-
Nigdy nie myślałam, że mnie to spotka ale niestety ... przyszło mi pracować z osobą tak wredną, bezczelną i kochająca intrygi, że aż nie moge w to uwierzyć że można być takim człowiekiemi.
Opiszę po krótce sytuację i charakter tej osoby - może jakaś opinia psychologiczna mi pomoże:) Jest to pani przed 40-stką, rozwódka, samotnie wychowująca dziecko w wieku szkolnym, cały czas mieszka z rodzicami, typ szarej myszki - nie umiejąca eksponować ubiorem swojej kobiecości - ale nic bardziej mylneg...
-
Polecam arcyciekawą rozmowę z prof. Łukowskim o cechach strukturalnych rynku pracy w Polsce. Bardzo dobre! :)
www.tok.fm/TOKFM/0,89511.html
-
od dluzszego czasu szukam pracy i nie moge dostac nic na stale :/
powoduje to u mnie depresyjne nastroje, nie wiem, jak sobie z tym
radzic. te swieta w ogole mnie nie ciesza, bo prawie codziennie
budze sie z mysla, ze nie mam pracy, a co za tym idzie spada
poczucie mojej wartosci i mam brak motywacji :(
jak sobie z tym radzic?
-
psychologia kliniczna
a bardziej interesuja mnie zagadnienia spoleczne...
jakby tak polaczyc roznice indywidualne, jakosc zycia kobiet np... z czym?
jak?
czy prokrastynacja istnieje? moznaby napisac o tym prace?
cechy osobowosci z czym? tak zeby bylo wzglednie ciekawie....?
temperament...
prosze o pomoc
bo zwariuje
-
Od pól roku szukam nowej pracy i zero odzewu. W starej nie daje juz
rady psychicznie, codzinnie zmuszam sie by wstać z łóżka, spóźniam
się, moja efektywnośc maleje z dnia na dzień, przestaje sobie radzić
z obowiązkami.Boje się złozyć wypowiedzenie bo sama się utrzymuje na
rodizne nie mam co liczyć. Lekarz internista dał mi tylko 1 dzień
zwolnienia.Nie wiem co dalej.
-
Witam,
nazywam się Monika Frankiewicz i jestem studentką 5- go roku psychologii klinicznej w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Podjęłam się napisania pracy magisterskiej dotyczącej odczuwanej jakości związku osób z pogranicznym zaburzeniem osobowości borderline, interesuje mnie w jakim stopniu jakość ta i odczuwana satysfakcja zależne są od kilku czynników m. in. regulacji emocjonalnej czy agresji. Obawiam się, że mogę nie zebrać odpowiedniej liczby osób do swoich badań ze w...
-
Witajcie,byłam na rozmowie w sprawie pracy(zmieniam). Praca rewelacyjna pod
każdym względem, wymagania wysokie, spełniam je. Na miejsce trzy kandydatki.
Zostałam zaproszona na kolejna rozmowę. B.miło.
Potem poproszono mnie o zrobienie pisemnego planu-oceniony b. dobrze.
Teraz Pan Prezes trzeci tydzień "podejmuje decyzję". Tydzień temu dostałam
maila, że postara się odezwać do końca tygodnia. Nic.
Napisałam wczoraj maila z prośbą o rozmowę, wiem, że jest zaangażowany w kilka
projektów. ...
-
Dlaczego tylu ludzi czuje się wypalonych w pracy? Dlaczego jak młody
człowiek po studiach idzie do pracy, ma głowę pełną poimysłów, to po
3 latach zaczyna działać automatycznie, unikać odpowiedzialności,
odbębniać swoje. Z poza pracą np. działa społecznie, rysuje
wspaniałe grafiki lub spiewa w chórze. :)
-
Witajcie,jestes Basia mam 3 wiosen na karku,jestem emigrantka ,mam
pewien problem,od jakis dwoch lat regularnie chodze na \"robienie
sobie pazurkow\"do pewnejgo malzenstwa,bardzo dobrze mi sie rozmawia
z kobieta ktora zajmuje sie moimi paznokciami-jest tez wlascicielka-
kiedys porozmawialysmy sobie od serca,doskonale sie zrozumialysmy co
do kwesti zycia na obczyznie-po jakims czasie osoba ta zaproponowala
mi prace u siebie,musialabym zdobyc certyfikat aby pracowac w jej
salonie-p...
-
Odczuwam rodzaj paniki wykonując swoją pracę. Wystarczy niewinna
uwaga, nie skierowana do nikogo konkretnie, w tak
zwaną "przestrzeń", że miało miejsce coś, co nie powinno się
zdarzyć, a ja już czuję jak wali mi serce i zaczynam analizować, czy
to czasem nie moja sprawka. Drobne uwagi na mój temat wywołują
podobną reakcję. Zaznaczam, że cenię sobie konstruktywną krytykę
(wypowiadaną w nieobraźliwy sposób), gdyż w ten sposób uczę się
lepszej pracy i ciągle pozostaję czujna.
W za...
-
Witam. Piszę tu pierwszy raz z nadzieją że ktoś pomoże mi te sprawy poukładac sobie w glowie. Pracuje 5 lat w tej samej firmie. Jestem juz doswiadczonym pracownikiem w swoim zawodzie, mam dobry kontakt z -nazwijmy to- klientami, jestem bardzo zdyscyplinowana, empatyczna, kiedy trzeba to stanowcza, asertywna, nie pozwalam sobie wchodzic na glowe, nie przynosze spraw domowych do pracy, nie spozniam sie, jak ktos mnie prosi to zgadzam sie zamieniac zmiana w grafiku czyli ide wspolpracownikom na ...
-
Od stycznia pracuję w nowej firmie, tym razem dosyć dużej. Jestem zupełnie
zdenerwowana każdym szczegółem. W domu nadrabiam zaległości. Z tego
wszystkiego naprawdę nie wyglądam rewelacyjnie. Nawet nie mam czasu ani ochoty
na jakiś porządniejszy makijaż. Chyba powoli staję się taką firmową szara
myszka, choć w rzeczywistości taka nie jestem.
Niestety na dodatek pojawił się problem w postaci chamskiego szefa. Jest to
zupełnie niemiła, arogancka osoba. Kobiety traktuje jak pomywaczki. W zw...
-
Jestem strasznie mało asertywna w pracy. Efekt? Cały grudzień
siedziałam dzień w dzień od 9 do 23! Zaniedbałam swoich bliskich, za
to przyczyniłam się do większego obrotu firmy. Czuję się jak
megafrajerka, bo wszyscy wychodzili z pracy o czasie, ponieważ:
- są chorzy,
- mają kogoś chorego w rodzinie,
- mają dzieci,
- wyjeżdżają na święta i mają mnóstwo przygotowań.
Dlaczego, do cholery, ja nie mogłam wyjśc normalnie? Dlaczego
obarcza sie mnie pracą wszystkich myśląc, ze spokojn...
-
Polecam wam wypróbowane strategie:
1. złośliwe plotki, oczernianie - celują w tym zwłaszcza kobiety. Jedynym
sposobem radzenia sobie ze złośliwymi plotkami na swój temat jest dalsze
postępowanie wg własnych zasad.Pomóc sobie można wykorzystując broń
przeciwnika.Nie chodzi tu o zagrywki na poziomie złośliwych koleżanek i
rozpowszechnianie złośliwych plotek na ich temat. Najlepsze efekty daje
rozpuszczenie plotek o ...samym sobie. Każdej z zainteresowanych stron
wystarczy powiedzieć co i...
-
[b]Jak odpowiadać[/b] na prośby składane w pracy przez koleżanki tak aby się
nie dać zmanipulować. Może przedstawię sytuację "Koleżanki dość często proszą
mnie o jakąś dobrą przysługę najczęściej jak ma chwilę wolną a one mają lub
udają ,że mają dużo pracy. Wiem,że mną manipulują a one wiedzą, że ja wiem i
się przed tym bronie ale nie zawsze mi się to udaje.
-
(Przepraszam z gory za moj polski, jestem poza krajem)
Do nas do dzialu przyszla nowa kobieta. Poprzednio byla w dziale w ktorym
byla bardzo nielubiana bo nie traktowala dobrze wspolpracownikow. Pare razy
Byla wzywana do biura przelozonego i powiedziano jej ze jak sie nie poprawi to musi odejsc. Doszlo do tego, ze nikt z nia tam nie rozmawaial.
No jak to bywa przesuneli ja do nas. Nasz dzial jest z tego znany, ze jest bardzo
dobra atmosfera i wszyscy sie lubia. Na poczatku bylo dobrze...
-
Zastanawia mnie, czy możliwe jest rozpoczęcie drogi zawodowej po 35. roku życia, czyli przeciętnie z około dziesięcioletnim opóźnieniem? Mam na myśli pracę na etacie, a nie własny biznes. Czasami w życiu, na skutek różnych niesprzyjających okoliczności niemożliwe jest, mimo najszczerszych chęci, podjęcie pracy zawodowej. Później czas z każdym rokiem działa na niekorzyść takiej osoby, która mimo identycznych kwalifikacji i doświadczenia,w tym przypadku jego braku, zawsze przegrywa z młodszym...
-
Tak sie ostatnio zastanawiam, w związku z szukaniem nowej pracy, czy
praca to tylko prozaiczny sposób zarabiania pieniędzy na życie, czy
też można mieć takie oczekiwania,że będzie też satysfakcjonująca,
ciekawa? Czy każda praca pojakimś czasie stanie się rutynowa
(nudna)?
-
Mam dość ambitne plany na najbliższy rok szkolno-akademicki-
niektóre już zaczęłam jeszcze realizować przez wakacje. Praca w
szkole (z tego co na razie udało mi się załatwić to praca na pół
etatu w jednej i na ćwierć etatu w drugiej), do tego korki,
dokształcanie zawodowe oraz pisanie własnej książki- powiastki dla
dzieci, i może jakieś projekty artystyczne opakowań. Chciałabym na
tym wszystkim jak najwięcej zarobić- co jest chyba dość ważnym celem
większości z nas. Nie mam na r...
-
:-) bardzo prosze o wasze rady jak sie zachowac, czy mowic o
sobie........... czy dzielic sie swoim lękiem ze to nowa praca, nowe
miasto do zycia, ze nie mam tam przyjaciol i troche sie po prostu
boje? czy udawac skale?usmiechnieta, profesjonalna i ze u mnie
wszystko super hiper extra?????