-
Napiszcie ile Wam zabralo samo napisanie rozprawy, gdy juz mieliscie gotowe
wyniki. Po prostu samo spisanie tego, wraz z czasem poprawek przez promotora
i cala zabawa.
Dziekuje
-
a podobno od przybytku głowa nie boli ;) mianowicie w październiku
rozpoczynam aplikację sądową i dodatkowo dostałam się na niestacjonarne
studia doktoranckie (prawo), które również rozpoczynają się w październiku.
stanęłam przed wyborem: robić te dwie rzeczy równolegle (a na obu mi bardzo
zależy), czy jednak doktorat sobie niestety podarować... :(( czy ktoś był już
może w takiej sytuacji i ma jakieś przemyślenia? jak wspomniałam, na obu
rzeczach mi bardzo zależy, i w związku z ty...
-
Witam,
czy ktoś z Was pracuje poza uczelnią na pełnym etacie?
Mnie ten mój doktorat idzie jak krew z nosa przez absorbującą pracę właśnie.
Czy ktoś ma tak jak ja? Ja sobie z tym radzicie?
-
...pozostaniu na uczelni? Czy też może są tacy co robią go zaocznie a
jednocześnie pracują zupełnie gdzie indziej?
Cały czas zastanawiam się, czy by nie pójść na studia doktoranckie,
zakładałam już tu wątek o dyskryminacji doktorów. Jeśli pracujecie, to czy
możecie ujawnić gdzie? Jaka branża, stanowisko...?
-
Prosze o opinie ludzi znajacych sie na rzeczy, sprawa jest wazna. Otoz
ostatnio spotkalem sie z przypadkiem ze jedna osoba miala juz prawie
ukonczony doktorat, napisane dwie publikacje w ktorych byla DRUGIM autorem,
(nie pierwszym!) i te publikacje byly juz przyjete do druku a wiec ukazalyby
sie PRZED obrona. Wyniki zamieszcone w tych publikacjach osoba ta
wykorzystala do swojego doktoratu (stanowily one lwia czesc tegoz doktoratu).
Nie byloby w tym nic dziwnego gdyby.......no wla...
-
Witam - jak w tytule interesuje mnie kwestia publikacji. Ktoś już tu kiedyś
napisał, że raczej nie mogą one dotyczyć części pracy doktoranckiej - więc
nasuwa mi się pytanie - Czy mogą to być artykuły z dziedziny kompletnie
odmiennej niż praca? Czy artykuł w lokalnej prasie zaliczany jest do części
publikacji? Napiszcie proszę jak sobie z tym radzicie. Wesołych Świąt
-
Dzień dobry! Mam kilka pytań natury formalnej. Jeśli już kończę pisanie, co
dalej? Jak to wszystko załatwialiście przed obroną? Kiedy zdawaliście
egzaminy? Ile na to mieliście czasu? Jakie dokumenty mam ewentualnie składać?
Interesowałyby mnie szczególnie rady od doktorów nauk humanistycznych. Będę
bardzo zobowiązana za wszelkie uwagi. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
-
Mam gorąca prośbe o rozwianie wątpliwości.
Jestem po ekonomii i rozważałam mozliwość zrobienia doktoratu - nie dla
przyszłej pracy naukowej, ale raczej dla rozwinięcia samego siebie. Po
pierwsze zostałam delikatnie zniechęcona przez obecnego pracodawcę. Poza tym
zbierałam opinie na innym forum, u znajomych, u innych pracodawców i... szok!
Okazało się, że mając tytuł dr moge mieć problem ze znalezieniem pracy -
właśnie ze względu na tytuł!!! Poza tym studia dla samej siebie również ...
-
Od 3 lat piszę doktorat, ale czasem mam wątpliwości, czy warto go obronić.
Powiedzcie, jakie są wasze przemyślenia na ten temat. Jestem bez stałej pracy
a robię doktorat z "wolnej stopy".
Co wam dała obrona doktoratu?
-
Problem oględnie mówiąc dotyczy kwestii: rzucić to wszystko w diabły czy nie?
Tekst jeszcze nie napisany, ale pewne przygotowania uczynione (takie jak
m.in. zarys pracy, orientacja w literautrze i lektura tejze, ogolne
zorientowanie w temacie, część badań). Miał nadejść moment pisania, klecenia
z kawałków koncepcyjnej całości. Sytuacja się "nieznacznie" skomplikowała:
zmiana promotora (musi tak być i już), ten znów widzi całą sprawę inaczej,
nalega na przeformułowanie tematu (czy ...
-
Abstrahując od kwestii finansowych...
Zauważyłem taką prawidłowość, że wśród młodych naukowców w bon tonie
jest nigdzie nie wyjeżdżać w celach innych niż badawczo-poznawcze, a
im bardziej człowiek blady we wrześniu, tym większy szpan. ;)
Dane mi było usłyszeć, że wylegiwanie się na plaży i pluskanie w
morzu to coś dla prymitywów (autentyczne słowa znajomej kreującej
się na wielkiego naukowca, może nieznacznie przekręcone).
Nie ukrywam, że nad ślęczenie nad książkami w zakurzonej bi...
-
Tak sie własnie zastanawiam...wlasnie czekam od 2 miesiecy na
recenzje i pewnie mam za duzo czasu.(egzaminy dopiero po
recenzjach).... jakie macie doswiadzenia z recenzjami swoich
doktoratow.
Bedąc na kilku obronach moich kolegów (UJ)zauwazylam ze recenzja
zwlaszcza zewnetrzna jest na ogol malo pozytywna . Wytyka sie
doktorantom bledy roznego kalibru, ponoc blahe, a w moim mniemaniu
druzgocące: zla konstrukcja pracy, przypisow, metodologia
niewlasciwa i wytykanie z przytaczani...
-
mam pytanie związane z tym, czym kierować się przy wyborze promotora. Powiem
tak, prace mgr mam co prawda zaliczoną na 5, ale przejścia z promotorką
zaliczonej pracy nie nalezą do najprzyjemniejszych, w związku z tym proszę o
radę, czym kierowac się przy wyborze promotora do doktoratu? Czy większość z
nich zgadza się promowac prace doktorskie czy moze i oni mają swój kierunrk
patrznia na przyszłych doktorów?
-
Jestem przed próbą generalną obrony :/ U mnie jest zwyczaj, że zbierają się
wyznaczonego dnia "najwspanialsi" z danej dziedziny badań i po moim
autoreferacie zaczyna sie "dyskusja". Niby powinno być ok, bo przeciez praca
jest juz zaakceptowana przez promotora, ale niestety, Ci co to przeszli są
zawsze psychicznie zdruzgotani. Zebrani prof. (często przyjaciele promotora,
którzy zapoznali się z pracą) nie oszcządzaja w krytyce, na każdym kroku
udowadniają marność badań, wytykają błę...
-
Moi Drodzy,
Pytanie proste, jednak odpowiedz juz jest bardziej skomplikowana. Czy rozpoczecie studiow III stopnia to tylko zaspokojonie wlasnych ambicji, czy tez moze szansa na dobra prace? Przejrzalem wiele wypowiedzi i niestety musze przyznac, iz odnioslem wrazenie jakoby studia doktoranckie byly wylacznie zrodlem wielku problemow,klopotow, ktore mozna uniknac konczac edukacje na stopniu mgr, ewentualnie mgr inz. Moja sytuacja jest nastepujaca. Mieszkam i studiuje w miescie 250 tysiecznym...
-
Witajcie,
chciałam zapytać i o kilka ogólników i szczegółów:
-na czym to właściwie polega? jest to stypendium umożliwiające dalszą naukę
czy raczej rodzaj asystentury na obcej uczelni?
-kto to organizuje (uczelnie czy wszelkie jednostki badawcze)?
-wiąże się z zajęciami dydaktycznymi (w ramach stypendium czy za osobne
wynagrodzenie)?
-czy w ramach tych studiów (o ile jest to rodzaj studiów) prowadzi się
projekty indywidualne czy raczej zespołowe?
-na jak długie terminy przewidywane ...
-
Witam Was wszystkich, zwłaszcza kobietki, bo pewnie więcej wiedzą o tych
sprawach. Właśnie dowiedziałam się że jestem w ciąży - tak małżeńska wpadka.
Jestem na ostatnim roku studiów doktoranckich do końca umowy mam 10 miesięcy
ale mam możliwość przedłużenia na ostatni rok. Pracę mam prawie na
wykończeniu i szczerze mówiąc planowałam złożyć ją gdzieś pod koniec marca.
Wówczas jakby mój promotor się postarał mogłabym się nawet bronić w lipcu
albo we wrześniu. Doktorat robię na innej...
-
Witam ponownie. Poprzednio pisałam, że zdecydowałam się ostatecznie podjąć
studia doktoranckie w tym roku. Jak dobrze pójdzie, będę doktorantką od
najlbliższego semestru! Konspekt pracy mam już gotowy, jest jedno ale...
Na początku lutego czeka mnie rozmowa kwalifikacyjna, której to się boję.Mam
do Was w związku z tym pytanie: Jak wyglądała Wasza rozmowa kwalifikacyjna? O
co się pytali? Ilu członków liczyła komisja? Mnie przyszły promotor
uprzedził, że mogą wypytywać o przebieg stu...
-
.... czy ktos wie, jak to jest?
pzdr,
maga
-
Zgodnie z deklaracjami z niedawnych moich watkow proponuje temat.
Jak wiadomo z wielu watkow, i z zycia oczywiscie, prowadzenei nawet swietnych
zajec nie jest istotne, nie profituje, nie jest cenione, dla rozwoju
zawodowego/naukowego, to w sumie oczywiste, prezentowac mozna material
przstarzaly czy przede wszytskim ten sam, a nic w tym rozwojowego...
Z drugiej strony nadgodziny to jednak sposoob na dorobienie...
Jak to godzic?
Opisze jak sobie radze. Bez wzgledu na to jakie pr...