-
bardzo sie polubilismy.wiem o wielu jej sprawach, a ona moich.juz tam nie
pracuje. pieknie pozegnala mnie.a teraz prawie codzien pisze i pyta co
slychac. chyba ja kocham .ona nie wie. czy z jej strony takie zainteres to cos
wiecej niz tylko przyjazn
-
siedzi kolo mnie w pracy i mieszkamy blisko siebie (1 km).
chce bym odwiedzila ich o 11 rano w Sobote. Ja z kolei nie chcialabym byc za
blisko z kims z pracy. Ja doceniam ze on i jego zona mnie zaprosili i nie
wiem ja zrecznie sie z tego wymigac. Narazie powiedzialam ze jestem osoba
dosyc niesmiala(co jest prawda), ale ze kiedys przyjde
Glupio mi ze taka dziwna sie urodzilam...
-
facet mial do załatwienia sprawę, którą notabene mógł załatwić jeszcze za czasów mojej poprzedniczki i pięciu innych na tym stanowisku. Ponieważ miałam kupę pracy on codziennie przychodził i przez 9tygodni się przypominał całując mnie na powitanie w rekę i witając szarmancko.Jak już sprawę załatwił to w rękę już nie całuje, przychodzi rzadziej, albo mówi mi 5 razy dzień dobry jak się mijamy /z miną, że on niby taki jajcarz/.
Myślałam, że mi to rybka, ale się "wkręciłam". Mam chyba jakieś d...
-
...i szczerze powiedziawszy jestem już tak zmęczona, że ledwo widzę. A jeszcze
min. 3 godziny! - taki mały maraton 15to godzinny mi wyszedł :(
Macie może pomysły jak to przetrwać? Za każdy będę wdzięczna ;)
Zmęczona Vicca
-
Mam problem, kolega z którym pracuję nad pewnym zadaniem nie wkłada w tę
pracę tyle wysiłku co ja. Nie wiem co zrobić, bo sytuację utudnia fakt, że
jesteśmy zaprzyjaźnieni i trudno mi tak zwyczajnie go ochrzanić. Delikatnie
zwrócona uwaga nie poskutkowała. Co robić?
-
Witam
Postanowilam zapytac Was ozdanie w takiej oto kwestii...
Mieszkam z moim mezczyzna od kilku lat. niekiedy bywa bardzo ciezko - glownie
finansowo. Od paru lat pracuje na umowe o dzielo, zarabiajac bardzo niewielka
kase; dodatkowo moj facetjest na utrzymaniu rodzicow. Jego rodzice [zwlaszcza
ojciec, w jaki sposob to robi, to juz inna sprawa]bardzo wyraznie daja mu do
zrozumienia, ze najwyzszy czas isc do pracy. Zgadzam sie z tym zdaniem w
zupelnosci - bo jak dlugo mozna byc n...
-
Dzisiaj w pracy dostałem zadanie, którego nie potrafiłem wykonać. Niby nic w tym dziwnego, bo pracuję od niedawna i wiele rzeczy jest dla mnie nowych. Trzeba było wykonać pewne zadanie, a że inni pracownicy byli zajęci - padło na mnie. Szef spytał się mnie, czy robiłem kiedyś coś podobnego. Powiedziałem, że nie. Wtedy on objaśnił mi w skrócie (w bardzo dużym skrócie) co należy zrobić i oznajmił, że w razie czego mam pytać współpracowników. Problem w tym, że całe zagadnienie było dla mnie nowo...
-
Z perspektywy mieszkanki Warszawy /ale myslę, że poznanianka czy krakowianka
zauważy podobne zjawiska/ obserwuję nowy typ związków:
Facet, przyjezdny, wynajmuje mieszkanie w Wawie, by tu zarabiać na rodzinę,
która mieszka gdzieś daleko. W stolicy przebywa od poniedziałku do piątku. W
piatek wieczorem przemierza kilometry, by spędzić weekend z żona i dziećmi.
Twierdzi, ze kocha swoją żonę, tęskni do dzieci, nienawidzi przymusowych
rozstań, nie może się doczekać stabilizacji.. Ale......
-
w wielu watkach tutaj, w wielu ksiazkach, w poradnikach "o zyciu", prasie itp.
pojawia sie sloganowe sformulowanie "pracuj nad soba"
ciekawa jestem, co wy rozumiecie pod tym sformulowaniem ... ;o)
ale prosze o konkrety, enigmatyczne wypowiedzi w stylu "rozmyslam nad swoim
zyciem" nie satysfakcjonuja mnie ;oP
pozdrawiam ;o)
-
Tak się zastanawiam czemu faceci tak często zostają w pracy po godzinach.
Zwłaszcza, gdy nie przynosi to żadnych efektów finansowych. To chyba nie z
powodu żon i dzieci?
-
Witam! Mam następujący problem: pracuję w zakładzie pracy gdzie szefowa straszliwie pomiata ludźmi, wykorzystuje pracowników, często się awanturuje itp. Generalnie cała załoga jest pod nieustannym mobbingiem, kobiety popłakują po kontach etc.
Ja osobiście reaguję skurczem żołądka na sam odgłos kroków szefowej, w trakcie rozmów z nią drżą mi ręce, serce wali jak szalone, czuję ucisk w skroniach. Potem długo muszę dochodzić do siebie. Dla świętego spokoju zgadzam się na wykonywanie jej prywa...
-
Cześć,
Jestem studentką 5 roku Społecznej Psychologii Informatyki i Komunikacji w
Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Jestem właśnie na etapie poszukiwania
osób chętnych do wzięcia udziału w moim badaniu do pracy magisterskiej.
Poprzez moje badanie chciałabym dowiedzieć się jak najwięcej na temat
stabilności samooceny.
Badanie nie będzie trwało długo, przeprowadzone będzie online a poza tym jest
całkowicie anonimowe.
Wszystkim zainteresowanym podaję link do badania i ...
-
Co to takiego jest, slyszy sie, ze nad zwiazkiem trzeba
pracowac. Czy wystarczy do tego jedna osoba??
Mieszkamy razem od roku, zastanawiam sie, kiedy konczy
sie faza tzw. "docierania sie", a nadejdzie calkowita
tolerancja, zrozumienie.
Kiedy stwierdzacie, ze to nie ma sensu, bo nigdy sie
nie "dotrzecie" i to nie jest TO! Czasem nie mam juz
sily...
Zakochalam sie w Nim, bo byl...taki bezposredni,
swietne poczucie humoru, dusza towarzystwa - tak, to
mnie w Nim najbardziej ujelo, byl ...
-
W tym roku skończyłem szkołę średnią zrobiłem maturę . Chcę studiować zaocznie lub wieczorowo ,czekam tylko na wyniki z matury. Problem mój to finanse ,od 3 lat mieszkam sam z ojcem ,matka wyjechała do roboty w Niemczech i tam pozostała , załatwiła 8 miesięcy temu rodzinne w Niemczech około 150 euro miesięcznie przysyłała mi, miałem na swoje wydatki. Teraz powiedziała ze nie będzie przysyłać skończyłem szkołę, jak wyślę zaświadczenie ze dalej się uczę to dopiero załatwi. Wakacje moje nie ob...
-
za dwie godziny ruszam.powiedzcie ze dam rade:( prosze:( mały stresik:(
-
Witam,
proszę Was o pomoc w udzieleniu mi porady i wskazania ścieżki rozwiązania tego problemu.
Jestem prawnikiem, nie mam problemu w pisaniu pism procesowych ale gdy dochodzi do rozpraw sądowych, gdy dochodzi do rozmowy np z policjantem jako pełnomocnik lub tez gdy chodzi o rozmowę z człowiekiem - np przy obronie moich praw mam ciagle ten sam problem: DRZY MI GLOS, NIE POTRAFIE SIE WYSLOWIC, BOJE SIE, MOWIE NIEPEWNIE, DENERWUJE SIE MOCNO, to samo dzieje sie gdy chce komus zwrócić uw...
-
Na wesolo, jesli Niemozliwy mnie nie wywali.
Do ktorej kategorii nalezycie? ( znalezione w sieci) Podajcie swoje. :)
"niestety płytki rozumek skierowany na "piwko-meczyk-kolesie", albo "seks-kariera-prestiż" albo "hierarchia-praca-serialeTV"
-
mam zawodowy kryzys, w sumie jestem od ok miesiąca strzępkiem nerwów. coś zawalilam w robocie, a ta jest odpowiedzialna... a mój supervisor tez nie wylapał tego albo olał - ale nawiasem mowiac miał obowiązek mnie sprawdzić.
Próbowałam go o tym poinformować ale chyba olał problem...żyję w ciąglym lęku, boję sie pracować, wstać, klasc sie spać, boję sie wszystkeigo , od miesiąca uśmiechnęłam się dokladnie 2 (dwa) razy. Nie wyrabiam psychicznie, nie wiem czy nie powinnam udac sie do psychiatry ...
-
Wlasnie "zerwal" ze mna chlopak. Nie mozemy byc ze soba, bo w miejscu gdzie ja mam w miare dobra prace on nie moze znalezc nic. Przez ostatnie kilka miesiecy to ja nas utrzymywalam. On powiedzial ze juz nie moze tego zniesc, ze za duzo mi jest dluzny, aby ten stan utrzymywac. Ze jest mezczyzna, a ja nie mam w nim oparcia, bo co bedzie jak zachoruje lub to ja strace prace?
Sek w tym, ze.... kochalismy sie/kochamy sie. Mielismy razem dom, czulam w nim cieplo i milosc i wiem ze on tez. Mielismy...
-
Pracuję na własny rachunek od niedawna. Łatwo zdobywam klientów, ale już paru
straciłam. Oczekuje się ode mnie większego motywowania klienta do współpracy.
Nie mam niestety osobowości przywódczej,poza tym wychodzę z założenia, że
każdy w sobie powinien znależć motywację i chęć. Po kolejnym rozstaniu z
klientem czuje, że coś powinnam zmienić także wq moim podejściu. Lubię to
zajęcie i nei chcę z niego zrezygnować. Czuję jednak jakbym się do tego nie
nadawała z pewnych względów.