-
Piszę bo mam chyba chandrę i może dlatego wydaje mi się że życie mi
się jakoś tak wymkneło z pod kontroli i przestałam być jego
Panią.Czasem wydaje mi się że jestem jak te kamienie które gdzieś
tam nurt rzeki zepchnął w zatoczkę i porosły jakimś paskudnym glonem
i wszystko je omija.
Ale po koleji jestem przed 30- stką, mam męża i córkę. Niby wszystko
ok ale dla mnie chyba nie do końca. Moja córka ma rok, a ja zajmuje
się nią w domu. Niepracuję zawodowo bo moja umowa o pracę wyga...
-
Strasznie denerwuje się na nauczyli, przepraszam jesli kogoś uraze ale tak własnie myślę, ciągle narzekaja na swoje pensje, a maja wolne: wakacje, farie, wszystkie święta- wszystko to płatne. Tak, jestem przeciwna dla jakichkolwiek podwyzek dla tej grupy zawodowej. Sama pamietam gimnazjum, liceum czy podstawówkę i nauczycielkę zadająca cwiczenie, a ona na tyłku siedzi popija kawke i czyta gazete. Do tego postu skłaniło mnie biedolenie kuzynki, ktora jest nauczycielka geografii i mi narzeka ja...
-
Mam koleżankę. Znamy się od dziecka. Dziewczyna ma 24 lata. Matkę straciła w
wieku 16 lat, ojca w wieku 20 - oboje zmarli na raka. Do tego ma upośledzenego
brata i dziadka niemal 90-letniego, który też wymaga pomocy. Do tej pory
utrzymywała się z bratem z renty po rodzicach i emerytury dziadka (mieszkają
razem), ale jak się żyje z rent i emerytur w Polsce - wie każdy.
W zeszłym roku zaczęła pracę, złapała naprawdę dobre stanowisko i zaczęła
nieźle zarabiać. Zrobiła prawo jazdy, kupiła...
-
Witam, jestem studentka psychologii. Pisze prace magisterska nt stereotypow
płci. Poszukuje osob do badania via internet. Badanie polega na zaznajomieniu
sie z przeslanymi informacjami i wpisaniu swoich ocen.
Jesli ktos bylby chetny prosze o kontakt na priv.
Dziekuje z gory
Ania
-
Mobbing w pracy i to na okresie próbnym , zamiast przyuczenia wyzwiska
itd.wszyscy milczą ponieważ boja się stracić prace a właścicielem steruje
kierowniczka produkcji , praca super ale koszmarna atmosfera, po szczerej
rozmowie z właścicielem zostałam bez pracy . Tak szanuje się pracownika i jak
zaradzić temu????
-
dlugo myslalam czy mam napisac jakos niemialam odwagi jestem osoba
ktora nie narzeka ale juz sama niewiem co myslec jestem w zwiazku 11
lat nie mamy slubu mamy synka 2,5 roku bardzo go kocham moj partner
niechce zebym poszla do pracyzawsze jak wspominam ze chcialabym
pracowac on odpowiada a zle ci w domu.ale ja w domu ciagle tylko
sprzatam piore podstawiam pod nos obiad i opiekuje sie synkiem
wszystko robie sama nawet sniadanie do pracy musze mu szykowac sam
niechce a jak nie zr...
-
Witam,
jestem juz po cudownych zareczynach i teraz mam pytanie
jak dac znac znajomym; powiedziec, zrobic jakas impreze czy raczej
tylko powiedziec
a w pracy: w pracy jak w pracy, roznie bywa i nie powiem ze mam tam
przyjaciol, sa kolegami z pracy i tyle, powiedziec oficjalnie czy
nie mowic?
Wielkie dzieki za rady
Martyna
-
Bajka z morałem!!!
Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić zarówno całe
noce jak i dnie. Była po prostu przepracowana. Pomyslała sobie, że będzie
się opierdalać. Siadła zatem zmęczona na gałęzi drzewa, jedno skrzydło
założyła sobie za głowę i odpoczywa wymachujšc jedna nóżka.
Nagle biegnie sobie scieżyna zajac:
- Co robisz sowa?
- Nic. Opierdalam się.
- A to tak można?
- A nie widać?
- To ja też będę się opierdalać!
Położył się zajaczek pod drzewem. Podłożył ...
-
Dziś byłam w szpitalu Bratowa urodziła zdrowego ślicznego chłopczyka. To już jej drugie dziecko. Jest starsza ode mnie o rok... Czemu tak zaczynam? Bo to przykład jednej z bardzo wielu osób z mojego otoczenia, w życiu których cos się dzieje. Osób, które mają jakiś cel a nawet jesli go nie mają to po prostu żyją. Znajomi (baaardzo nieliczni raptem 6-8 osób wiecej nie mam)zaczynają brać sluby, zakładac rodziny, układać razem zycie. Właśnie pokończylismy studia i każdy szuka swego miejsca na zie...
-
Kochane, czy ktos z was pracuje w Banku Ochrony Środowiska na stanowisku
kasjero-dysponent, bądź na innym doradca klienta. Jak sie pracuje, moze
jakies przemyslenia z waszej strony.
Pozdrawiam
-
Nie oczekuję że ktoś podejmie za mnie zdanie pisze tylko dlatego aby wiedzieć
jak widzą moją sytuację inni ludzie.
Więc tak:
mieszkam z matką od jakiegoś czasu mam prace ale tylko dorywczą z powodu
takiego że moja córeczka idzie do przedszkola od września dopiero i niema kto
z nią zostać.od 2 miesięcy jesteśmy w ciągłej wojnie między sobą, że nie mam
stałej pracy a mała nie chodzi do przedszkola.Traktuje mnie jak jakąś
lafiryndę i tak tez mnie wyzywa przy każdej nadążającej się sytua...
-
Muszę zrobić coś na zajęcia, ale wymaga to ode mnie trochę kreatywności, a że
pogoda dzisiaj nie sprzyja moim intelektualnym zdolnościom :) to proszę Was o
pomoc... :)
Chodzi o to, żebyście pomogli mi stworzyć "kategorie" dla wybranych fragmentów
wywiadu...
Np. pytanie: co ci się kojarzy z papierosem? odp.: "smród papierosowy"
kategoria: zapach (zapach oczywiście sama wymyśliłam, więc widzicie jaki jest
innowacyjny :))
Mogę na Was liczyć?
-
Co o tym sądzicie? Mój znajomy był dziś na rozmowie o pracę - skończył 2
kierunki studiów (magisterskie i inżynierskie),ma 3-letnie doświadczenie w
podobnej branży - chłopak kumaty, nie żadna d..pa - ok - kokosów się nie
spodziewał -nie ma jeszcze żadnych uprawnień budowlanych - ale zaproponowali
mu 1200zł netto...(Gdańsk)- naprawdę tak teraz płacą???ja nie z branży więc
nie wiem.
-
w koncu odpoczne od pracy ;) ktos dołącza do mnie?
-
Bo cos mi sie zdaje, ze i ja niedlugo zaczne prace na tym
stanowisku... najlepsze jest to, ze nie mam pojecia, na czym beda
polegaly moje obowiazki (poza przywiazywaniem wierzgajacych
pacjentow do krzesla ;) i podawaniem narzedzi) ma cos ktoras do
powiedzenia na ten temat?
-
Sprawa rozchodzi się o to, że nie potrafię postawić się starszej osobie.
Starszą osobą jest moja współpracownica (takie same prawa jak ja plus
wypełnianie raportów). Otóż chodzi ona do szkoły i musi mieć co drugi weekend
wolny. Jej wolny weekend w tym tygodniu wygląda tak, że ja, mając 1 zmiany, w
piątek muszę przyjść na 2, sobota cała, niedziela cała, poniedziałek 1 zmiana.
Gdy zaś nie jedzie do szkoły niedziele robi ona, a ja mam 2 zmianę w sobotę.
Grafik więc wygląda tak (mój):
pn-c...
-
Co was motywuje do dzialania? Pieniadze, pochwala czy moze strach przed
jakimis sankcjami? Ja mam ostatnio z tym duzy problem, brakuje mi tej
motywacji zarowno w pracy jak i w zyciu. Kiedys bardziej mi zalezalo,
potrafilam sie wziac w garsc i cos zrobic a teraz jakas taka stagnacja i
niechec...ehh..
-
a jesli tak to do której?
-
Ok, sprawa nie dotyczy bezposrednio mnie, a przyjaciolki, ktora jest
przybita i sama nie wie co zrobic, rozmawiam z nia ale tez nie wiem
co i jak moglaby wskorac. Sprawa jest taka, ze dziewczyna pisala
egzamin z pewnego przedmiotu i przygotowala prace na zaliczenie
cwiczen z tego przedmiotu (wyklady+cwiczenia). Wykladowca musial
zgubic jej prace, poniewaz nie ma ich i nie chce dac jej zaliczenia.
Natomiast ona prace na cwiczenia napisala i oddala, egzamin pozniej
rowniez pisala....
-
zadzwonił budzik...chwila namysłu, nie jeszcze chwilę, wstałam o
piątej...o 6.00 już odsnieżałam samochód ( pliss, niech nie będzie
zimy!!!!), przyjechałam d firmy i okazało się, że mogłam sobie
odpuścić takie wczesnie wstawanie i przyjechac jakieś 2 godziny
później...bo nie skończyli jeszcze liczenia...:(