kiedy z nim pracuje stale mnie obserwowal dopuki mu nie zwrocilam uwagi zeby tego nie robil bo utrudnia mi prace, a ja nie lubie jak ktos mnie obserwuje.zawsze chetnie ze mnia rozmawia wpatrujac sie we mnie przy kazdej okazji, nawet zaproponowal mi zebysmy wyszli razem na kawe. tylko zastanawiam sie czemu on to wszystko robi?? bo mnie lubi, bo chce miec jakis kontakt ze mna? czasami z...
-
Mam pracę, w której kierownik traktuje mnie jak dziewczynkę do bicia. Oczywiście podjęłam już decyzję o zmianie tej pracy, niestety w moim zawodzie tak szybko to nie pójdzie. Byłam już na dwóch rozmowach. W jednej firmie mnie nie chcieli (a szkoda, bo było idealnie) a w drugiej ja nie chciałam (fajna kasa, ale od razu nadgodziny a mam małe dziecko i zrezygnowałam).
Tak czy owak bardzo mi źle w obecnej pracy. Chodzi wyłącznie o tego kierownika - wyładowuje na mnie wszystkie swoje frustracje. ...
-
Witam.Chciałabym sie podzielić swoim problemem.Mam syna29lat na karku i jest bezrobotny.I niestety nie pali mu sie do szukania pracy.Syn 3lata temu skończył studia i do tej pory nie ma stałej pracy(poza dorywczymi na czarno).Nie wiem czy on jest taki niezaradny czy ma depresje.Ostatnio zrobiłam mu awanture,powiedziałam,że przestane go utrzymywać,to wpadł w szał i zaczął mi grozić,że się zabije,że on na świat sie nie prosił itd...Stanęłam jak wryta,nie wiedziałam co mam powiedzieć.Nie wiem jak...
-
czy życie dla pracy?
-
a wiec
uk
pracowalam jedynie miesiac
praca tymczasowa
wspominali ze praca nie na dosc dlugi okres ale tam nie ma reguly , niektorzy zostawali po kilka lat a dzisiaj magiczny telefonik...do mnie i do wszytskich osob ktore przyszly razem ze mna
to byla pierwsza moja praca w uk
jedynie warehouse ale swietna atmosfera i fajni ludzie i jestem zalamana...
niedlugo swieta i co?
nawet nie wiem ile mam dac sobie czasu na szukanie pracy, teraz bedzie trudny okres...
jestem od pazdziernika w uk...
-
Jeden facet duzo gada, czesto krytykuje innych. Oczywiscie nie otwarcie, tyko za plecami. Siedzi obok mnie, wiec sila rzeczy jestem adresatem. Nic nie odpowiadam. Obok mnie siedzi jeszcze jedna pani, ktorej sie to nie podoba i przestala gadac z panem krytykantem. I oczywiscie nakreca mnie przeciwko niemu, obgadala go przede mna. Chyba chce ze mna jakis front przeciw niemu stworzyc. Np, jak on czestuje mnie cukierkiem, a ja biore to sie krzywi i wychodzi umyc rece, ktore umyla przed chwila. N...
-
Witam!
Mam poważny problem. Otóż mój chłopak, którego bardzo kocham od stycznia tego roku dostał nową bardzo intratną pozycję. Kłopot polega na tym, że jest ona na drugim końcu Polski - jesteśmy oboje ze śląska a praca jest w Gdańsku. Początkowo miał tam być tylko przez 6 miesięcy, ale okazuje się, że bedzie tam musiał zostać jeszcze przez rok, może 2. Dotychczas przyjeżdżał do domu co jakiś czas, ale teraz gdy obejmie samodzielne stanowisko nie wiem czy bedzie to mozliwe. Chłopak bardzo c...
-
Bardzo boję się sytuacji, w której się znalazłam. w pracy. jestem tam od roku, to praca moich marzeń, która przy odrobinie wysiłku pozwala na ciągły rozwój. wniosłam tam dużo energii, raczej większość zespolu okazywała mi sympatię, m,oje projekty rozwijaly się, miałam poczucie satysfakcji i nadal je mam. wiele rzeczy udalo mi się. czuję, że spełniam oczekiwania szefów. są także współpracownicy- jedni zazdroszczą, konkurują, inni wspierają, jak wszędzie (podobno). do tej pory miałam ogromne ws...