-
Należę do kobiet na które stres działa odchudzająco. Wykonując stresującą
pracę choc zmeczona psychicznie mam rewelacyjną figurę. Robie się mega smukła
, rysy twarzy mi się zmieniają , wszyscy robią na mnie wow i padają mi do
stóp;-) Gdy charakter pracy jest spokojny luzny bezstresowy funkcjonuje
beztrosko i jem od razu sie robi ze mnie kulka. Mam własnie okazje zmienic
pracę na spokojniejszą co byście zrobiły?
-
Potrzebuję obiektywnego spojrzenia na sytuację. Jestem w związku od
ponad dwóch lat, wiadomo są gorsze i lepsze momenty ale to udany
związek. Mój największy problem to stosunek mojego M do pracy. Ma
własną firmę, pracuje bardzo dużo, plus często zdarzają się awarie
kiedy musi na gwałt jechać gdzieś i starać się opanować sytuację.
Ostatnio widujemy się max godzinę dziennie, wczoraj wpadł wykończony
o 22giej na pięć minut (nie mieszkamy jeszcze razem), od ładnych
paru tygodni on s...
-
A moze ktos akurat nie ma co robic?
-
Sama nie wiem od czego zacząć. Może od tego, zę mam 25 lat, niedługo
26 i nie wiem, co chcę w życiu robić. Nie mam do niczego jakiś
szczególnych predyspozycji czy talentów. Ot, taka zwykła kobieta
jakich wiele w otoczeniu. Nie byłoby to takie złe, ponieważ jak już
napisałam, takich jak ja jest wiele, lecz to, że źle pokierowałam
swoim życiem, i mam tu na myśli przyszłość zawodową, a raczej
kompletny jej brak. Przez 6 lat studiowałam dwa kierunki studiów,
każdy po 3 lata, jeden z...
-
moja sytuacja wygląda tak - mam 22 lata, mieszkam z rodzicami, po raz kolejny
zawaliłam studia...pisałam już kiedyś o tych studiach, to osobny problem,
którego nie chcę po raz kolejny rozwijać, bo chodzi o co innego - chcę
wreszcie wyprowadzić się z domu. myślę, że w tym wieku powinnam się
usamodzielnić, ale rodzice na pewno będą mi to utrudniać.plan mam taki, żeby
wyjechać do innego miasta i skończyć w końcu te studia,ale niestety będę
musiała się sama utrzymywać.ojciec świetnie sobie...
-
-mam wolny dzień od pracy
-zjadłam śniadanko i krzątam się w szlafroku
-za oknem cudnie prószy śnieg
-jutro miły dzień w pracy
- 1,5 tygodnia wolnego przede mną
-za 4 dni wyjeżdżam w góry :))))))))))
ŹYĆ SIĘ CHCE!
-
czesc forumowicze, chcialabym sie wykrzyczec i posluchac, co macie do
powiedzenia w tym temacie :)
od dwoch lat prowadze biuro bliskiego mi malzenstwa w czasie ich nieobecnosci.
i git. z innymi pracownikami mialam kontakt tylko telefoniczny, gdy bylo cos
do wyjasnienia.
od paru miesiecy jestem tez zatrudniona jako normalny pracownik w firmie
(oczywiscie jestem ta nowa, niedswiadzczona itd.). balam sie, ze beda
problemy, bo mieszac prace z zyciem prywatnym...? ale to byla naprawde dobra...
-
witam, jakis czas temu pisalam, ze chorowalam 2 tyg, i jak przyszlam do pracy
w ten poniedzialek dostalam odrazu wypowiedzenie z pracy. Moj chlopak, jego
tata, a nawet moja mama mowią zebym poszla do sądu pracy. Z jednej strony bym
poszla , ale z drugiej nie chce widziec tego dupka juz. i tak sie zastanawiam
za co moglabym go pozwac? stosuje mobing, ale tego nie udowodnie bo nikt sie
za mna nie wstawi z pracy gdzy to jest jednoznaczne z tym ze straca
prace,jeden z szefow (jest ich 2) m...
-
a w sumie to on wyzyl sie na mnie - a ja sie tutaj wyzale ;)
podejzewam ze ma jakies problemy w domu, widze ze sobie tez nie
radzi z obowiazkami w pracy, widze ze go to gryzie - czasami mu
mowie zeby sie tak nie przejmowal, ze zdazy itd czasami pytam czy mu
jakos nie pomoc ale zawsze mowi ze sobie sam poradzi, staram sie go
czasami wyluzowac ale efektu to nie daje, jak grochem o sciane,
chodzi zestresowany, czasami mowi ze nie mogl spac bo cos mu tam sie
przypmnialo itp
do tej...
-
czyżby kryzys narzeczeński? jest coś takiego? brakuje mi
przytulania, normalnego życia, a nie tylko praca i praca, a my się
mijamy
-
to bym nie pracowala. ma ktos podobne podejscie??? a moze w pracy sie spelniacie??
ja bym czytala, jezdzila na festiwale i koncerty i podrozowala po swiecie. :D
-
Ha, nie ma to jak pobzykac w miejscu pracy. Adrenalinka gwarantowana. Na
biurku, na kserografie i w biurowej kuchni na narożniku to moje ulubione
miejsca. Oczywiscie, standardowo w opróżnionym cudzym gabinecie buhahahaha
-
Czesc dziewczyny.... moze mi ktoras pomoc, bo chcialabym zostać konsultantka
avon, a jestem zarejestrowana w urzedzie pracy czy to czemus przeszkadza?
czy jesli zostane ta konsultantka musialabym zrezygnowac z urzedu pracy?
prosze odpiszcie:)
-
Umówiłam się jutro na rozmowę o pracę, na taki samo stanowisko na jakim teraz
pracuję.Z deszczu po rynnę. Bez sensu.Jeszcze kombinować jak tu wyjść z pracy.
Nie chcę, nie mogę, nie nadaję się na takie stanowiska.
Zacznę tam pracować i będzie dokładnie to samo co tutaj.
I oszaaaaleję.
Chcę robić coś zupełnie innego, tylko najpierw muszę się ogarnąć zdrowotnie.
Jak w temacie.
-
w nowej pracy. Jestem nieśmiała, mało pewna siebie a ta praca wiąże się z
ciągłymi kontaktami z obcymi ludźmi. Nie mogę się przemóc, żeby to zmienić.
Nawet nie wiedziałam, że mam aż tak duży problem. Myślałam, że sobie poradzę,
że z czasem będzie lepiej.. Muszę nabrać odwagi, być komunikatywną i otwartą..
takie to trudne. :( Może jakieś rady?
-
Zaraz rozmowa kwalifikacyjna,a ja wyglądam jak trup :(
Mam pierwszy dzień okresu...boli mnie brzuch,uda i plecy :/
Chcę mi się rzygać,jest mi słabo i ledwo stoję na nogach :(((
Połknęłam 2 ketonale, ten cholerny brzuch,dalej boli :/
Jak dostanę tą pracę to będzie cud...
I może mam się jeszcze uśmiechać i zaskakiwać pracodawcę swoją
elokwencją?Bosheee-zmieniam płeć ;)
-
dostałam pracę. No i chwała. Pierwszego dnia dyrektor wyznaczył
swojego człowieka który miał mnie zaprowadzić do "mojego" pokoju.
Człowiek dyrektora zaprowadził mnie, w pokoju zastałam 3 panie które
delikatnie mówiąc nie były zachwycone moim przybyciem. Zorganizowały
mi jednak stoliczek w kąciku i nakazały porządkowanie dokumentów. I
tak już 3 tydzień "porządkuję". Zresztą roboty w tej robocie co kot
napłakał. "koleżanki z pokoju" mają pracy na góra 3 godziny dziennie
( pracę tą...
-
jakie sa pozniej mozliwosci zarobkowe i mozliwosci znalezienia pracy;)?
pozdrawiam serdecznie.
-
Przypomnial mi sie wywiad z Irena Eris wlascicielka polskiej firmy kosmetycznej. Na pytanie o przyjaciolki odparla, ze maz jest przyjaciolka, powiernikiem. Ze kobieta robiaca kariere w biznesie nie ma psiapsiolek, bo niby o czym by z nimi rozmawiala? O swojej firmie? Planach, zarzadzaniu, personelu?
Czy te z Was, ktore prowadza wlasne interesy maja z kim o tym rozmawiac, maja inne kobiety, ktore znaja ich problemy? Albo jestescie przyjaciolkami takich bizneswoman?
-
Moja koleżanka z czasów studenckich wróciła jakiś czas temu z zagranicy. Szuka intensywnie pracy, znalazła jakąś nawet parę dni temu, niestety jest to praca dużo poniżej jej kwalifikacji (jest po dobrych państwowych studiach, tyle że humanistycznych), więc szuka dalej a pracuje tam po to żeby mieć pieniądze. Nie była za granicą długo ale zdążyła zaoszczędzić trochę i wystarczyło jej tego w sumie na... 2 miesiące życia. Teraz normalną 'całą' wypłatę dostanie dopiero na początku stycznia.
...